Forum Parafialne
Forum Parafii pw. św. Zygmunta i św. Jadwigi w Kędzierzynie-Koźlu

Polemika - Krucjata dobra czy zła?

Chaos - 2008-12-05, 10:24
Temat postu: Krucjata dobra czy zła?
Czy w imię Boga można zabijac?Coś mi się nie wydaje :-?
SB - 2008-12-07, 19:04

Kiedyś było można, ale widać czasy się zmieniają...
kuboleo - 2008-12-08, 00:16

Zawsze się znajdzie ktoś kto będzie uważał, że można zabijać "nie wiernych". Nawet wśród katolików można znaleźć ludzi, dla których liczy się to jakiego wyznania jest druga osoba i myślę, że to właśnie wyznanie im przeszkadza, bo i tak ludzie wierzą w jednego Boga, tylko inaczej go nazywają, a to czy modlą się zwróceni w stronę mekki, czy czytając Torę to nie powinno mieć znaczenia.
Gość - 2008-12-08, 17:14

Kuboleo uważa że nie ma różnicy czy wierzy jako mahometanin, żyd czy katolik, - ja się z tym nie zgadzam, stanowczo się nie zgadzam, gdyż Kościół jest tylko jeden - Chrystusowy - i jest on dany człowiekowi jako jego droga do Boga, nie chcę być czekającym na Mesjasza, skoro on już przyszedł (żydzi) nie chcę wierzyć że można w imię św. wojny zabijać niewiernych, nie chcę! Obecny papież, wtedy jeszcze kardynał napisał Dominu Jesus est. I chyba ma znaczenie czy oddaje cześć jednemu Bogu w trzech osobach, czy nie!!!
ABu - 2008-12-09, 11:26

Anonymous napisał/a:
Kościół jest tylko jeden - Chrystusowy


Jak to udowodnić mahometaninowi czy żydowi?

Jeśli wierzą z przekonaniem i całym sercem to moim zdaniem jakiekolwiek nawracanie czy jego próby skazane są na porażkę. Odwróćmy sytuację - gdyby ktoś cię, drogi Gościu, przekonywał, że to Allach jest najwyższy to uwierzyłbyś?

szatan - 2008-12-26, 21:06

A skąd wiesz, że będąc katolikiem wierzysz właściwie? Dlaczego pozwalasz, żeby kościół interpretował Biblie za Ciebie i wpajał Ci swoje nauki skoro jesteś taki pobożny? Istnieje przykazanie "nie zabijaj" więc tyczy się ono wszystkich ludzi tak jak "miłuj bliźniego swego jak siebie samego". Dlaczego więc mamy zabijać osoby inaczej wierzące niż my skoro są oni naszymi bliźnimi? Od razu widać, ze należysz do katolickiej masy kierowanej czarną sutanną...
ABu - 2008-12-27, 00:26

Cytat:
A skąd wiesz, że będąc katolikiem wierzysz właściwie?

Kogo pytasz?

Cytat:
Dlaczego pozwalasz, żeby kościół interpretował Biblie za Ciebie i wpajał Ci swoje nauki skoro jesteś taki pobożny?

Taaa, kiedyś już o tym pisałem, że kupka cegiełek jakoś niespecjalnie garnie się do myślenia, a tym bardziej interpretowania zapisów. Co innego Kościół, ale to już inna bajka.

Cytat:
Istnieje przykazanie "nie zabijaj" więc tyczy się ono wszystkich ludzi tak jak "miłuj bliźniego swego jak siebie samego". Dlaczego więc mamy zabijać osoby inaczej wierzące niż my skoro są oni naszymi bliźnimi?

Prawda, ale przecież nikt nie napisał inaczej.

Cytat:
Od razu widać, ze należysz do katolickiej masy kierowanej czarną sutanną...

W/w cytat podpada pod $1 p.2 regulaminu i powinien zostać usunięty, ale ze względu na dość humorystyczne brzmienie pozostawiam, może jeszcze kogoś rozbawi.

"Katolicka masa kierowana czarną sutanną"

A co "masa" na to? :mrgreen:

Gość - 2008-12-27, 10:58

Masa na to... jakim prawem ksiądz myśli, że mając tą wspomnianą wyżej ową czarną sutannę a będąc człowiekiem takim samym jak każdy z nas, uważa się za lepszego? :)
szatan - 2008-12-27, 11:14

Żyjąc w tamtych czasach zabijałbyś razem z nimi... To właśnie dlatego "należysz do katolickiej masy kierowanej czarną sutanną..." O co wtedy chodziło? O krzewienie wiary chrześcijańskiej?! Jedna wielka bzdura... Chodziło kasę! To jedyna rzecz, która wciąż jest i nigdy się nie zmieni w kościołach katolickich na całym świecie. Sprzedaż odpustów?! Kto nadał takie prawo księżom czy biskupom... Kto nadal księżom prawo do odpuszczania grzechów? Bierzmowanie to spłodzenie z ducha świętego? Można przyjąć w takim razie, że teraz będziemy apostołami bo oni również byli spłodzeni z ducha... Dlaczego można kupić msze? Mój dziadziuś jest w niebie! Bo ciocia dała trochę panu w czarnym do ręki... To właśnie jest kościół!

Rozumiem, że mam liczyć się z tym, że mnie wywalicie? Dlatego, że piszę inaczej niż norma kościelna ustaliła? Popatrzcie na to co głosicie...

"9) Nie pożądaj żony bliźniego twego,
10) Ani żadnej rzeczy, która jego jest. (co to za przykazanie?)"

A gdzie podziało się 2) Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie! Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! (dlaczego w takim razie modlisz się przed ołtarzem Jezusa wiszącego na krzyżu?) Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań.

A to jest 10) Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego. (czy przypadkiem ktoś go nie rozdzielił? Usuwając 2 które było nie na rękę... Tworząc w ten sposób 10? Czy przykazanie 10 bez wcześniejszego przeczytania 9 miałoby jakiś sens?)

Zajrzyj do Biblii jeśli nie wierzysz... 2 mojżeszowa 2-17

nie zalogowałem się... Chciałbym jeszcze dodać, że mój dziadek wgl nie był katolikiem - nawet bierzmowania nie miał, wierzył w Boga - nie w kościół.

ABu - 2008-12-27, 11:39

szatan napisał/a:
Żyjąc w tamtych czasach zabijałbyś razem z nimi... To właśnie dlatego "należysz do katolickiej masy kierowanej czarną sutanną..."

Ale cały czas nie napisałeś do kogo piszesz. Czy do wszystkich, czy może do kogoś konkretnego.

szatan napisał/a:
O co wtedy chodziło? O krzewienie wiary chrześcijańskiej?! Jedna wielka bzdura... Chodziło kasę! To jedyna rzecz, która wciąż jest i nigdy się nie zmieni w kościołach katolickich na całym świecie. Sprzedaż odpustów?! Kto nadał takie prawo księżom czy biskupom... Kto nadal księżom prawo do odpuszczania grzechów? Bierzmowanie to spłodzenie z ducha świętego? Można przyjąć w takim razie, że teraz będziemy apostołami bo oni również byli spłodzeni z ducha...

Nie wiem, czy tylko mi się wydaje że coś zamieszałeś?

szatan napisał/a:
Dlaczego można kupić msze? Mój dziadziuś jest w niebie! Bo ciocia dała trochę panu w czarnym do ręki... To właśnie jest kościół!

Nie, to właśnie jest wyobraźnia. Nie tylko Twoja, ale również 'cioci'.

szatan napisał/a:
Rozumiem, że mam liczyć się z tym, że mnie wywalicie? Dlatego, że piszę inaczej niż norma kościelna ustaliła? Popatrzcie na to co głosicie...

A, i tu się mylisz. Zostawimy, będzie zabawniej i forum nieco ożyje. Poza tym w dyskusji czasami przydaje się nieco inny punkt widzenia.

szatan napisał/a:
"9) Nie pożądaj żony bliźniego twego,
10) Ani żadnej rzeczy, która jego jest. (co to za przykazanie?)"

A gdzie podziało się 2) Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie! Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! (dlaczego w takim razie modlisz się przed ołtarzem Jezusa wiszącego na krzyżu?) Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań.

A to jest 10) Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego. (czy przypadkiem ktoś go nie rozdzielił? Usuwając 2 które było nie na rękę... Tworząc w ten sposób 10? Czy przykazanie 10 bez wcześniejszego przeczytania 9 miałoby jakiś sens?)

Zajrzyj do Biblii jeśli nie wierzysz... 2 mojżeszowa 2-17

Tu najlepiej niech się ktoś inny wypowie, kto na tym zna się zdecydowanie lepiej niż ja.

szatan napisał/a:
nie zalogowałem się...

Wiem, wiem, zdublowanego posta wywaliłem, żeby nie było zamieszania na forum.

szatan napisał/a:
Chciałbym jeszcze dodać, że mój dziadek wgl nie był katolikiem - nawet bierzmowania nie miał, wierzył w Boga - nie w kościół.

Również ten, kto wierzy w Zielonego Potwora Spaghetti wierzy w boga, nie w Kościół. Do przemyślenia.

pozdrawiam
ABu

szatan - 2008-12-27, 11:49

Jeśli chodzi o dziadka... Mówię o mszy na której ks powiedział, że jest w niebie. W takim razie gdyby nie ciocia, byłby w piekle? Nie musisz się na tym znać, otwórz biblie i zobaczysz różnice chociażby w przykazaniach... zmierzam do tego, że nauka księży mija się z przesłaniem jakie niesie biblia. Tak, pisze do wszystkich.
wyimaginowany - 2008-12-27, 12:12

No, narzeszcie pierwsze koty za płoty. Ktos zaczął mówić, co mu się nie podoba. Myśle, że za tym pójdzie trochę więcej osób. Ja sam uważam, że kościół jest jedną z najbardziej zakłamanych instytucji na tym świecie. Tak, instytucji. Nie nazwę go wspólnotą. Przez wieki kościół chyba sam zatracił się w sobie. Dlatego no. Panie szatan, bravo.
ABu - 2008-12-27, 13:13

wyimaginowany napisał/a:
Ja sam uważam, że kościół jest jedną z najbardziej zakłamanych instytucji na tym świecie. Tak, instytucji. Nie nazwę go wspólnotą. Przez wieki kościół chyba sam zatracił się w sobie. Dlatego no. Panie szatan, bravo.

Należysz do Kościoła? - twierdzisz, że też jesteś zakłamany?
Nie należysz? - więc skąd wiesz o tym zakłamaniu?

No to, drodzy adwersarze, poproszę w takim razie o argumenty. Konkretne, bo mówienie o inkwizycji, sprzedawanych odpustach, "czarnych sukienkach biorących w łapę" staje się nudne i nic nie wnosi do dyskusji. Kto z Was spotkał się bezpośrednio z tym rzekomym zakłamaniem? W czym się ono objawia?

szatan - 2008-12-27, 15:08

Jeśli nie wierzysz w mojego dziadka, który prawdopodobnie dzięki mszy jest w niebie... Miałeś historie? Tam masz sporo nieudanych kościelnych inwestycji... Wystarczy poczytać!

Chyba nie odrabiałeś zadań... http://www.literatura.hg.pl/tetzel.htm Aż do reformacji, którą przeprowadził Marcin Luter. Sporo musiało być z tego kasy (kościół wciąż kieruje się zasadą "ciemny lud, wszystko kupi"). Masz wgl biblie ABu w domu? Czytasz ją? Od razu widać, że otworzyłeś ją może 1-3 w życiu jeśli wgl ją posiadasz, czemu pozwalasz żeby ktoś interpretował ją za Ciebie... Czy wspomniane jest w biblii o tych wszystkich komuniach? Sakramentach? Zacznij od sprawdzenia przykazań... Największy bubel, bo każdy wierzy. Zgadzam się z wyimaginowanym. Kościół jest instytucją... w końcu żyją z naszych podatków, a sami ich nie płacą. Są prawnie nie do ruszenia, ale kiedyś musi się to skończyć. Rzym przecież upadł pomimo swojej wielkiej chwały... ;-)

ABu - 2008-12-27, 15:38

szatan napisał/a:
Jeśli nie wierzysz w mojego dziadka, który prawdopodobnie dzięki mszy jest w niebie...

Dziadek jest w niebie, czy może ktoś powiedział, że dziadek jest w niebie? Zasadnicza różnica...

szatan napisał/a:
Miałeś historie? Tam masz sporo nieudanych kościelnych inwestycji... Wystarczy poczytać!

Na świecie pełno jest nieudanych inwestycji, dlaczego Kościół miałby mieć wszystkie udane?

szatan napisał/a:
Chyba nie odrabiałeś zadań... http://www.literatura.hg.pl/tetzel.htm Aż do reformacji, którą przeprowadził Marcin Luter. Sporo musiało być z tego kasy (kościół wciąż kieruje się zasadą "ciemny lud, wszystko kupi").

Chyba nie wkleiłeś dobrego linka. Wklej dobrego to odpowiem.

szatan napisał/a:
Masz wgl biblie ABu w domu? Czytasz ją? Od razu widać, że otworzyłeś ją może 1-3 w życiu jeśli wgl ją posiadasz, czemu pozwalasz żeby ktoś interpretował ją za Ciebie...

Od razu widać, że nie rozumiesz co czytasz. Sorry za szczerość, ale przeczytaj sobie jeszcze raz moje posty i wskaż fragmenty które wskazują na to, że Biblię otworzyłem 1-3 razy w życiu.

szatan napisał/a:
Czy wspomniane jest w biblii o tych wszystkich komuniach? Sakramentach?

Tak, jest wspomniane, tylko się trzeba trochę wysilić żeby znaleźć. W Googlach prawdopodobnie tego nie znajdziesz.

szatan napisał/a:
Zacznij od sprawdzenia przykazań... Największy bubel, bo każdy wierzy.

Odpowiem cytatem:
Cytat:
Każdy chrześcijanin powinien być świadomy, że katechizmowa formuła przykazań jest skrótem, służącym łatwiejszemu zapamiętaniu, a nie pełnym tekstem.
Pełny tekst przykazań zawarty jest w Biblii w dwóch miejscach: Księga Wyjścia, rozdział 20 (Wj 20,2-17) oraz Powtórzonego Prawa, rozdział 5 (Pwt 5,6-21). Te dwa teksty różnią się nieznacznie; pierwotny jest ten z Księgi Wyjścia. W żadnym z tych tekstów nie ma numeracji przykazań, ani nawet określenia "dziesięć przykazań" - wszelkie próby numeracji i podziału na konkretne przykazania są znacznie późniejsze niż sam tekst biblijny. Podział stosowany przez katolików (a także luteranów) pochodzi od św. Augustyna.
zobacz źródło

albo (ze źródła niezależnego - Wikipedii):
Cytat:
W Kościele katolickim oprócz pełnej wersji biblijnej używana jest także wersja katechetyczna, publikowana w katechizmie kardynała Gasparriego i w katechizmie dla dzieci

zobacz źródło
No więc co masz do zarzucenia przykazaniom?

Cytat:
Zgadzam się z wyimaginowanym. Kościół jest instytucją... w końcu żyją z naszych podatków, a sami ich nie płacą.

Dowody, dowody. Bo bez tego to tylko głupie gadanie.

Cytat:
Są prawnie nie do ruszenia, ale kiedyś musi się to skończyć. Rzym przecież upadł pomimo swojej wielkiej chwały... ;-)

Poczekamy, zobaczymy. Czas jest.

Antje - 2008-12-27, 16:49

Wspominasz szatanie o inkwizycji i płatnych odpustach. To niechlubna historia naszego Kościoła. Kościół w tamtych czasach był tak samo otępiały jak reszta społeczeństwa. Dlaczego? To proste. Bo Kościół tworzą LUDZIE. A ci popełniają błędy, nieraz i kierują się wyłącznie swoimi własnymi korzyściami. Ale świat idzie naprzód. Nikt już nie pali czarownic.
Nie raz będziemy jeszcze błędy popełniać. Oczekujesz, że Kościół będzie nieomylny. Lecz coś takiego nigdy nie nastąpi. Poza tym, kapłani zachęcają do czytania Biblii, wyciągania wniosków. Gdyby nie Ewangelia czytana w kościele podczas mszy św., lud w ogóle by jej nie znał. Ważne jest także podejście do Kościoła. Czy obserwuje się go aby wyszukiwać nieścisłości i błędy czy aby poznać wiarę i Boga.
Kościół jest dobry jeżeli się do niego zdrowo i dobrze podchodzi. Gdyby tak nie było nie miałby tylu wiernych...

szatan - 2008-12-27, 18:13

Zgadzam się z tobą Antje. Jednak zapraszam do przeczytania tego: http://pl.wikipedia.org/w...ci_papie%C5%BCa . I moim zdaniem też chodzi o wiarę w boga... ABu... bardzo mi przykro, ale nie dojdziemy do porozumienia, na każde pytane odpowiadasz wymijająco. O biblie tylko spytałem... Jeśli nie wiem co czytam, może mnie oświecisz? Nadal nie rozumiem dlaczego modlisz się i chodzisz do kościoła gdzie jest pełno figurek skoro czytasz biblie i uznajesz 2 przykazanie które tego zabrania? Wiesz dlaczego twierdze, ze jej nie czytasz? Bo nie masz własnej interpretacji...

Poproszę jeszcze wersety które wspominają o komunii i sakramentach... Jak o bierzmowaniu znajdziesz to już wgl będę w skowronkach! :)

Dodam do listy próśb... Chce werset gdzie napisane jest o tym, że Jezus jest Bogiem. I wgl o trójcy poproszę... W jaki sposób Jezus jest synem Boga skoro Bóg to Jezus i Duch święty? Takie pytanko na wieczór.

ABu - 2008-12-27, 18:49

A doczytałeś do końca artykuł dotyczący nieomylności?
Cytat:
Jedynym przypadkiem użycia tego przywileju po jego ogłoszeniu jest dogmat o wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny ogłoszony ex cathedra w roku 1950 przez Piusa XII.

To jednak świadczy o tym, że nawet papieże mogą być omylni.

Cytat:
ABu... bardzo mi przykro, ale nie dojdziemy do porozumienia, na każde pytane odpowiadasz wymijająco. O biblie tylko spytałem... Jeśli nie wiem co czytam, może mnie oświecisz?

Hmmm...
Cytat:
Od razu widać, że otworzyłeś ją może 1-3 w życiu

Jeśli to jest pytanie, to przyznam, że zadane w dość niecodzienny sposób.

Czy wymijającą odpowiedzią jest prośba o konkrety? Jeśli czemuś się przeciwstawiasz to najpierw to udowodnij. Ale konkretnie, a nie na zasadzie 'jedna baba drugiej babie'. Przykład? Nie doczekałem się potwierdzonego źródła, z którego wynika, że Kościół nie płaci podatków, nie ustosunkowałeś się do podanych przeze mnie źródeł dotyczących przykazań, więc w jaki sposób chcesz dyskutować?

No i przy okazji: cofam to co napisałem o linku - jest prawidłowy, trafiłem na jakąś przerwę w działaniu serwera. A w związku z tym pytanie:
Jesteś przekonany, że ci o których mowa w artykule występowali w imieniu i zgodnie z nauką Kościoła?

Cytat:
Nadal nie rozumiem dlaczego modlisz się i chodzisz do kościoła gdzie jest pełno figurek skoro czytasz biblie i uznajesz 2 przykazanie które tego zabrania? Wiesz dlaczego twierdze, ze jej nie czytasz? Bo nie masz własnej interpretacji...

Zgodnie z twoim zaleceniem miałbym sobie stworzyć własną interpretację? Wiesz, nie zabieram się do rzeczy na których się nie znam. Znasz języki hebrajski, grecki, aramejski? Ja nie, a na podstawie samego tłumaczenia nie odważyłbym się tworzyć własnych interpretacji.

Cytat:
Poproszę jeszcze wersety które wspominają o komunii i sakramentach... Jak o bierzmowaniu znajdziesz to już wgl będę w skowronkach! :)

Poczytaj o zesłaniu Ducha Świętego w dzień Pięćdziesiątnicy oraz wylaniu Ducha na całą rodzinę Korneliusza. Resztę powinieneś sobie sam dointerpretować (jeśli nie chcesz skorzystać z 'gotowej' interpretacji).


Cytat:
Dodam do listy próśb... Chce werset gdzie napisane jest o tym, że Jezus jest Bogiem. I wgl o trójcy poproszę... W jaki sposób Jezus jest synem Boga skoro Bóg to Jezus i Duch święty? Takie pytanko na wieczór.



Cytat:
Marek 1,7-11

I tak głosił: «Idzie za mną mocniejszy ode mnie, a ja nie jestem godzien, aby się schylić i rozwiązać rzemyk u Jego sandałów. Ja chrzciłem was wodą, On zaś chrzcić was będzie Duchem Świętym».

W owym czasie przyszedł Jezus z Nazaretu w Galilei i przyjął od Jana chrzest w Jordanie. W chwili gdy wychodził z wody, ujrzał rozwierające się niebo i Ducha jak gołębicę zstępującego na siebie. A z nieba odezwał się głos: «Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie».

To taki pierwszy z brzegu, który wyrzuciły Google.

Echh, ile to się trzeba namęczyć, żeby się forum choć trochę rozruszało...
Możnaby powiedzieć: Dzięki Bogu mamy @szatana :mrgreen:

szatan - 2008-12-27, 18:51

byłeś tam? Możesz to potwierdzić? (na takiej zasadzie jest każda twoja odp więc teraz ja ją wykorzystam)

Ale sam fakt, że byli mnie śmieszy... :) Ludzie byli nieomylni. Ogłaszam się nieomylnym! Dlaczego w takim razie podważasz to co mówie?

ABu - 2008-12-27, 19:04

Cytat:
byłeś tam? Możesz to potwierdzić?

Wstaw cytat, bo nie wiem, do czego się to odnosi :)

Btw. Ja mówię na dzisiaj PAS, dajmy szansę wczytać się innym.

szatan - 2008-12-27, 19:29

"Poczytaj o zesłaniu Ducha Świętego w dzień Pięćdziesiątnicy oraz wylaniu Ducha na całą rodzinę Korneliusza. Resztę powinieneś sobie sam dointerpretować (jeśli nie chcesz skorzystać z 'gotowej' interpretacji). " Chodziło mi o to...

Chciałbym jeszcze spytać o ten fragment - jak go rozumiesz?

Marek 1,7-11
I tak głosił: «Idzie za mną mocniejszy ode mnie, a ja nie jestem godzien, aby się schylić i rozwiązać rzemyk u Jego sandałów. Ja chrzciłem was wodą, On zaś chrzcić was będzie Duchem Świętym».
W owym czasie przyszedł Jezus z Nazaretu w Galilei i przyjął od Jana chrzest w Jordanie. W chwili gdy wychodził z wody, ujrzał rozwierające się niebo i Ducha jak gołębicę zstępującego na siebie. A z nieba odezwał się głos: «Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie».

Ja rozumiem to następująco: Przyjdzie Jezus, który będzie zsyłał ducha świętego na ludzi poprzez chrzest (werset pierwszy), przychodzi Jezus, który przyjmuje chrzest i zstępuje na niego duch święty. A z nieba odzywa się jego ojciec który mów Tyś jest mój SYN (werset drugi).

Dlaczego w takim razie Bóg utożsamiany jest z Jezusem i Duchem świętym? Przecież to trzy różne rzeczy... Paradoksem było by gdyby Jezus się ochrzcił i w tym samym momencie mówił do siebie z nieba "«Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie»" oraz schodził sam na siebie w formie ducha świętego...

Stefan - 2008-12-27, 19:35

Widzisz „szatanie”, myli ci się interpretacja, a wszystko tłumaczysz pod siebie, swoje myślenie i utrwalane u ciebie rozumienie Pisma Świętego.
Dekalog to dziesięć słów: Ja jestem Jahwe, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli.(Wj 20,2). Jest to wstęp do wymienienia przykazań. Przykazań, których numeracji w Starym Testamencie nie ma !!!
Pełny tekst przykazań zawarty jest w Biblii w dwóch miejscach: Księga Wyjścia, rozdział 20 (Wj 20,2-17) oraz Powtórzonego Prawa, rozdział 5 (Pwt 5,6-21).
W żadnym z tych tekstów nie ma numeracji przykazań, ani nawet określenia "dziesięć przykazań" - wszelkie próby numeracji i podziału na konkretne przykazania są znacznie późniejsze niż sam tekst biblijny. Podział stosowany przez katolików (a także luteranów) pochodzi od św. Augustyna.
„Pierwsze” przykazanie mówi, że : „Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie!” A ty robisz z niego drugie, bo nawet nie umiesz czytać informacji dotyczących wyjaśnienia tej kwestii (http://mateusz.pl/mt/js/js-dp.htm) .
To jest podstawowa wiedza każdego normalnego katolika, który należy sercem, ciałem i duszą do Kościoła.
Największe spustoszenie czynią laicy, którzy nie wiedzą, co czytają i nie rozumieją Prawd Wiary i zachowują się jak faryzeusze, myślący, że są uczonymi w piśmie, a są uczniami niezbyt pilnie słuchającymi nauk i przyswajającymi wiedzę.
Niezbyt dobrą (dla siebie) obrałeś metodę kaskady pytań, bo nie dość, że sam gmatwasz się w sensie swoich wypowiedzi, to jeszcze interlokutorzy nie rozumieją twoich zawiłości.

szatan - 2008-12-27, 19:47

Rozumiem co pisze drogi Stefcio... Numeracja została dodana dla uproszczenia poruszania się po biblii, dlatego właśnie z niej korzystam, żebyś wiedział gdzie zajrzeć i co przeczytać.

Cytat:
Największe spustoszenie czynią laicy, którzy nie wiedzą, co czytają i nie rozumieją Prawd Wiary i zachowują się jak faryzeusze, myślący, że są uczonymi w piśmie, a są uczniami niezbyt pilnie słuchającymi nauk i przyswajającymi wiedzę.

Rozumiem co czytam... Ty jednak czytasz prawdy przetworzone przez kogoś zamiast odnieść się od razu do źródłem, żeby sprawdzić ich autentyczność. Przeczytaj jeszcze raz ZE ZROZUMIENIEM co napisałem o przykazaniach, albo zacytuj coś co mówię - myląc się.

Cytat:
a wszystko tłumaczysz pod siebie, swoje myślenie i utrwalane u ciebie rozumienie Pisma Świętego.

Nic nie tłumacze pod siebie... Ale pod pismo święte.

Stefan - 2008-12-27, 20:26

Podałem ci „szatanie” specjalnie link, z którego korzystałeś, radzę przeczytać jeszcze raz, bo zagubiłeś się w odpowiedzi. A ty nie czytasz prawd przetworzonych przez kogoś ? Przecież nawet źródła są przez kogoś stworzone przetworzone !!!
Tak samo twoje słowa „szatanie” dotyczące Trójcy Świętej. Istnienie Trójcy Świętej jest dogmatem naszej wiary. Nad tym się nie dyskutuje, w to się wierzy. Tego nie może ogarnąć ludzki umysł.
Kiedy odrzuca się Misterium wiecznej i Boskiej osoby Chrystusa, Syna Bożego, kwestionuje się także prawdę o Trójcy Świętej, a wraz z nią prawdę o Duchu Świętym, który odwiecznie pochodzi od Ojca i Syna, lub, innymi słowy, od Ojca przez Syna.

Jak pisze ks. Grzegorz Strzelczyk :
„Każda z Osób uczestniczy w tej samej Boskości (naturze-istocie), nieustannie darując całą siebie pozostałym. Przyjęte zostało rozwiązanie, które może nie tyle wyjaśnia tajemnicę Trójcy (bo czyż możemy do końca wyjaśnić, kim jest Bóg?), ile chroni przed błędem. Wyznając wiarę w Trójcę Świętą, wyznajemy, iż w Bogu jedność nie wyklucza wspólnoty, a wspólnota nie rozrywa jedności. Wyznajemy, że jest jeden, jedyny Bóg: Ojciec i Syn, i Duch Święty. Paradoks wiary pozostaje, by chronić przed pychą wiedzy...” .
Stawiane jest chrześcijanom pytanie o to, jak praktycznie pogodzić wiarę w jednego Boga z wiarą w Jezusa, Syna Bożego, oraz z wiarą w Ducha Świętego, który wraz z Ojcem i Synem wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę.
Szukając odpowiedzi na to pytanie, musimy postawić zasadnicze założenie: wiara w Trójcę Świętą nie może być oparta na racjach rozumowych i uzasadniona za ich pomocą, ponieważ są one niewystarczające. Tajemnica Boga, będącego w sposób absolutny ponad wszystkim, przekracza zdolności poznania i rozumienia, jakimi został obdarzony rozum ludzki. Jeśli jednak przyjmiemy przez wiarę tę nieskończoną Tajemnicę, to staje się ona światłem wyjaśniającym wszystko inne.
Na mocy jedności istoty — natury — Ojciec jest całkowicie w Synu i całkowicie w Duchu Świętym; i na odwrót. W ten sposób ci Trzej są jednym Bogiem. Z tego też powodu wszystko to, czego dokonuje Bóg, jest dziełem Trójcy. Nigdy Ojciec nie działa bez Syna i bez Ducha, chociaż każda z Osób działa na swój sposób. Stąd też przypisujemy Ojcu dzieło stworzenia, Synowi dzieło odkupienia, a Duchowi dzieło uświęcenia. Z miłości Ojca wszystko się stało, przez Syna zostaliśmy obdarowani łaską i miłością Ojca, a Duch Święty sprawia, że to obdarowanie łaską i miłością osiąga cel, którym jest uświęcenie człowieka i doprowadzenie go do wiecznej wspólnoty z Ojcem. Pierwszym i ostatecznym celem wszystkich dzieł Bożych jest to, abyśmy poznali i miłowali Trójjedynego Boga i w ten sposób doszli do szczęśliwej wspólnoty życia z Nim w wieczności.
I to, co napisałem nie jest możliwe do ogarnięcia przez nasze umysły. Powtarzam więc, w To trzeba wierzyć.

Jeżeli już do mnie się zwracasz, to miej na uwadze mój wiek, jakoś to zdrobnienie nie bardzo do mnie pasuje.

aniołymous - 2008-12-27, 20:54
Temat postu: celibat
Oprócz sprawy przykazań jakie poruszył wyzej "szatan" chciałem przytoczyć pewne fragmenty z biblii, mianowicie

1.) 1 Tymoteusza, z rozdziału trzeciego:
wersety:
2 Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania,
3 nie przebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz,
4 dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością.
5 Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży?

2.) 1 Tytusa rozdział pierwszy:
wersety:
7 Biskup bowiem winien być, jako włodarz Boży, człowiekiem nienagannym, niezarozumiałym, nieskłonnym do gniewu, nieskorym do pijaństwa i awantur, nie chciwym brudnego zysku,
8 lecz gościnnym, miłującym dobro, rozsądnym, sprawiedliwym, pobożnym, powściągliwym,
9 przestrzegającym niezawodnej wykładni nauki, aby przekazując zdrową naukę, mógł udzielać upomnień i przekonywać opornych.

Nie... moja biblia nie jest podrobiona znajdziecie te słowa w każdej księdze na okładce której wyryte jest "Pismo Święte"... jakim prawem człowiek zakazał człowiekowi wstępować w związki małżeńskie? Gdyby nie celibat nie musielibyśmy czytać tyle o pedofilii której jest więcej w kościele niż w normalnym społeczeństwie... myślicie że jest na świecie ksiądz który powiedzmy mając lat 60 nigdy nie odbył stosunku seksualnego? Nie ma... są za to biskupi którzy jadą na misje do Afryki i "opiekują się" tam czarnymi dziećmi (ostatnia głośna afera).
Moja mama zna kobiete która jest siostrą 3 księży, jeden ma na boku kobiete z którą jest nieoficjalnie w związku (dwoje dzieci), a dwóch pozostałych jeździ na tak zwane "trasy" do katowic i opola, zatrzymując się przy tych "lepszych" zakrętach. To jest chore i nie wiem jak można nie dostrzegać tej obłudy, tego kipiącego wręcz grzechu który widać gołym okiem na każdym kroku w kościele. Mam 17 lat i jestem w stanie to zauważyć a wy mając więcej jesteście ślepi?
Mógłbym przytoczyć wiele innych wersetów które obalają każdą nauke głoszoną przez "najświętszych" łącznie z pójściem do piekła i do nieba, a także wiare w trójce i rozgrzeszenia. Ale po co mam to robić? skoro i tak zasłonicie się dogmatem? skoro i tak ksiądz z ambony powie "to jest niewytłumaczalne, w to poprostu trzeba wierzyć", albo że "wasz umysł nie jest pod wpływem ducha świętego, nie bierzcie się za czytanie Biblii bo i tak jej dobrze nie zinterpretujecie".
Wszędzie tylko grzech i popęd do pieniądza.
That's All

aniołymous - 2008-12-27, 21:02

Stefan napisał/a:

Tak samo twoje słowa „szatanie” dotyczące Trójcy Świętej. Istnienie Trójcy Świętej jest dogmatem naszej wiary. Nad tym się nie dyskutuje, w to się wierzy. Tego nie może ogarnąć ludzki umysł.
Kiedy odrzuca się Misterium wiecznej i Boskiej osoby Chrystusa, Syna Bożego, kwestionuje się także prawdę o Trójcy Świętej, a wraz z nią prawdę o Duchu Świętym, który odwiecznie pochodzi od Ojca i Syna, lub, innymi słowy, od Ojca przez Syna.


Dogmat. toż to przed chwilą o tym pisałem ...
prosze o jeden chociaż werset potwierdzający to że "Stwórca Bóg, Jezus, Duch Święty" to jedność.

szatan - 2008-12-27, 21:14

W podpisie podałem obalający... Dlaczego łatwiej wam uwierzyć w rzeczy których nie potraficie zrozumieć? A jeśli już coś można zrozumieć zawsze jest dogmat który przekreśla to z góry na dół...

A gdyby komuś przyszło do głowy podważać Biblie i trzymać się swoich dogmatów: "Jeszcze kilka lat temu świat nie wiedział o istnieniu zaszyfrowanych w Biblii informacjach dotyczących ważnych wydarzeń z przeszłości i tego, co nas czeka. Obecnie naukowcy badają zapisy zawarte w Torze i próbują odczytać ich znaczenie. Kod odnalazł przypadkiem doktor Elijahu Rips, matematyk i jeden z największych na świecie specjalistów w dziedzinie teorii grup, działu o kluczowym znaczeniu dla fizyki kwantowej. Odkrycie to potwierdzili wybitni matematycy z Harvardu, Yale oraz Uniwersytetu Hebrajskiego. Rips stworzył skomplikowany model matematyczny, będący uzupełnieniem programu komputerowego,a Izraelczyk Doron Witztum uzupełnił go i ocenił, że prawdopodobieństwo przypadkowego wystąpienia tak zaszyfrowanych informacji wynosi l do 10 milionów. W jaki sposób badacze zdołali odczytać informacje zaszyfrowane przez kilka tysięcy tal? Otóż odczytywanie szyfru polega na przeskakiwaniu co cztery, dwanaście lub pięćdziesiąt znaków. Wyznaczone w ten sposób litery tworzą słowo, będące nazwiskiem, czy hasłem kluczowym z określoną osobą. Wybieranie znaków równoodległych pionowo lub ukośnie również przynosi nowe odkrycia w postaci nowych słów a nieraz wręcz całych zdań, ściśle związanych z tą osobą. Wszystkie imiona, nazwiska, nazwy oraz wydarzenia zapisane w Biblii odczytywane są w języku hebrajskim, takim samym, w jakim napisany został właściwy tekst Pięcioksięgu, oraz którym posługują się współcześni mieszkańcy Izraela. Daty zakodowane w Biblii liczone są według starożytnego kalendarza hebrajskiego, którego początkiem jest rok 3760 p.n.e. Biblia zawiera wiele zdarzeń z naszych czasów. Poza zamachami na Sadata i braci Kennedych pojawiają się na jej stronicach przepowiednie setek wydarzeń, które wstrząsnęły światem, od II wojny światowej po aferę Watergate, od Holocaustu po Hiroszimę, lądowanie człowieka na Księżycu czy zderzenie się komety z Jowiszem. Biblia zawiera również ostrzeżenie co do czekającej nas przyszłości, już teraz potwierdzane przez astronomów. Zastanawiające jest, jakim cudem Biblia zawiera informacje dotyczące naszej przyszłości, tak dokładne i prawdziwe. Czy możliwe jest, że Stwórca może widzieć cały Wszechświat, od początku do ostatniego dnia? "

ABu - 2008-12-27, 22:13

Miałem już dzisiaj nie pisać, ale nie mogłem się powstrzymać. Przepraszam :)

szatan napisał/a:
A gdyby komuś przyszło do głowy podważać Biblie i trzymać się swoich dogmatów: [i]"Jeszcze kilka lat temu świat nie wiedział o istnieniu zaszyfrowanych w Biblii informacjach dotyczących ważnych wydarzeń z przeszłości i tego, co nas czeka. Obecnie naukowcy badają zapisy zawarte w Torze i próbują odczytać ich znaczenie. Kod odnalazł przypadkiem doktor Elijahu Rips, matematyk i jeden z największych na świecie specjalistów w dziedzinie teorii grup, działu o kluczowym znaczeniu dla fizyki kwantowej.

A to dziwne, że tak znamienity umysł Elijahu Rips w Googlach występuje tylko jako autor wątpliwej teorii. Co ciekawe, niemal wszystkie wzmianki o nim sprowadzają się do tłumaczenia tego samego tekstu, który również Ty szatanie nam zaprezentowałeś.

szatan napisał/a:
Odkrycie to potwierdzili wybitni matematycy z Harvardu, Yale oraz Uniwersytetu Hebrajskiego. Rips stworzył skomplikowany model matematyczny, będący uzupełnieniem programu komputerowego,a Izraelczyk Doron Witztum uzupełnił go i ocenił, że prawdopodobieństwo przypadkowego wystąpienia tak zaszyfrowanych informacji wynosi l do 10 milionów.

Którzy naukowcy to potwierdzili? Przepraszam za sceptycyzm, ale mnie określenie 'wybitni' nie wystarcza. O eksperymencie Dorona Witztuma można przeczytać tu: http://cs.anu.edu.au/~bdm...tzum/index.html (tekst anglojęzyczny, autor udowadnia brak jakichkolwiek podstaw naukowych eksperymentu, również łamanie podstawowych reguł eksperymentu naukowego, jako ciekawostkę autor pokazuje, że w hebrajskim tłumaczeniu "Wojny i Pokoju" za pomocą identycznych zabiegów potrafi znaleźć swoje imię, nazwisko oraz datę urodzenia...)

szatan - 2008-12-27, 22:57

Faktycznie, facet bierze po przekątnej co 5 literę i mu wychodzi to co on chce... Moja pomyłka, nie sprawdziłem źródła.
Ks. Krzysztof - 2008-12-28, 09:34

Mam jedno pytanie do tego który zwie się szatan - proszę podaj mi wydawnictwo Twojej Biblii?, bo zdaje mi się że mijamy się w tekstach.
szatan - 2008-12-28, 13:19

Tysiąclecia
Jakuba Wujka
Przekład Gdański

Nie wydaje mi się, żebyśmy mijali się w tekstach. Jeśli jednak się mylę - proszę wskazać różnice. Swoją drogą dalej też są ciekawe wersety, polecam w takim razie cały rozdział trzeci.

Cytat:
1.) 1 Tymoteusza, z rozdziału trzeciego:
wersety:
2 Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania,
3 nie przebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz,
4 dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością.
5 Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży?

Ks. Krzysztof - 2008-12-28, 13:41

Jest albo przekład J Wujka albo tysiąclecia albo gdańska. Jedynym przekładem którym dziś się Kościół Katolicki posługuje jest Tysiąclecia - pytam gdyż w tym przekładzie nie ma księgi mojżeszowej.

Do ksiąg np mojżeszowej odwołują się świadkowie jehowy i poglądy które tu reprezentujesz też na takie wyglądają. Ale jak to sam określiłeś ja jestem tylko ciemną masą, dlatego pytam.

I jeszcze jedno skoro Szatan jest ojcem kłamstwa i wichrzycielem to nie należy mu wierzyć ty przyjmując taki sposób określania się widzę że chcesz zrobić to samo co w raj am też szatan odwoływał si do słów Boga i interpretował je na własny sposób a przecież "To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśnienia. Nie z woli bowiem ludzkiej zostało kiedyś przyniesione proroctwo, ale kierowani Duchem Świętym mówili [od] Boga święci ludzie (2 P 1, 20-21)".

Kościół nie interpretuje sobie tekstów Pisma Św wg własnego widzimisię, ale swoim wiernym ukazuje to co od wieków tradycja, ojcowie Kościoła w tekstach natchnionych widzieli. Po to ktoś studiuje, poznaje starożytne języki, poznaje kontekst kulturowy i historyczny napisanego tekstu w końcu poznaje wykładnię nauki Kościoła aby pozostać wierny temu co przez setki lat odnośnie do tych tekstów było głoszone. Wtedy gdy samemu patrzy się na jakieś zjawisku można w nim dostrzec wiele ale nie zawsze to co uzasadnione Kościół nie zabrania nikomu czytać Pisma Św wręcz do tego namawia, jednak jednocześnie pokazuje jak dziś po wielu latach należy zinterpretować ten tekst tylko od tego kto słucha zależy czy przyjmie taką interpretację czy nie, a wiara rodzi się z tego co się słyszy a nie z tego o czym się myśli.

szatan - 2008-12-28, 14:18

Cytat:
Kościół nie interpretuje sobie tekstów Pisma Św wg własnego widzimisię, ale swoim wiernym ukazuje to co od wieków tradycja, ojcowie Kościoła w tekstach natchnionych widzieli.

O tak, z tym mogę się zgodzić. A czym jest tradycja? Dlaczego w takim razie tradycją CHRZEŚCIJAÄąÄ‚ÂƒĂ˘â‚ŹĹĄÄ‚â€šĆ’SKĄ jest wigilia wywodząca się z POGAÄąÄ‚ÂƒĂ˘â‚ŹĹĄÄ‚â€šĆ’STWA? Kościół wyznaje tradycje czy pismo święte?!

Cytat:
Szatan jest ojcem kłamstwa

Proszę o wskazanie miejsc w których skłamałem... Dlaczego jedynym argumentem jest mój nick? Rozumiem, że gdyby brzmiał Jezus wszyscy słuchali by mnie jak mesjasza, a przedrostkiem ks. zapewniłbym sobie miejsce w niebie?

Cytat:
pytam gdyż w tym przekładzie nie ma księgi mojżeszowej.

w takim razie proszę odnieść się do księgi wyjścia...


Dlaczego 'ks.' nie odpowiedział na żadne z moich pytań tylko odpowiada wymijająco? Czy księgi Tymoteusza również nie ma w waszym przekładzie? Proszę skomentować wersety:
Cytat:
1.) 1 Tymoteusza, z rozdziału trzeciego:
wersety:
2 Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania,
3 nie przebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz,
4 dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością.
5 Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży?


PS. Dodaje jeszcze werset z pierwszego listu do Tymoteusza 4:1-3
Cytat:
1 Duch zaś otwarcie mówi1, że w czasach ostatnich niektórzy odpadną od wiary, skłaniając się ku duchom zwodniczym i ku naukom demonów. 2 [Stanie się to] przez takich, którzy obłudnie kłamią, mają własne sumienie napiętnowane2. 3 Zabraniają oni wchodzić w związki małżeńskie, [nakazują] powstrzymywać się od pokarmów, które Bóg stworzył, aby je przyjmowali z dziękczynieniem wierzący i ci, którzy poznali prawdę.

Aniołymous - 2008-12-28, 16:02

Krzysztofie, wydaje mi się że nazewnictwo ksiąg w Biblii Gdańskiej nie jest niczym złym. Ponieważ jak dobrze wiemy pięcioksiąg jest dziełem Mojżesza.

Nie jestem świadkiem Jechowy i nie chce tu nikogo sprowadzać w kierunku jakiegoś ugrupowania religijnego, poprostu czytam Biblie i że tak powiem zauważyłem że nie zgadza się ona z tym co głosicie.

powyżej ksiądz mówi:
"I jeszcze jedno skoro Szatan jest ojcem kłamstwa i wichrzycielem to nie należy mu wierzyć ty przyjmując taki sposób określania się widzę że chcesz zrobić to samo co w raj am też szatan odwoływał si do słów Boga i interpretował je na własny sposób"

A co szatan w raju powiedział? co było tym obłudnym kłamstwem...? powiedział żadnym sposobem śmiercią nie pomrzecie!... a co głosi wiara katolicka? śmiercią nie umierasz tylko idziesz do nieba, piekła albo czyśćca ... czy to nie absurd? :)...

Pozdrawiam

Ks. Krzysztof - 2008-12-28, 19:02

Św Jan w ewangelii podaje że ojcem kłamstwa jest Szatan pisane prze duże S więc nie chodzi o ciebie piszącego na tym forum ale o tego prawdziwego Szatana - pisałem to odnośnie do niego porównując to co piszesz z twoim nickem. Nic więcej. Co do zapewniana sobie miejsc - powiem tylko tyle te go nie mam zapewnionego ale o nie się staram też chodzę do spowiedzi staram się o swoje zbawienie w pierwszym rzędzie potem o to by innym ukazać drogę do zbawienia którą wskazuje Kościół.
Aniołymous - 2008-12-28, 19:56

Bardzo dobre podejście Krzysztofie...
ale co do spowiedzi... spowiadać powinieneś się przed Bogiem (w modlitwie), bo tylko on jako istota bezgrzeszna i doskonała może nas rozgrzeszyć, a nie ksiądz który jest również człowiekiem i także kala się grzechem...

Czy nie tak głosi słowo Boże?

I jeżeli naprawdę wasza wiedza po studiach teologicznych jest większa to jak powinienem interpretować powyższe wersety które podałem?
To nie jest ironia. Chce się dowiedzieć. Bo moge się przecież mylić.
A jeśli ksiądz nie potrafi mi tego wytłumaczyć to może ktoś z instancji wyższych będzie potrafił. Prosze zapytać.
Dziękuje.

szatan - 2008-12-28, 20:03

1 Tymoteusza 3:2-5 - Biskup powinien być mężem jednej żony, niechciwy na grosz. Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży?

1 Tymoteusza 4:1-3 - W czasach ostatnich ludzie odpadną od wiary i skłonią się ku duchom zwodniczym. Zabronią oni wchodzić w związki małżeńskie, [nakazując] powstrzymywać się od pokarmów, które Bóg stworzył.

Święty Paweł z Tarsu, Szaweł, Saul, Szaul (ur. ok. 5-10 w Tarsie w Cylicji, zm. 64-67 w Rzymie) żył około 1941 lat przed nami. Jego proroctwo odzwierciedliło już wtedy obecne papiestwo. Co więcej! Przestrzegało przed nim, mówiąc o "duchach zwodniczych" które nakażą ludziom pościć ("Wstrzemięźliwość obowiązuje we wszystkie piątki i Środę Popielcową."). W jaki sposób ksiądz może troszczyć się o Kościół Boży nie posiadając żony i dzieci (celibat)?

Skąd w takim razie wzięły się te wszystkie nauki? Czy jest jakiekolwiek ich źródło w biblii? Ponad to wracam do podanych wcześniej (nie wytłumaczonych) dowodów sprzeczności głoszonej ewangelii przez Kościół Rzymsko Katolicki z Biblią.

Księga wyjścia 20:3 - "Nie czyń sobie obrazu rytego ani żadnego podobieństwa rzeczy tych, które są na niebie wzgórę, i które na ziemi nisko. i które są w wodach pod ziemią." - Obrazy matki Boskiej, figury ukrzyżowanego Jezusa...

Marek 1:7-11 - Paradoksem było by gdyby Jezus się ochrzcił i w tym samym momencie mówił do siebie z nieba "Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie" oraz schodził sam na siebie w formie ducha świętego... - trójca święta.

Nie jestem świadkiem Jehowy... Czytam Biblie i jedyne co zauważam to sprzeczności.

Aniołymous - 2008-12-28, 20:38

ABu napisał/a:

No to, drodzy adwersarze, poproszę w takim razie o argumenty. Konkretne, bo mówienie o inkwizycji, sprzedawanych odpustach, "czarnych sukienkach biorących w łapę" staje się nudne i nic nie wnosi do dyskusji. Kto z Was spotkał się bezpośrednio z tym rzekomym zakłamaniem? W czym się ono objawia?


Abu dostałeś argumenty... więc prosze abyś się wypowiedział... masz biblie otwórz ją i czytaj... masz oczy otwórz je i zacznij widzieć... masz rozum to sam zobacz że tu nic wielkiego do interpretowania nie ma... nie potrzebujesz papierka z teologii żeby to zrozumieć.

Pozdrawiam i życzę owocnej analizy Pisma Świętego...
I prosze nie zasłaniajcie się dogmatem, nie zasłaniajcie się studiami, tylko prosze o wersety. Konkretne wersety. Bo to chyba na Biblii cała wiara sie opiera a nie na mitach i tradycjach.

Ks. Krzysztof - 2008-12-28, 21:06

Co do tradycji - jest to zbiór objawionych prawd Bożych nie spisanych przez Apostołów, które Kościół katolicki przechowuje i do wierzenia podaje. Tu nie chodzi o zwyczaje jak np wigilia czy coś tam tu chodzi o naukę które głosili ojcowie Kościoła które nie są zawarte w Objawieniu ale z niego wynikają.

Co do celibatu to mas rację jest to zwyczaj poapostolski który Kościół łaciński wprowadził w późniejszym czasie. Źródłem tego zobowiązania jest prawo kościelne, które opiera się na ewangelicznej zachęcie do wyboru bezżenności dla królestwa niebieskiego (Mt 19,12) oraz wskazaniach św. Pawła”1 Kor 7,25-35.

Rzekli Mu uczniowie: «Jeśli tak ma się sprawa człowieka z żoną, to nie warto się żenić». Lecz On im odpowiedział: «Nie wszyscy to pojmują, lecz tylko ci, którym to jest dane. Bo są niezdatni do małżeństwa, którzy z łona matki i takimi się urodzili; i są niezdatni do małżeństwa, których ludzie takimi uczynili; są i tacy bezżenni, którzy dla królestwa niebieskiego sami zostali bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje»”Mt roz 19

I św Paweł na przykład w 1 Kor 7,1 mówi: „dobrze jest człowiekowi nie łączyć się z kobietą”. Następnie: „Pragnąłbym, aby wszyscy byli jak i ja” (1 Kor 7,7). Dalej, zwracając się do tych, którzy jeszcze nie zawarli związku małżeńskiego oraz do tych, którzy już owdowieli: „dobrze będzie, jeśli pozostaną jak i ja”. I w 1 Kor 7,26 we fragmencie o wyższości dziewictwa mówi znowu z przekonaniem: „dobrze jest tak zostać, dobrze to dla człowieka tak żyć”(16). A w następnym wierszu: „Jesteś wolny? Nie szukaj żony!” (1 Kor 7,27).
Księga Rodzaju 2,18 mówi: „Nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam” - to prawda. Jednak w królestwie Bożym założonym przez Jezusa Chrystusa pojawia się nowy ideał: „mężczyźni «sami czynią się eunuchami» dla królestwa (Mt 19,11n)”. W okresie pomiędzy Starym Testamentem (kiedy to zostawianie po sobie potomstwa było podstawowym obowiązkiem, zapewniającym trwanie ludu Bożego) a paruzją w Nowym Testamencie (kiedy to już nie będzie instytucji małżeństwa) istnieją w Kościele obok siebie dwie formy życia: małżeństwo oraz poświęcone Bogu bezżeństwo. Są to różne i uzupełniające się wzajemnie powołania w Kościele, bowiem każdy otrzymuje od Pana Boga własny dar: jeden taki, a drugi taki.


Chrystus prawa nie znos ale je wypełnia czyli ubogaca i daje pewne możliwości; pozostawił Kościołowi który założy możliwość wyboru, w pierwszych wiekach Kościół wybrał taką drogę i jest jej wierny jednak zachowanie celibatu jest sprawą tradycji tak mogę chyba powiedzieć i Kościół ma możliwość z niego zwolnić.

Antje - 2008-12-28, 21:08

Aniołymous napisał/a:
Bardzo dobre podejście Krzysztofie...
ale co do spowiedzi... [b]spowiadać powinieneś się przed Bogiem (w modlitwie), bo tylko on jako istota bezgrzeszna i doskonała może nas rozgrzeszyć, a nie ksiądz który jest również człowiekiem i także kala się grzechem...


Ależ wszyscy, którzy przystępują do sakramentu pokuty spowiadają się właśnie przed Bogiem. Ksiądz jest tylko pośrednikiem. Sakrament pokuty to nie tylko ten moment w konfesjonale. To rachunek sumienia, żal za grzechy, mocne postanowienie poprawy, szczera spowiedź i zadośćuczynienie. Jeżeli ktoś sprowadza swoją spowiedź tylko do punktu 4, to jego spowiedź nie była dokonana w pełni. Poza tym fakt, że ksiądz sam jest istotą grzeszną przemawia za tym sakramentem, ponieważ jest w stanie zrozumieć nasze błędy a tym samym pomóc się od nich uwolnić.

Ks. Krzysztof - 2008-12-28, 21:20

Aniołymous ksiądz spełnia nakaz Chrystusa Komu odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane” (J 20,22-23) - ale widzę ze lata spędzone na katechezie nie wystarczyły do merytorycznie poprawnie postawionych pytań. Nikt Cię do sakramentu nie zmusza jednak Chrystus dał ci taka możliwość możesz z niej skorzystać jak chcesz - On Chrystus daje Ci sakramentalne przebaczenie możesz nim pogardzać Twój wybór.

Podpisuję się pod tym co napisała Antje, jeśli ktoś sprowadza całą rzeczywistość która jest procesem do jednego drobnego czynu to tę rzeczywistość wypacza i trudno w kilku słowach na forum wszystko tłumaczyć od nowa. Masz wybór - skorzystaj z niego.

Aniołymous - 2008-12-28, 22:16

Jeśli ksiądz korzysta z jakiejś książeczki to prosze ją zamknąć i otworzyć Biblie.
Podane wersety są wyrwane z kontekstu :)

Mt 19:12
12. Bo są niezdatni do małżeństwa, którzy z łona matki takimi się urodzili; i są niezdatni do małżeństwa, których ludzie takimi uczynili; a są i tacy bezżenni, którzy dla królestwa niebieskiego sami zostali bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje!
(BT)


Racja. Rozumiem to tak ze są ludzie na tym świecie którzy nie czują pociągu do kobiet, którzy się oddali Panu i obecność Boga w ich życiu im wystarcza. Są tacy ludzie "Kto może pojąć, niech pojmuje". Potwierdzam to. Ale w dalszym ciągu nie widze tutaj zakazu.
"„dobrze jest człowiekowi nie łączyć się z kobietą”"
to Tylko pouczenie iż kobieta tak jak i mamona oraz pieniądze przeszkadzają w służbie Bogu.

Jednak zauważmy że nawet apostowłowie mieli żony "
1 Kor 9:5
5. Czyż nie wolno nam brać z sobą niewiasty - siostry, podobnie jak to czynią pozostali apostołowie oraz bracia Pańscy i Kefas?
(BT)

*w oryginale Występuje wyraźnie słowo greckie ‘gynaikos’ tj i tłumaczy się na kobieta w sensie żona. Proszę to sprawdzić z greckim słownikiem :)

Mr 1:29-30
29. Zaraz po wyjściu z synagogi przyszedł z Jakubem i Janem do domu Szymona i Andrzeja.
30. Teściowa zaś Szymona leżała w gorączce. Zaraz powiedzieli Mu o niej.
(BT)


Czy uważacie się za bardziej zagorzałych chrześcijan niż apostołowie? Czy oni nie byli dwunastką najlepszych których Bóg i Jezus umiłowali? Czy Jezus zakazał im wchodzić w związki małżeńskie? Otóż nie. A celibat to robi.

Każdy ma własną wole i każdy wie co chce w życiu robic... popatrzmy prawdzie w oczy, gdyby nie celibat nie byłoby tylu posądzeń o pedofilie wśród księży. A oni i tak robią swoje, żyjąc w skrytości (http://www.prezbiter.pl/content/view/320/2/) z kobietami "jakim prawem mam mówić do ciebie ojcze skoro własnym dzieciom każesz mówić Wujku". Bóg w biblii nic nie mówi o zakazie, a wręcz o tym że biskup powinien wstępować w taki związek (1 Tym 3:2-5).

1 Tym. 4 "Duch zaś otwarcie mówi, że w czasach ostatecznych niektórzy odpadną od wiary, skłaniając się ku duchom zwodniczym i ku naukom demonów. [Stanie się to] przez takich, którzy obłudnie kłamią, mają własne sumienie napiętnowane. Zabraniają oni wchodzić w związki małżeńskie, [nakazują] powstrzymać się od pokarmów, które Bóg stworzył, aby je przyjmowali z dziękczynieniem wierzący i ci, którzy poznali prawdę. Ponieważ wszystko co Bóg stworzył jest dobre, i niczego co jest spożywane z dziękczynieniem, nie należy odrzucać."

Te iście prorocze słowa spełniają się dzisiaj na naszych oczach. W ów cytowanym fragmencie nie pada wprawdzie nigdzie stwierdzenie, iż chodzi tu o małżeństwo księży, ale biorąc pod uwagę fakt, iż wersy te następują od razu po naukach odnośnie kapłaństwa należy sądzić, iż jest tu mowa nie o kim innym, ale właśnie o kapłanach. Poza tym celibat jest właśnie zakazem zawierania małżeństw, wiec nie widzę powodów by tego wersetu nie potraktować, jako wersetu mówiącego o duchowieństwie właśnie. Św. Paweł piętnuje tutaj dość wyraźnie narzucanie bezżeństwa, dobitnie mówiąc o obłudnych kłamstwach i niczym nie popartych zakazach mających na celu przede wszystkim odciągnięcie człowieka od Boga i od jego "pokarmów". Sądzę, iż człowiek wierzący, znający Biblię, nie powinien przechodzić obok sprawy celibatu obojętnie i wiedzieć, iż został on wprowadzony wbrew naukom Nowego Testamentu, a celem jego było zapobiegnięcie podziałom majątku Kościoła, a nie jak mówią dziś duchowni troska o dobro wiernych. Zupełnie innym problemem jest już analiza tego czy celibat pomaga, czy może przeszkadza w kapłaństwie. Moim skromnym zdaniem gdyby nawet celibat został zniesiony to i tak nasze wspaniałe tolerancyjne społeczeństwo wymusiłoby na kapłanach kontynuację ów niczym nie popartej "procedury", bo i jak to może być, by ksiądz miał dzieci...

Aniołymous - 2008-12-28, 22:40

Ks. Krzysztof napisał/a:
Aniołymous ksiądz spełnia nakaz Chrystusa Komu odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane” (J 20,22-23) - ale widzę ze lata spędzone na katechezie nie wystarczyły do merytorycznie poprawnie postawionych pytań. Nikt Cię do sakramentu nie zmusza jednak Chrystus dał ci taka możliwość możesz z niej skorzystać jak chcesz - On Chrystus daje Ci sakramentalne przebaczenie możesz nim pogardzać Twój wybór.



Jn 20:19-23
19. Wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia, tam gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: Pokój wam!
20. A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana.
21. A Jezus znowu rzekł do nich: Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam.
22. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: Weźmijcie Ducha Świętego!
23. Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane.
(BT)


Nie rozumiem? to się tyczy księży czy apostołów za czasów jezusa?
Czy ukazał się Panu kiedyś Jezus i dał Panu takie prawo? Nie. Ponieważ miało je tylko tych dwunastu wybranych.


Nigdzie w Biblii nie znajdzie Pan polecenia,aby wyznawać grzechy przed księdzem.

W Biblii nie ma ani jednej wzmianki żeby któryś z apostołów wysłuchał czyjejś spowiedzi i udzielił rozgrzeszenia.

Zazwyczaj spowiednik każe osobie przystępującej do spowiedzi odmówić za pokutę
szereg razy modlitwę "Ojcze nasz" lub "Zdrowas Maryjo".

Jednak Jezus uczył byśmy bezmyślnie nie powtarzali modlitw.
Mateusza 6:7
"Na modlitwie nie bądżcie gadatliwi bezmyślnie coś powtarzając jak poganie.Oni myślą ,że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani".



Jezus kazał też modlić sie do Boga Ojca nie do Marii.
Mateusza 6:8
"Wy zatem módlcie się :Ojcze nasz ,który jesteś w niebie /.../przebacz nam nasze winy".


To Bóg w niebie przebacza nam winy,a nie jakiś grzeszny człowiek.
Dlatego Biblia zachęca nas byśmy wyznali swe grzechy Bogu w modlitwie.
Psalm 32:5
"Grzech mój wyznałem Tobie (z wcześniejszego kontekstu wnioskujemu że Bogu) i nie ukryłem mej winy.Rzekłem:wyznaję nieprawośc moją wobec Jahwe,a Tyś darował winę mego grzechu".
I Jana 2:1
"A jeśliby kto zgrzeszył ,mamy orędownika u Ojca Jezusa Chrystusa ,który jest sprawiedliwy".


Prosze mi w takim razie teraz ukazać wersety które mówią że macie prawo rozgrzeszenia... nie wycięte z kontekstu ale konkretne... takie jak te które podałem...
Pozdrawiam

kuboleo - 2008-12-28, 22:59

Sory, że wtrącam się w tą bardzo ciekawą dyskusję, lecz wydaje mi się, że zeszliście z tematu. Więc zwracam się z prośbą do ABu. Jeśli uważasz tak jak ja to załóż gdzieś nowy temat i przenieś tam część postów (te, które nie są o krucjacie).
szatan - 2008-12-28, 23:18

A jeśli stawiacie się na równi z apostołami... Pytanie brzmi czy apostołowie dopuścili by się czegoś tak okropnego?!

http://fakty.interia.pl/p...eksualne,878311
http://apokatastaza.blox....-przekrety.html

D.A. 20:35 We wszystkim pokazałem wam, że tak pracując trzeba wspierać słabych i pamiętać o słowach Pana Jezusa, który powiedział: "Więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu"

Mat. 19:24-25 Jeszcze raz wam powiadam: Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego». 25 Gdy uczniowie to usłyszeli, przerazili się bardzo i pytali: "Któż więc może się zbawić?"

Mat. 19:21 21 [rozmowa z bogatym młodzieńcem] Jezus mu odpowiedział: «Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną!»

Odnośnie spowiedzi - czy to nie kościół sprzedawał odpusty zastraszając ludzi piekłem? Jaki to miało cel... Czy nie było to czasem czystym zyskiem z ludzkiej głupoty? Czym były krucjaty? Rozpościeraniem chrześcijaństwa, czy grabieniem pogan pod przykrywką krzewienia ewangelii...

Aniołymous - 2008-12-28, 23:32

spokojnie... jestem pewien że nie każdy ksiądz kieruje się tylko popędem do pieniądza :)...

Nie jestem tu po to żeby kogoś poniżać, żeby obrażać was jako ludzi. Tylko po to żeby ksiądz mi pare rzeczy wytłumaczył, ponieważ jest autorytetem i napewno ma dużą wiedze teologiczną.

P.S temat można nazwać "pytania do księdza" albo coś podobnego

pozdrawiam

Stefan - 2008-12-29, 15:39

„Aniołymous” i „szatan”

Mówiąc szczerze, to zaczynam się w tych waszych wypowiedziach, pytaniach, wklejeniach fragmentów Pisma Świętego, gubić. Nawet nie próbuję doszukiwać się jakichkolwiek waszych intencji, bo robicie totalny bałagan, a każdy z was pisze na własną nutę.


Jak uczy doświadczenie historyczne interpretacji Biblii jest tyle ile jej czytelników. Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu napisali ludzie, a nie zawsze piszącymi byli ci, którym przypisuje się napisanie poszczególnych części Biblii, to zaczynają pojawiać się pytanie i wątpliwości, na które nie można nieraz odpowiedzieć.
Takimi wątpliwościami mogą być dokonane pierwotne tłumaczenia Biblii z hebrajskiego, aramejskiego i greckiego. Czy na pewno tłumaczeń dokonano solidnie ? Czy przy przepisywaniu nie pomijano wyrazów, części lub całych zdań, bo były trudne do przetłumaczenia ? Czy kanon ksiąg wchodzących w skład Biblii jest ostateczny i nie może ulec zmianie, np. w wyniku odkrycia nowych ksiąg.

My Katolicy, a także niektórzy inni chrześcijanie , mamy zawsze jedną przewagę, wierzymy. I wypowiadamy Prawdy Wiary w naszym Credo - Wyznaniu wiary - Składzie Apostolskim. Nasza wiara jest oparta na przyjmowaniu do serca zapisanych prawd w Piśmie Świętym, a nie na roztrząsaniu i interpretacji zapisów. My nie musimy badać, od tego są teolodzy, którzy zajmują się poszczególnymi dyscyplinami teologii katolickiej.

I ja mam pytanie kierowane do was. Czy możecie zacytować , gdzie w Piśmie Świętym jest napisane, że mam prawo lub obowiązek, po przeczytaniu jakiegoś fragmentu, interpretować go według własnego uznania ? Stawiam to pytanie, bo nie mam przygotowania teologicznego, a mogę opacznie zrozumieć słowa napisane lub dokonać nadinterpretacji tego fragmentu. Tym bardziej, że może dojść do nieprzewidzianych sytuacji. Mój znajomy, który ukończył teologię (chociaż nie jest księdzem ani katechetą) często ze mną dyskutuje na tematy wiary, życia Kościoła itp. Słysząc moje tłumaczenie zapisów Pisma Świętego może uznać mnie za bluźniercę lub sekciarza (co dla mnie jest równoznaczne).

Gość - 2008-12-29, 16:34

Gubisz się w wersetach? za dużo ich? Nie wiem. Może streścić? albo przesłać w wersji audio. Będziesz miał idealnie jak na mszy. Wiem że nie jesteście przyzwyczajeni do czytania tylko do słuchania. Ale Bóg dał nam ludziom Biblie żebyśmy ją czytali. Ona wcale nie jest trudna, no może w większości. Ale proszę przeczytać moje posty uważniej, i zupełnie bez uprzedzeń a zobaczysz że wcale nie są trudne... owszem są różne błędy w tłumaczeniu, ale w tym przypadku zgadzają się z wszystkimi przekładami :)...

A to przeczytałem kiedyś na forum. Wypowiadał się były ksiądz:
"Teologiczne Seminaria nie nauczają Biblijnych tłumaczeń, ale nauczają studentów, jak bronić różnych wierzeń, i jak zapobiec dociekaniu, i aby dociekający wyglądał na głupca. Nic nie sprawia im więcej kłopotu, niż Biblijne pytania."

Abraham Lincoln powiedział niegdyś: "Uważam Biblię za najlepszy dar, który Bóg dał ludziom"

Prosiłeś o wersety:

Dz 17:10-11
10. Natychmiast w nocy bracia wysłali Pawła i Sylasa do Berei. Kiedy tam przybyli, poszli do synagogi Żydów.
11. Ci byli szlachetniejsi od Tesaloniczan, przyjęli naukę z całą gorliwością i codziennie badali Pisma, czy istotnie tak jest.
(BT)


To byli Bereiczycy. Nazwani szlachetniejszymi bo badali słowo Boże codziennie sami...

# Słownik języka polskiego:
Słowo badać
1. «poznawać coś, analizować»
2. «starać się to sprawdzić, poznać»
3. «poddawać coś oględzinom »


Mam jeszcze parę pytań... zostawię je na później... narazie proszę o wytłumaczenie mi wersetów dotyczących celibatu i spowiedzi.

Ja też wierze w Boga i uznaje go za najwyższą i najpotężniejszą istote. Z każdym przeczytanym wersetem widze jego potęge.
Mam nadzieje że jest tu więcej takich ludzi ;D
pozdrawiam

Aniołymous - 2008-12-29, 16:38

Ten post wyżej jest mój :) nie zalogowałem się :)

P.S przepraszam ze nie zwracam się do Księdza ojcze ale biblia niestety mi na to nie pozwala.

Mt 23:9
9. Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie.
(BT)

Aniołymous - 2008-12-29, 16:49

Antje napisał/a:

Ależ wszyscy, którzy przystępują do sakramentu pokuty spowiadają się właśnie przed Bogiem. Ksiądz jest tylko pośrednikiem.


Ksiądz Krzysztof napisał/a:

Podpisuję się pod tym co napisała Antje


W takim razie odsyłam do Biblii:

1 Tm 2:5
5. Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus.
(BT)

Stefan - 2008-12-29, 19:25

„Aniołymous”
Zręcznie uciekłeś od udzielenia odpowiedzi. Powtarzasz kpiąco moje słowa, a zapominasz o najważniejszym.
W takim razie powtórzę raz jeszcze :
1. Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu napisali ludzie, a nie zawsze piszącymi byli ci, którym przypisuje się napisanie poszczególnych części Biblii, to zaczynają pojawiać się pytanie i wątpliwości, na które nie można nieraz odpowiedzieć.
Takimi wątpliwościami mogą być dokonane pierwotne tłumaczenia Biblii z hebrajskiego, aramejskiego i greckiego. Czy na pewno tłumaczeń dokonano solidnie ? Czy przy przepisywaniu nie pomijano wyrazów, części lub całych zdań, bo były trudne do przetłumaczenia ? Czy kanon ksiąg wchodzących w skład Biblii jest ostateczny i nie może ulec zmianie, np. w wyniku odkrycia nowych ksiąg.

2. I ja mam pytanie kierowane do was. Czy możecie zacytować , gdzie w Piśmie Świętym jest napisane, że mam prawo lub obowiązek, po przeczytaniu jakiegoś fragmentu, interpretować go według własnego uznania ? Stawiam to pytanie, bo nie mam przygotowania teologicznego, a mogę opacznie zrozumieć słowa napisane lub dokonać nadinterpretacji tego fragmentu.


W tym wersecie, który podajesz (Dz 17:10-11) jest informacja o czytaniu i badaniu przez Berejczyków Pism. Ale nie ma sformułowania o prawie i obowiązku czytania oraz o interpretacji. Berejczycy sprawdzali i porównywali to, co mówił św. Paweł z tym, co było napisane w Pismach. I to wszystko.

Chyba moje pytania i wątpliwości nie są dla ciebie zbyt trudne, aby udzielić na nie odpowiedzi i wyjaśnień.

szatan - 2008-12-29, 20:10

Cytat:
1. Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu napisali ludzie, a nie zawsze piszącymi byli ci, którym przypisuje się napisanie poszczególnych części Biblii, to zaczynają pojawiać się pytanie i wątpliwości, na które nie można nieraz odpowiedzieć.
Takimi wątpliwościami mogą być dokonane pierwotne tłumaczenia Biblii z hebrajskiego, aramejskiego i greckiego. Czy na pewno tłumaczeń dokonano solidnie ? Czy przy przepisywaniu nie pomijano wyrazów, części lub całych zdań, bo były trudne do przetłumaczenia ? Czy kanon ksiąg wchodzących w skład Biblii jest ostateczny i nie może ulec zmianie, np. w wyniku odkrycia nowych ksiąg.


Drogi Stefanie... Tłumaczeń jest setki, jednak w każdym z nich wersety zachowują swój sens lub nieznacznie go tracą. Skoro kościół posługuje się Biblią tysiąclecia i cytuje z niej wersety na rzekome potwierdzenie swoich nauk, cytowane przez nas wersety są również z tego przekładu. Jeśli chodzi o kanon ksiąg, nie wiem czy słyszałeś o odkryciu ewangelii Judasza. Osobiście nie wierze żeby jakiekolwiek cenne nauki się w niej znajdowały, jednak z tego co wiem można ją kupić. (http://pl.wikipedia.org/wiki/Ewangelia_Judasza) Dlatego co ludziom wpadnie do głowy raczej nikt nie może przewidzieć. Osobiście sądzę że Biblia w swoich zapisach jest kompletna.

Cytat:
2. I ja mam pytanie kierowane do was. Czy możecie zacytować , gdzie w Piśmie Świętym jest napisane, że mam prawo lub obowiązek, po przeczytaniu jakiegoś fragmentu, interpretować go według własnego uznania ? Stawiam to pytanie, bo nie mam przygotowania teologicznego, a mogę opacznie zrozumieć słowa napisane lub dokonać nadinterpretacji tego fragmentu.


Co złego jest we własnej interpretacji pism świętego skoro kto szuka nie błądzi? Myślę, że aniołymous uzupełni moją odp.

Aniołymous - 2008-12-29, 21:11

Stefan napisał/a:
W tym wersecie, który podajesz (Dz 17:10-11) jest informacja o czytaniu i badaniu przez Berejczyków Pism. Ale nie ma sformułowania o prawie i obowiązku czytania oraz o interpretacji. Berejczycy sprawdzali i porównywali to, co mówił św. Paweł z tym, co było napisane w Pismach. I to wszystko.


Stefanie. Oczywiście że nie są twoje pytania trudne. Sprostuje wypowiedź. Św. Paweł przybywa do Bereiczyków i ich naucza... a oni sprawdzają to co mówi z pismem świętym. Czy nie to wynika ze słów "codziennie badali Pisma, czy istotnie tak jest"? Jest powiedziane że są oni lepsi od poprzednich którzy tego nie robili. A czy ty mając tyle lat (przepraszam za wcześniejszą kpine, nie zauważyłem twojego wieku) sprawdziłeś kiedykolwiek czy to co naucza ksiądz w kościele jest prawdą? Czy nie? Bo ja w końcu zacząłem sprawdzać... z czego bardzo się ciesze.

Stefan napisał/a:
I ja mam pytanie kierowane do was. Czy możecie zacytować , gdzie w Piśmie Świętym jest napisane, że mam prawo lub obowiązek, po przeczytaniu jakiegoś fragmentu, interpretować go według własnego uznania ?


pytanie Do nas? tzn. do mnie i mojej Biblii?

W biblii Bóg ci nic nie karze do niczego nie zmusza... daje ci wolną wole :)... możesz analizować pismo święte... możesz je zgłębiać i poznawać... mozesz też "uczyć się" go w szkołach katolickich... możesz się oddać Bogu, ale możesz też nie robić nic "ci nie dostąpią zbawienia".
Nie chodzę na religie :) co księdza w mojej szkole bardzo denerwuje. A czy ja muszę? jakim prawem wy mnie do tego zmuszacie (od jakiegoś czasu na szczęście prawnie nie muszę)? skoro jestem wierzący. Wierze w Boga. Czy trzeba czegoś więcej? Sakramentów? Komuni? tak naprawde całe poświęcenie powinno się odbywać w sercu a nie na pokaz przed ludźmi. Dla ludzi moge być nic nie wartym człowiekiem, popychadłem, motłochem, dlatego nikogo z was nie obrażam i nie piętnuje... Róbcie co chcecie macie oczy, macie rozumy, wystarczy je troche otworzyć... Słyszałem od moich znajomych którzy nie są katolikami od pokoleń że kiedyś rzucano za nimi kamieniami a ksiądz pobudzał ludność do takich działań... do teraz jest tak w niektórych wsiach... co mnie bardzo gorszy... ale skoro sami Księża po studiach teologicznych zachowują się w taki sposób jak ten http://pl.youtube.com/watch?v=akNs5JOhPVU to nie ma co się dziwić

Stefan napisał/a:
Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu napisali ludzie, a nie zawsze piszącymi byli ci, którym przypisuje się napisanie poszczególnych części Biblii, to zaczynają pojawiać się pytanie i wątpliwości, na które nie można nieraz odpowiedzieć. Takimi wątpliwościami mogą być dokonane pierwotne tłumaczenia Biblii z hebrajskiego, aramejskiego i greckiego. Czy na pewno tłumaczeń dokonano solidnie ? Czy przy przepisywaniu nie pomijano wyrazów, części lub całych zdań, bo były trudne do przetłumaczenia ?


Proponuje zainwestować w Konkordancje i słownik wyrazów greckich Nowego i Starego testamentu. Tam ma Pan całą Biblie z ponumerowanymi słowami i odniesieniem do słownika. Dla chcącego nic trudnego a koszt zamyka się w 150 zł.

ABu - 2008-12-29, 22:10

Aniołymous napisał/a:
ale skoro sami Księża po studiach teologicznych zachowują się w taki sposób jak ten http://pl.youtube.com/watch?v=akNs5JOhPVU to nie ma co się dziwić


Tylko sprostuję:
pan na filmie nie jest księdzem katolickim, swego czasu była afera, ale mało kto mówił o tym, że to jest Rafał Janusz Trytek, który jest sedewakantystą i z Kościołem katolickim niewiele ma wspólnego poza kolorem sutanny.

Jeszcze mniej mówi się o tym:
W maju 2008 ks. Trytek m.in. na łamach "Tygodnika Rybnickiego" i "Gazety Wyborczej" wyjaśnił swój rzeczywisty stosunek do homoseksualizmu, argumentując, że jego żart przekazany przez media był wyrazem sprzeciwu wobec propagandy homoseksualnej.

źródło

Aniołymous - 2008-12-29, 23:13

przepraszam za pomyłke w takim razie...

PS.
Czy Pan uczył informatyki w gimnazjum? ;> jeśli tak to chodziłem z Pana bratem Sebastianem do klasy :)... o ile nick to inicjały...

pozdrawiam

Gość - 2008-12-30, 09:53

PS pisze się bez kropek! ;D
Antje - 2008-12-30, 11:49

Aniołymous napisał/a:
Antje napisał/a:

Ależ wszyscy, którzy przystępują do sakramentu pokuty spowiadają się właśnie przed Bogiem. Ksiądz jest tylko pośrednikiem.


Ksiądz Krzysztof napisał/a:

Podpisuję się pod tym co napisała Antje


W takim razie odsyłam do Biblii:

1 Tm 2:5
5. Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus.
(BT)


Jezus Chrystus zleca Apostołom to zadanie (rozgrzeszenia) w słowach: "Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane" (Ewangelia Jana, rozdział 20, werset 23). W ten sposób przekazuje On możliwość rozgrzeszania Apostołom.
Jezus został nazwany arcy- kapłanem. Arcy – znaczy – pierwszy, początek. My, tu na ziemi mamy Go naśladować.

szatan - 2008-12-30, 15:04

Cytat:
W ten sposób przekazuje On możliwość rozgrzeszania Apostołom.
Jezus został nazwany arcy- kapłanem. Arcy – znaczy – pierwszy, początek. My, tu na ziemi mamy Go naśladować.


Czy jest werset przedstawiający jakiegokolwiek człowieka, który naśladując Jezusa i Apostołów rozgrzesza kogokolwiek? Co więcej... nawet nie ma wzmianki o tym jak robili to apostołowie. Jakim prawem księża stawiają się w takim razie na równi z tą umiłowaną i wybraną przez Jezusa 12? Czy zwykły papierek ukończenia teologi im na to pozwala?!

Tymoteusza 2:5 wyraźnie mówi jeden jest Bóg, jeden (jest) też pośrednik między Bogiem a ludźmi.

Oraz Jan 20:23 Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane.

Naśladownictwo Jezusa tyczy się owszem, ale jego postępowania... Jednak czy kiedykolwiek ukazał się komuś Jezus i powiedział "Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane"?

Stefan - 2008-12-30, 15:28

„szatan” i „Aniołymous”
Widzę, że obaj panowie nie czytają uważnie moich słów. Żeby nie rozszerzać listy wątpliwości, skrócę je do tego fragmentu :

Takimi wątpliwościami mogą być dokonane pierwotne tłumaczenia Biblii z hebrajskiego, aramejskiego i greckiego. Czy na pewno tłumaczeń dokonano solidnie ? Czy przy przepisywaniu nie pomijano wyrazów, części lub całych zdań, bo były trudne do przetłumaczenia ?

Chodzi mi o ten czas, gdy powstawały podstawy obecnego Pisma Świętego, jeszcze sprzed czasów
„Septuaginty”. A także czas chrześcijaństwa sprzed powstania „Wulgaty”.

Czy to, co tam zostało zapisane (napisane, przepisane) jest prawdą ? Czy wierzycie w prawdziwość Biblii i jesteście o tym przekonani ? Czy, jeżeli wierzycie w jej prawdziwość, oddalibyście życie w obronie jej treści i wartości w niej zawartych ?
I to na razie wystarczy.

Stefan - 2008-12-30, 15:32

„Aniołymous”

W podanym wersecie czytamy sprzeczności : „…przyjęli naukę z całą gorliwością i codziennie badali Pisma, czy istotnie tak jest.
Tak więc z jednej strony przyjmują naukę z całą gorliwością, z drugiej zaś nie wierzą św. Pawłowi i sprawdzają, czy mówi prawdę.
To tak, jak np. na lekcji historii. Nauczyciel podaje informacje o bitwie pod Somosierrą, a uczniowie jadą do Francji i Hiszpanii sprawdzać w dokumentach i archiwach, czy rzeczywiście ta bitwa się odbyła i czy to, co mówił nauczyciel, jest tam zapisane.

Jeżeli chodzi o ewentualne inwestycje w rozumienie Biblii, to wystarczają mi książki, które już posiadam od kilku, kilkunastu i kilkudziesięciu lat (niektóre unikatowe) oraz program Theophilos.

Aniołymous - 2008-12-30, 15:34

Twierdzisz że biblia która w orginale jest natchniona przez Boga jest błędnie napisana? Kpina :)... a jeśli chodzi o słowa w oryginale i ich przekłądy to przeczytaj powyzej mojego posta z uwagą
szatan - 2008-12-30, 15:41

Ręce mi opadły... Po co wgl wdajesz się w dyskusje skro nie wierzysz w prawdziwość Biblii?

Skro posiadasz swoje książki... Po co chodzisz do kościoła? Na podstawie czego zostały napisane?

Antje - 2008-12-30, 15:44

Jezus wyraźnie powiedział : Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane." Jest to wyraźny nakaz do odpuszczania grzechów. Dziś kontynuują to kapłani. To jedno zdanie jest wystarczające; nie można go pomijać tak jak to uczyniłeś. Poza tym nie rozumiem tak wielkiego sprzeciwu względem tego sakramentowi. Wnosi tylko pozytywne zmiany.
W przeciwieństwie do spowiedzi w samotności. Człowiek w swej ułomności, często sam siebie stara się na siłę tłumaczyć i usprawiedliwiać. Nieraz potrzebne jest świeże spojrzenie osoby z zewnątrz.

Gość - 2008-12-30, 15:50

Jakim prawem to kontynuują? Powołując się wersetem który mówi tylko i wyłącznie o 12 Apostołach i Jezusie? Czy ksiądz jest apostołem?!

Dlaczego wgl Krzysztof przestał się wypowiadać... Czyżby zabrakło mu argumentów? A może nie chce się już ośmieszać podając wersety wyrwane z kontekstu.

Antje - 2008-12-30, 16:41

A jakim prawem, my w dzisiejszych czasach, mamy być pozbawieni tej łaski?!
I jeszcze raz zadam to pytanie: Skąd tak wielki sprzeciw względem spowiedzi?

Ponadto, Biblia jest ponadczasowa. I wszelkie nakazy skierowane w tamtej epoce do Apostołów, są też kierowane do dzisiejszych ludzi. Biblia to nie jest książka przygodowo-historyczna, którą powinniśmy odnosić do tamtych czasów. Musimy pamiętać o uniwersalizmie i ponadczasowości Biblii.

Stefan - 2008-12-30, 17:05

No cóż, młodzi ludzie, chyba sami zapędziliście się w „kozi róg”.
Wiem, że czytania ze zrozumieniem trzeba się nauczyć. Ale żeby nie rozumieć prostych słów ? Możecie mi wskazać, gdzie napisałem, że nie wierzę w prawdziwość Pisma Świętego. Gdzie twierdzę, że zostało błędnie napisane. Ja stawiam wam pytania, a wy zamiast odpowiedzieć na nie, napastliwie atakujecie.
Używacie argumentu siły, zamiast siły argumentów.
Chciałem wam udowodnić, że nie zawsze stawiamy na pierwszym miejscu słowo pisane, tylko najważniejsza jest wiara. Wiara w to co się myśli, mówi, czuje duszą, słucha …
W jednym z wcześniejszych moich postów piszę wyraźnie : „…Nad tym się nie dyskutuje, w to się wierzy. Tego nie może ogarnąć ludzki umysł. …” i w innym miejscu : „…My Katolicy, a także niektórzy inni chrześcijanie , mamy zawsze jedną przewagę, wierzymy. I wypowiadamy Prawdy Wiary w naszym Credo - Wyznaniu wiary - Składzie Apostolskim. Nasza wiara jest oparta na przyjmowaniu do serca zapisanych prawd w Piśmie Świętym, a nie na roztrząsaniu i interpretacji zapisów. My nie musimy badać, od tego są teolodzy, którzy zajmują się poszczególnymi dyscyplinami teologii katolickiej. …”.


Brakuje wam panowie pokory. Sami stawiacie, waszym zdaniem niewygodne, pytania i nawet nie oczekujecie odpowiedzi, bo już jesteście przygotowani. Zarzucić adwersarza cytatami, wersetami, waszymi wypocinami i niech się on martwi nad udzielaniem odpowiedzi. Nawet jak jej udzieli, ale nie jest ona po waszej myśli, to dalej na niego z impetem. Nie ważne, czy to ksiądz, wasz rówieśnik, czy ktoś, kto mógłby być waszym dziadkiem.

Mam nadzieję, że szybko wam się oczy otworzą i spotka was coś, czego w racjonalny sposób nie będziecie mogli wytłumaczyć, ani nie znajdziecie wytłumaczenia tego w książkach.
Jeden już taki w historii był. Święty Tomasz. Powiedział mu Jezus: Uwierzyłeś, bo Mnie ujrzałeś; błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli. (Ewangelia J 20, 19-31).

Gość - 2008-12-30, 21:01

Teraz będziesz odnosił się do młodego wieku? Co z tego, że mógłbyś być moim dziadkiem... Nie chce dziadka, który zasłania się swoimi książkami, wiarą i dogmatem "w to trzeba uwierzyć" dlatego proszę mnie nie obrażać. A co do dziadka księdza :) Zgadzam się... Pomimo jego celibatu.

Owszem... pytanie o autentyczność Biblii jest swoistym 'kozim rogiem' - nie znam na nie odpowiedzi. Ale jeśli Ty ją znasz, chętnie Cie wysłucham, a więc co mówią na ten temat "Jeżeli chodzi o ewentualne inwestycje w rozumienie Biblii, to wystarczają mi książki, które już posiadam od kilku, kilkunastu i kilkudziesięciu lat (niektóre unikatowe) oraz program Theophilos."

Dostałeś tak wiele argumentów, jednak jeśli nie rozumiesz proszę bardzo to tylko i wyłącznie Twoja wiara. Niektórzy potrzebują "Ojca" który prowadzi ich przez kręte ścieżki wiary pomimo że tak wiele wersetów obala wszystkie ich dogmaty. Ale jak się już dowiedziałem są to rzeczy w które trzeba uwierzyć. Jeśli się plącze i gmatwam proszę o przykłady słów, które są sprzeczne ze sobą.

Dlaczego uczepiłem się spowiedzi? Bo jest to sprzeczne z Biblią... Tak jak przykazania, celibat, post, trójca święta...

Peace, not war (czyli żegnaj - w znaczenie tego słowa trzeba uwierzyć! - dopisz do unikatowej księgi i pamiętaj, że to pismo święte powinieneś badać).

Cytat:
Nasza wiara jest oparta na przyjmowaniu do serca zapisanych prawd w Piśmie Świętym, a nie na roztrząsaniu i interpretacji zapisów.

Nawet nie wiesz skąd zaczerpnięte są prawdy, które przyjmujesz do serca. Są one wyrwane z kontekstu jednak to dla Ciebie wielki dowód... Ach, aż szkoda słów. :-(

szatan - 2008-12-30, 21:02

Sorry - nie zalogowałem się. Czekam na przykłady Drogi Stefanie.

A jeśli chodzi o moje przygotowanie odpowiedzi... :mrgreen: Owszem, odrobiłem zadanie domowe i przeczytałem Biblie - i to by było na tyle z "przygotowywania".

Stefan - 2008-12-30, 22:15

„szatanie”
Czyż już wcześniej nie zwracałem uwagi na uważne czytanie tego, co piszę. Chyba, że ty i
„Aniołymous” to jedna i ta sama osoba. Bo do niego kierowałem słowa o inwestycji, gdyż mnie zaproponował kupno : „Proponuje zainwestować w Konkordancje i słownik wyrazów greckich Nowego i Starego testamentu. Tam ma Pan całą Biblie z ponumerowanymi słowami i odniesieniem do słownika. Dla chcącego nic trudnego a koszt zamyka się w 150 zł.”
Wskaż mi słowa, którymi cię obraziłem.
Zresztą zauważam, że coraz śmieszniejszych zaczynasz używać argumentów. Jeżeli przykazania także są dla ciebie sprzeczne z Biblią, to jaką ty Biblię czytasz ?

J jeszcze odpowiedź o spowiedzi świętej i odpuszczaniu grzechów.

Ten werset "Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane." (Jana 20:23) został wyrwany z kontekstu.
Otóż, po pierwsze, zacytowane powyżej słowa Pan Jezus wypowiedział po swoim zmartwychwstaniu nie tylko do swoich Apostołów, ale również do licznych uczniów, którzy przebywali wówczas wraz z Apostołami w pomieszczeniu - na podstawie Łukasza 24:35 wiemy, że było tam przynajmniej dwóch uczniów nie zaliczanych do grona Apostołów: Kleofas (Kleopas) i jego towarzysz na drodze do Emaus. Wskazuje na to także pełen fragment z Ewangelii wg Jana, z której to pochodzi interesujący nas werset:
"Wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia, tam gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: Pokój wam! A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane." (Jana 20:19-23).
Widać więc dokładnie, iż słowa te wypowiedziano nie tylko do samych Apostołów.
Na czym więc polega władza 'odpuszczania i zatrzymywania grzechów' dana chrześcijanom? Aby to zrozumieć, wystarczy skierować się do bardzo podobnego fragmentu z Ewangelii wg Mateusza:
"Gdy brat twój zgrzeszy , idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi! A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik! Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie. Dalej, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli dwaj z was na ziemi zgodnie o coś prosić będą, to wszystkiego użyczy im mój Ojciec, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich." (Mateusza 18:15-20).

Uczniowie, to nie tylko apostołowie. Jeżeli przyjmujemy, że następcami apostołów są biskupi, to następcami pozostałych uczniów, wymienianych wyżej, są kapłani. Jest to proste i nie ma potrzeby doszukiwać się czegokolwiek, ale uważnie czytać całe Pismo Święte, a nie tylko wybrane fragmenty.

szatan - 2008-12-31, 09:10

Cytat:
Uczniowie, to nie tylko apostołowie. Jeżeli przyjmujemy, że następcami apostołów są biskupi...

Zresztą zauważam, że coraz śmieszniejszych zaczynasz używać argumentów. Jeżeli przykazania także są dla ciebie sprzeczne z Biblią, to jaką ty Biblię czytasz ? (przykazania będą troszkę niżej... zapraszam do uważnego ponownego przeczytania)


Jeśli przyjmujesz, to przyjmuj dalej. Ja pozwolę sobie jeszcze przypomnieć kilka wersetów, które były już wcześniej podane i chyba przez nie zostaliśmy okrzyknięci osobami plączącymi się razem z Aniołymous. Są one jasne i wyraźne, chyba nie wiesz czym jest werset wyrwany z kontekstu. A jeśli chcesz zobaczyć - zapraszam do obejrzenia odp Ks. Krzysztofa na temat Celibatu.

Mt 23:9
9. Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie. (sprzeczne z nauką kościoła...)

1 Tymoteusza 3
2 Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania,
3 nie przebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz,
4 dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością.
5 Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży? (sprzeczne z nauką kościoła...)

Marek 1:7-11 - Paradoksem było by gdyby Jezus się ochrzcił i w tym samym momencie mówił do siebie z nieba "Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie" oraz schodził sam na siebie w formie ducha świętego... (sprzeczne z nauką kościoła...)

1 Tymoteusza 4:1-3
1 Duch zaś otwarcie mówi1, że w czasach ostatnich niektórzy odpadną od wiary, skłaniając się ku duchom zwodniczym i ku naukom demonów. 2 [Stanie się to] przez takich, którzy obłudnie kłamią, mają własne sumienie napiętnowane2. 3 Zabraniają oni wchodzić w związki małżeńskie, [nakazują] powstrzymywać się od pokarmów, które Bóg stworzył, aby je przyjmowali z dziękczynieniem wierzący i ci, którzy poznali prawdę. (proroctwo)

Łk 20:46-47
46. Strzeżcie się uczonych w Piśmie, którzy z upodobaniem chodzą w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach. (proroctwo)

Księga wyjścia 20:3 - "Nie czyń sobie obrazu rytego ani żadnego podobieństwa rzeczy tych, które są na niebie wzgórę, i które na ziemi nisko. i które są w wodach pod ziemią." (sprzeczne z nauką kościoła... np Figura ukrzyżowanego Jezus przed którą klękasz i całujesz ziemie - z\czy to nie jest czynienie sobie podobieństwa rzeczy tych które są na górze?)

Jn 20:19-23
19. Wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia, tam gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: Pokój wam!
20. A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana.
21. A Jezus znowu rzekł do nich: Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam.
22. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: Weźmijcie Ducha Świętego!
23. Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane.
(BT) (sprzeczne z nauką kościoła...)

A co szatan w raju powiedział? co było tym obłudnym kłamstwem...? powiedział żadnym sposobem śmiercią nie pomrzecie!... a co głosi wiara katolicka? śmiercią nie umierasz tylko idziesz do nieba, piekła albo czyśćca ... czy to nie absurd? :)...

Mateusza 6:7
"Na modlitwie nie bądżcie gadatliwi bezmyślnie coś powtarzając jak poganie.Oni myślą ,że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani". (sprzeczne z nauką kościoła... np różaniec)

Mateusza 6:8
"Wy zatem módlcie się :Ojcze nasz ,który jesteś w niebie /.../przebacz nam nasze winy". (sprzeczne z nauką kościoła... np "Zdrowaś Mario")


Też korzystam z Tysiąclatki oraz czekam na wskazanie momentów w których się plącze.

Ks. Krzysztof - 2008-12-31, 12:15

Czuję się wywołany do odpowiedzi, choć zastanawia mnie to dlaczego? Wpierw wierzących wyzywa się od ciemnej masy kierowanej czarną sutanną, pyta się jakim prawem pełnię posługę kapłańską, dlaczego ktoś słucha wykładni nauki Kościoła przedstawianej z ambon, a potem wzywa się te czarne sutanny do dyskusji, zarzuca się im wichrzycielstwo i podstęp, dorabianie się kasy, i oczernia się kler że nie płaci podatku - Bzdur!

Podejmuję dyskusję i co czytam?, czytam że moje wypowiedzi są wyrwane z kontekstu, choć to co napisałem opiera się na wykładni sięgającej kilkaset lat, a zarzuca mi to tan który sam siebie nazywa wichrzycielem(szatanem) i sam dla siebie jest alfą i omegą bo tylko siebie uznaje za autorytet, i sam podaje cytaty wyrwane z kontekstu (def kontekstu!).
Dyskusja ma to do siebie że prowadzi do porozumienia - do przekonania, jeśli dyskutować chce ktoś kto odmawia innym prawa wypowiadania się, odmawia im kompetencji wykształcenia to takowa dyskusja po prostu nie ma racji bytu. Stąd nie zajmuję się już tym tematem i nie dlatego że brak mi argumentów, ale dlatego że to co się dzieje w tym temacie forum donikąd nie prowadzi.
A oto kilka moich cytatów:
Pierwszy najważniejszy w tym temacie, którego zdaje się moi adwersarze nie zauważyli 2 P 1, 20-21,
kolejny Mt 16,18-19
i dalej : Łk 10,1-12,
2 Kor 5,18-21 św. Paweł nie był apostołem a pisze takie rzeczy, skąd ma tę władzę, czyżby mu przekazali ją apostołowie?

A może tekst który jest tu przytaczany przez adwersarzy kierowany jest do nich samych: bo przecież jest tam mowa o tych którzy odpadną od wiary (odpadną od tego co jest a Kościół jest od czasów Chrystusa, i od początku tak naucza aż tu nagle odpada część osób inaczej interpretując to co od początku jest podawane do wiary. ci odpadający od wiary skłaniać się będą ku duchom zwodniczym i ku naukom demonów (patrz nick). Stanie się to przez tych którzy obłudnie kłamią i maja własne sumienie napiętnowane (a ja mam czyste sumienie i ja nie odmawiam prawa pokuty i pojednania - spowiedź, ci których sumienie gryzie pragną je zagłuszyć np ośmieszając sakrament pokuty -BEZPODSTAWNIE).

Czytamy dalej?
Zabraniają oni wchodzić w związki małżeńskie, [nakazują] powstrzymywać się od pokarmów, które Bóg stworzył, aby je przyjmowali z dziękczynieniem wierzący i ci, którzy poznali prawdę. (nikomu nie zabraniam wchodzić w związek małżeński, sam wybrałem drogę niewstępowania w taki związek z racji dla królestwa niebieskiego - Mt 19,12; powstrzymywanie się od pokarmów kierowane jest do całkowitego zakazu spożywania jakichś pokarmów np wieprzowiny traktowanych jako nieczystych (tłumaczy to kolejny 4 i 5 werset), a nie do postu bo sam Jezus pości i powiada że złego ducha wypędzić można tylko modlitwą i postem.

A kolejne wersety?
Tego nakazuj i tego nauczaj, - kto ma nauczać? Kto ma przykładać się do czytania, zachęcania i nauki? (13) czy zachęcać nie znaczy wskazywać właściwej drogi, czy nauczać nie należy tych którzy nie rozumieją - przecież nie ma tu mowy abyś sam czytał i sam się nauczał. Ale jest napisane: Nie zaniedbuj w sobie charyzmatu, który został ci dany za sprawą proroctwa i przez włożenie rąk kolegium prezbiterów i dodaje Uważaj na siebie i na naukę, trwaj w nich! To bowiem czyniąc i siebie samego zbawisz, i tych, którzy cię słuchają. Nie którzy czytają ale którzy słuchają tych z charyzmatami otrzymanymi przez włożenie rąk - przekazanie władzy interpretacji.

Pozdrawiam serdecznie i raz jeszcze przypominam 2 P 1, 20-21!

Stefan - 2008-12-31, 13:07

„szatan”
Źle odrabiasz lekcje. Czytaj uważnie i wiedz, iż moje IQ jest na tyle wysokie, że chyba wiem, czym jest werset wyrwany z kontekstu.
Ciekaw jestem, kto w takim razie wczoraj, o godz. 15.04 dużym czerwonym drukiem napisał : „Oraz Jan 20:23 Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane.”

Na dodatek manipulujesz wypowiedziami. Jeżeli w ramce oznaczonej „cytat” są poza moimi słowami także inne, dopisane przez ciebie ((przykazania będą troszkę niżej... zapraszam do uważnego ponownego przeczytania), to jest to niegrzeczne, delikatnie sprawę ujmując.

A już żadnej logiki nie znajduję w twoich uwagach dotyczących sprzeczności z nauką Kościoła. Twojego czy naszego ?
Np. Obrazy i figury przedstawiające Pana Jezusa, Najświętszą Marię Pannę i Świętych są tworzone po to, aby pomóc przy modlitwie. My nie modlimy się do obrazu czy figury, tylko do Osób Świętych. Ikona (obraz, figura) bowiem odsyła do osoby, którą przedstawia i uobecnia. Ikony i obrazy wspomagają naszą wiarę, wspomagają naszą wyobraźnię, pomagają nam trwać w modlitewnym skupieniu. Spełniają więc tylko funkcję pomocniczą.
Pan Jezus nie po to przyszedł do nas, żeby przywrócić Staremu Testamentowi jego pierwotną czystość, ale żeby go wypełnić.

Coś mi się wydaje, że już bardziej trafnie, niż ks. Krzysztof, nikt nie ujmie twojego zachowania (m.in. o wichrzycielstwie).

Aniołymous - 2008-12-31, 13:30

Nie mam obecnie czasu i możliwości wypowiedzenia się w temacie ale chętnie to zrobię wieczorem albo jutro :)... faktycznie, "szatan" trochę zamieszał parę spraw... pozwolę sobie je sprostować... i proszę księdza dyskusja z mojej strony nie jest żadnym atakiem :)... więc proszę o aktywność w temacie.

i chce powiedzieć że nie ma co tu na siebie "najeżdżać", jeśli będzie to dyskusja poparta Biblią to może być całkiem miło.

a co do przykazań:
""
Przykazania według katolików brzmią:
1. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.
2. Nie będziesz brał imienia Pana Boga twego nadaremno.
3. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.
4. Czcij ojca swego i matkę swoją.
5. Nie zabijaj.
6. Nie cudzołóż.
7. Nie kradnij.
8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.
9. Nie pożądaj żony bliźniego swego.
10. Ani żadnej rzeczy, która jego jest.

Więc kieruje pytanie do was wszystkich... ostatnie przykazanie... czy ono pasuje wam do pozostałych? Otóż nie może pasować bo nie posiada zakazu ani nakazu... otóż zajrzyjmy do Biblii :) nie będę tu pisał wszystkich wersetów bo jest ich za dużo, kto chce niech otworzy księgę Wyjścia 20:2-1.

ostatnie przykazanie według Biblii brzmi:
Wj 20:17
Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego.
(BT)


Więc nasuwa się pytanie dlaczego w oficjalnym dekalogu kościelnym zostało podzielona na dwa... Otóż mamy odpowiedz tutaj:

Wj 20:4-5
4. Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią!
5. Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą.
(BT)

To przykazanie zostało pominięte przez wielkich teologów kościelnych :)... a wiecie dlaczego? ponieważ pokazuje to co od wieków robią wierni i ich ojcowie księża, czyli modlą się do nic nie znaczących rzeźb i posągów... które są nic nie znaczącym skrawkiem materiału :)... No i jeśli Dekalog "Kościelny" jest prawdziwy to jak stosować się do ostatniego przykazania?""

Ks. Krzysztof - 2008-12-31, 13:54

A i jeszcze jedno do wszystkich odwiedzających ten temat forum: zapraszam chociażby do dowiedzenia wikipiedii http://pl.wikipedia.org/w...iadkowie_Jehowy

Czytając opis wierzenia świadków jehowy zauważymy tam:
* Biblia podstawą wierzeń odrzucają tradycję - patrz wypowiedź szatan Wysłany: 2008-12-26, 21:06 (A skąd wiesz, że będąc katolikiem wierzysz właściwie? Dlaczego pozwalasz, żeby kościół interpretował Biblie za Ciebie)
* świadkowie Jehowy przyjmują kanon protestancki - patrz: szatan Wysłany: 2008-12-27, 15:08 (Aż do reformacji, którą przeprowadził Marcin Luter. Sporo musiało być z tego kasy)
* biblia świadków jehowy nazewnictwo np księga mojżeszowa - patrz: szatan Wysłany: 2008-12-27, 11:14 (Zajrzyj do Biblii jeśli nie wierzysz... 2 mojżeszowa 2-17)
* świadkowie nie uznają Trójcy św. - patrz szatan Wysłany: 2008-12-27, 19:29 (Bóg utożsamiany jest z Jezusem i Duchem świętym? Przecież to trzy różne rzeczy... ) podobnie aniołymous Wysłany: 2008-12-27, 21:02
* Świadkowie Jehowy głoszą tzw armagedon - czyli zniszczenie tych ludzi którzy nie spełniają wymagań jehowy - patrz szatan Wysłany: 2008-12-27, 15:08 (Kościół jest instytucją... w końcu żyją z naszych podatków, a sami ich nie płacą. Są prawnie nie do ruszenia, ale kiedyś musi się to skończyć. Rzym przecież upadł pomimo swojej wielkiej chwały...)
* świadkowie jehowy wierzą ze zmarli przestają istnieć - patrz szatan wysłany 2008-12-31, 9:10 ( co głosi wiara katolicka? śmiercią nie umierasz tylko idziesz do nieba, piekła albo czyśćca ... czy to nie absurd?), podobnie Aniołymous Wysłany: 2008-12-28, 16:02
* Wiara czy głoszony pogląd o tzw Wielkim Babilonie - wielkie religie (oprócz świadków jehowy) będą zniszczone przez szkarłatna bestię - czyżby nasz adwersarz bawił się w ekranowego szatana (czyt. szkarłatna bestia) przywołują tu tekst z 1 Tym 4


I można by tak w nieskończoność uważam że te dwie osoby to albo jedna i ta sama osoba, albo dwie osoby o podobnych zapatrywaniach i skoro nie przyznają się do tego że są świadkami Jehowy to stwierdzam że są pod poważnym ich wpływem, a przecież są ludzie i kraje które uznają świadków jehowy za sektę - podobnie jest w moim przekonaniu.

Aniołymous - 2008-12-31, 14:02

Proszę księdza możemy przyjść, do kościoła na prywatną rozmowę bo znamy sie i razem wymieniamy spostrzeżeniami :P ja mam 17 lat a on 16 :) wiec jesteśmy do dypozycji.. tylko czas i godzina :)... proszę nie mówić źle o świadkach, bo oni na szczęście część błędów odrzucili ale niestety także tak jak katolicy wierzą że zbawienie należy się tylko członkom ich denominacji, jednak ja wierze że każdy dobry człowiek który kocha Boga i stosuje się do jego zaleceń które zawarte są w biblii, może dostąpić zbawienia.
Ks. Krzysztof - 2008-12-31, 14:14

Powyższym postem potwierdziłeś że jesteś pod wielkim wpływem tego ugrupowania - ubolewam nad tym - zmówię dziś za Ciebie jedną dziesiątkę różańca :)
Aniołymous - 2008-12-31, 14:41

A ksiądz przez tą wypowiedz udowadnia mi że zupełnie nie potrafi albo nie chce zrozumieć sensu podawanych przeze mnie wersetów w duchu jaki z nich płynie (czyli w duchu Bożym) ponieważ są one dla nas listem od samego Ojca niebios a prawdziwie wierzący chrześcijanin traktuje je bardzo poważnie i rozważa z modlitwą, wtedy dopiero będąc wysłuchanym przez Boga przyjmuje je do serca i żyje zgodnie z ich duchem.

Jeśli będzie ksiądz odmawiał te zdrowaśki z myślą o Bogu a nie mechanicznie, to bardzo proszę się za mnie pomodlić :)... ja też się za księdza pomodlę...



A ksiądz nie jest świadkiem Jehowy?

Bo przecież świadek Jehowy to ktoś kto świadczy o Bogu czyli o nim mówi.. :P

PS nie dokończyliśmy tematu przykazań "kościelnych" :)... jak mam stosować się do ostatniego? "ani żadnej rzeczy która jego jest"

Ks. Krzysztof - 2008-12-31, 15:08

Nie wyznaję boga jehowy ale wierzę w Boga w Trójcy Jedynego: Ojca Wszechmogącego I Syna Jego Jezusa Chrystusa i w Ducha Świętego Pocieszyciele. A wykazałem Ci że w swoich poglądach jesteś zgodny z doktryną tech którzy uznają się za świadków jehowy czyli tych którzy dla wielu ludzi i niektórych systemów politycznych np Francja) są sektą, nazywają się badaczami Pisma św, ale tradycje w jego interpretacji odrzucają tym samym błądząc w swoich poglądach, próbują oni omamić ludzi a potem przez swoje przepisy prawne ich zabijają (np transfuzja krwi). powiedz mi jeszcze że dosłownie wierzysz w liczbę zbawionych (144000) a będę już całkowicie przekonany o Twoim zagubieniu się.

Jestem Księdzem, człowiekiem który uwierzył w Słowo Boże, który w tym Słowie znalazł sens życia i sam dobrowolnie wybrałem taki sposób realizacji swego powołania, swego życia - nikt do niczego mnie nie zmuszał -sam wybrałem życie w celibacie, sam wybrałem bycie księdzem. Dlaczego próbujecie wmówić mi że zostałem zmuszony do bezżeństwa gdyby to było coś zasadniczego w moim życiu albo zostałbym np grekokatolikiem, albo bym księdzem nie był. C z tymi którzy nie są księżmi ale wybierają kawalerstwo, też w twoim mniemaniu są ciemną masą?

Chciałbym cię zaprosić do tego byś zechciał poświęcić trochę swojego cennego czasu by zrozumieć czym jest kościół, do czego dąży i byś chciał w nim dostrzec choć odrobinę dobra - myślę że nie trzeba się zbyt wiele wysilać - skoro poczytałeś już Pismo Św. - to zapraszam cię zajrzyj do np katechizmu, a nie tylko atakuj to czego zdaje się nie rozumiesz.

Aniołymous - 2008-12-31, 15:25

Ks. Krzysztof napisał/a:
Nie wyznaję boga jehowy


JHWH, IHWH (hebr. יהוה) – imię Boga w Biblii hebrajskiej, wymowa rekonstruowana jako Jahwe i Jehowa.
Tetragram zapisany alfabetem fenickim (na górze i w środku) i współczesnym hebrajskim, opartym na alfabecie aramejskim (na dole)

W najstarszej wersji hebrajskiej imię Boga zapisywano czterema literami jako: יהוה. Są to czytane od prawej do lewej spółgłoski jod, he, waw, he, które tworzą tak zwany tetragram (z gr. Tetragrammaton – dosł. cztery litery). W języku polskim odpowiadają im spółgłoski: JHWH występujące w obu współczesnych formach: Jahwe i Jehowa (w których środkowe he jest słabe, a końcowe – bezdźwięczne). Nie są znane samogłoski, których używano do pierwotnej wymowy.

W masoreckim hebrajskim tekście Pisma Świętego (Starym Testamencie) imię JHWH w formie tetragramu występuje 6828 razy, począwszy od Księgi Rodzaju 2,4. To imię występuje częściej niż jakiekolwiek inne określenie Boga: Elohim lub El (Bóg) 2600 razy; Adonaj (Pan) 300 razy; Szaddaj (Wszechmogący) 48 razy.


Ks. Krzysztof napisał/a:
Jestem Księdzem, człowiekiem który uwierzył w Słowo Boże, który w tym Słowie znalazł sens życia


Więc dlatego ze smutkiem pytam, jakim prawem ksiądz może mnie rozgrzeszać i nauczać skoro nawet po studiach nie wieży w Boga... jakże smutne ale prawdziwe.

Ks. Krzysztof napisał/a:

Dlaczego próbujecie wmówić mi że zostałem zmuszony do bezżeństwa gdyby to było coś zasadniczego w moim życiu albo zostałbym np grekokatolikiem, albo bym księdzem nie był.


Dlaczego jest wiele przypadków molestowania seksualnego i życia z inną kobietą? Skoro nie czujecie się zmuszeni? Dlaczego np. kosztem tego nie zrezygnowaliście z popędu do mamony, do "pierwszych miejsc w kościołach", obnoszenia się wiarą przecież z tego Bóg każe zrezygnować przede wszystkim! a później jeśli ktoś dalej czuje że chce oddać się Bogu może również zrezygnować z małżeństwa.

Ks. Krzysztof napisał/a:

Chciałbym cię zaprosić do tego byś zechciał poświęcić trochę swojego cennego czasu by zrozumieć czym jest kościół, do czego dąży i byś chciał w nim dostrzec choć odrobinę dobra


Ingerencja w polityke, pieniądze. Poświęciłem ten czas już dawno.

Ks. Krzysztof napisał/a:

Ks. Krzysztof napisał/a:
Nie wyznaję boga jehowy ale wierzę w Boga w Trójcy Jedynego: Ojca Wszechmogącego I Syna Jego Jezusa Chrystusa i w Ducha Świętego Pocieszyciele.



Kościół wierzy w trójcę.
O trójcy nie wspomina Biblia.

Wniosek dla czytającego :): Kościół ma swojego Boga trójosobowego, który sam do siebie mówi synu, rozmawia sam ze sobą i sam sobie siebie zsyła jako ducha świętego. Kościół posługuje się takimi postaciamia jak Jezus i apostołowie tylko komercyjnie jako przykrywka i przedstawia ich charakter wg swoich zasad. Zasady biblijne są inne od Kościelnych. Czy w takim razie Kościół to zupełnie inne religia nie oparta na piśmie świętym i na Bogu?

Ks. Krzysztof - 2008-12-31, 16:07

W nauczaniu świadków Jehowy, często treści zgodne ze współczesną egzegezą biblijną przeplatają się z treściami niezgodnymi. Nieraz trudno je oddzielić o siebie. Tych niezgodnych jest więcej. Do nich należy na pierwszym miejscu wymowa tetragramu JHWH jako Jehowa, następnie znajomość imienia JHWH przed Mojżeszem, wymawianie i objawienie imienia Jahwe przez Jezusa oraz wypowiadanie imienia Jahwe przez pierwszych chrześcijan, a także twierdzenie, że Jahwe jest jedynym imieniem Boga.
Prawdę mówiąc, nikt nie wie na pewno, jak pierwotnie wymawiano imię Boże JHWH, ponieważ pierwszą część Biblii spisano w języku hebrajskim, w którym były jedynie spółgłoski. Gdy starożytny język hebrajski był jeszcze używany na co dzień, nie sprawiało to żadnych trudności. Izraelici dobrze wiedzieli, jak się wymawia imię Boże i automatycznie uzupełniali samogłoski (tak jak dla polskiego czytelnika skrót „zł" oznacza „złoty", a „mgr" - magister).
Dwie rzeczy zmieniły tę sytuację. Po pierwsze, wśród Żydów pojawiło się przekonanie, że nie powinno się głośno wymawiać imienia Bożego. Kiedy więc napotykali je podczas czytania Biblii, wymawiali w zamian hebrajskie słowo Adonaj („Pan"). Po drugie, z czasem starożytny język hebrajski przestał być językiem żywym i w ten sposób oryginalna wymowa imienia Bożego w końcu poszła w zapomnienie.
Chcąc nie dopuścić do zupełnego zapomnienia wymowy języka hebrajskiego, uczeni żydowscy (Masoreci) wymyślili w drugiej połowie pierwszego tysiąclecia naszej ery system znaków przedstawiających brakujące samogłoski i dodali je w Biblii Hebrajskiej do spółgłosek. W ten sposób utrwalono ówczesną wymowę. Jeśli chodzi o imię Boże, to zamiast umieszczać przy nim odpowiednie znaki samogłoskowe, na ogół używali innych znaków samogłoskowych, aby przypomnieć czytelnikowi, że ma przeczytać Adonaj.
Wymowa tetragramu jako Jehowa nie była znana Żydom w starożytności. Zaczęło się to dopiero gdzieś w XII-XIII wieku a w ogólne w użycie weszła w wieku XVI. Została ona spowodowana wokalizacją masorecką tetragramu, zaczerpniętą z wyrazu Adona. Godne uwagi jest również to, że ilekroć tetragram poprzedza wyraz Adonaj, otrzymuje wówczas punktację wyrazu Elohim, ażeby nie powtarzać dwa razy tego samego wyrazu (np. Rdz 15, 2).
Świadkowie Jehowy nie uważają, że używanie formy Jahwe jest błędne, jednak wybierają formę Jehowa. Twierdzą, że jest ona bardziej rozpowszechniona i znana niż Jahwe". Może kiedyś tak było, ale dziś jest raczej odwrotnie. Świadczą o tym współczesne tłumaczenia Biblii oraz liczne artykuły i dzieła omawiające to zagadnienie. Wydaje się też, że byłoby lepiej posługiwać się imieniem Bożym w brzmieniu prawdopodobnie bliższym oryginalnemu, jakim jest niewątpliwie Jahwe. Na ten argument świadkowie Jehowy odpowiadają, że niekoniecznie, bo nie ma takiego zwyczaju w odniesieniu do imion biblijnych.
Wymawiamy je w ojczystym języku i nie próbujemy naśladować oryginalnego brzmienia. Mówimy np. Izajasz, chociaż tego proroka za jego czasów nazywano prawdopodobnie fsza'jahu. Nawet uczeni, którzy znają pierwotne brzmienie tych imion, posługują się ich formami współczesnymi, a nie starożytnymi.
Tą argumentacją świadkowie Jehowy starają się przekonać do używania formy Jehowa. Widać forma ta ma dla niech duże znaczenie, a rezygnacja z niej byłaby podobna do zmiany nazwy firmy po jej bankructwie. Dla nas natomiast słowo Jehowa kojarzy się dziś wyłącznie ze wspólnotą świadków Jehowy i z całym ich nauczaniem. Powszechne odrzuceniem tej formy wiąże się z odrzuceniem ich błędów.

Fragment "Jego Imię jest święta" ks. D Rybol
Całość tej książeczki postaram się umieścić w naszej czytelni.

Ks. Krzysztof - 2008-12-31, 16:12

Odsyłam także do http://www.katolikos.republika.pl/jehowa.htm
Ks. Krzysztof - 2008-12-31, 16:19

Drodzy adwersarz Kościół na przestrzeni wieków z herezjami które głosicie na tym forum już się rozprawił - jak dotąd nie wymyśliliście niczego nowego.

Poszukujecie odpowiedzi - poczytajcie Breviarum fidei

szatan - 2008-12-31, 16:24

Ks. Krzysztof napisał/a:
też w twoim mniemaniu są ciemną masą?


To moje słowa, a nie Aniołymous. Ponad to! Proszę uważniej czytać bo brzmiały one całkiem inaczej...

szatan napisał/a:
Od razu widać, ze należysz do katolickiej masy kierowanej czarną sutanną


Dlatego proszę żebyś nie przekręcał moich słów.

Ks. Krzysztof napisał/a:
Kościół na przestrzeni wieków z herezjami które głosicie na tym forum już się rozprawił


W jaki sposób się rozprawił? Tworząc kolejne dogmaty? Faktycznie... Przez dłuższy czas nie pozwalano badać Biblii, była ona tylko w pierwotnym języku przez co zwykli ludzie nie potafili jej zrozumieć nawet w kościele, a za jej posiadanie palono na stosie... Jednak mamy XXI w.

Jeśli herezją dla księdza są wersety z PISMA ŚWIĘTEGO to nie mamy o czym rozmawiać.
Na wstępie proponuje zastanowić się co było pierwsze, pismo święte czy dogmat? I oczywiście co stawiamy wyżej... Bo dla mnie - zawsze będzie to Biblia.

Ks. Krzysztof - 2008-12-31, 16:33

Piszę to jeszcze raz:
do wszystkich odwiedzających ten temat forum: zapraszam chociażby do dowiedzenia wikipiedii http://pl.wikipedia.org/w...iadkowie_Jehowy

Czytając opis wierzenia świadków jehowy zauważymy tam:
* Biblia podstawą wierzeń odrzucają tradycję - patrz wypowiedź szatan Wysłany: 2008-12-26, 21:06 (A skąd wiesz, że będąc katolikiem wierzysz właściwie? Dlaczego pozwalasz, żeby kościół interpretował Biblie za Ciebie)
* świadkowie Jehowy przyjmują kanon protestancki - patrz: szatan Wysłany: 2008-12-27, 15:08 (Aż do reformacji, którą przeprowadził Marcin Luter. Sporo musiało być z tego kasy)
* biblia świadków jehowy nazewnictwo np księga mojżeszowa - patrz: szatan Wysłany: 2008-12-27, 11:14 (Zajrzyj do Biblii jeśli nie wierzysz... 2 mojżeszowa 2-17)
* świadkowie nie uznają Trójcy św. - patrz szatan Wysłany: 2008-12-27, 19:29 (Bóg utożsamiany jest z Jezusem i Duchem świętym? Przecież to trzy różne rzeczy... ) podobnie aniołymous Wysłany: 2008-12-27, 21:02
* Świadkowie Jehowy głoszą tzw armagedon - czyli zniszczenie tych ludzi którzy nie spełniają wymagań jehowy - patrz szatan Wysłany: 2008-12-27, 15:08 (Kościół jest instytucją... w końcu żyją z naszych podatków, a sami ich nie płacą. Są prawnie nie do ruszenia, ale kiedyś musi się to skończyć. Rzym przecież upadł pomimo swojej wielkiej chwały...)
* świadkowie jehowy wierzą ze zmarli przestają istnieć - patrz szatan wysłany 2008-12-31, 9:10 ( co głosi wiara katolicka? śmiercią nie umierasz tylko idziesz do nieba, piekła albo czyśćca ... czy to nie absurd?), podobnie Aniołymous Wysłany: 2008-12-28, 16:02
* Wiara czy głoszony pogląd o tzw Wielkim Babilonie - wielkie religie (oprócz świadków jehowy) będą zniszczone przez szkarłatna bestię - czyżby nasz adwersarz bawił się w ekranowego szatana (czyt. szkarłatna bestia) przywołują tu tekst z 1 Tym 4


I można by tak w nieskończoność uważam że te dwie osoby skoro nie przyznają się do tego że są świadkami Jehowy to stwierdzam że są pod poważnym ich wpływem, i na tym naszym parafialnym forum sieją zamęt i ferment jak ci odwiedzający domy i zaczepiający ludzi na ulicy.

Ks. Krzysztof - 2008-12-31, 16:38

Zgadzam się szatanie nie mamy o czym rozmawiać

Jezus powiedział „Ty jesteś Piotr - opoka i na tej opoce zbuduję mój Kościół... a bramy piekielne go nie przemogą”. Nie przemogą - rozumiesz?!!!!

szatan - 2008-12-31, 16:43

Bramy piekielne to wersety z pisma świętego które podaje? Żadnych nauk świadków tutaj nie głoszę... Proszę nie porównywać mnie do świadka jehowy oraz nie przekręcać moich słów. Widzę, że znowu dochodzimy do momentu w, którym jedynym argumentem jest mój nick.

To przykre, jednak proszę go traktować jak każdy inny - zresztą wypowiadałem się już na ten temat.

Do tego jeszcze dorzucę pewien fajny cytat z waszego forum...
master_czesiu napisał/a:
Urojenia jednej osoby nazywają szaleństwem... Urojenia wielu osób......religia

Aniołymous - 2008-12-31, 16:50

Cytat:
Wymowa tetragramu jako Jehowa nie była znana Żydom w starożytności. Zaczęło się to dopiero gdzieś w XII-XIII wieku a w ogólne w użycie weszła w wieku XVI.

Jak mogła być znana skoro dostęp do Biblii nie był tak wielki? Teraz każdy ma w domu Biblie na szczęście.

Cytat:
Świadkowie Jehowy nie uważają, że używanie formy Jahwe jest błędne, jednak wybierają formę Jehowa.


Obie formy w takim razie są złe ponieważ, mamy podane same spółgłoski.
Mi osobiście lepiej brzmi Jahwe.
jakim prawem nazywacie się posłannikami Boga skoro nie służy ksiądz Bogu JHWH?... skoro on w wersetach (które ksiądz napewno zna) mówi: "jam jest Bóg" w tłumaczeniu jest (hebr. יהוה) JHWH... Jahwe czy jehowa? przecież to kwestia dobrania spółgłosek. Sens jest ten sam i chodzi o tego samego Boga.
...
Nie byłem nigdy "świadkiem Jehowy" (towarzystwo) i nie mam zamiaru... ... a was ostrzegam że to co głoszą nie jest również zgodne z Biblią
rozumiem że ksiądz chce odwrócić uwage i wzbudzić agresje? Bo zapewne nie raz można było usłyszeć z ambony że chodzą po domach kociarze i kłamią...
Możemy porozmawiać o tym prywatnie :) już mówiłem... skoro temat niewygodny na forum a Argumenty topnieją.

Cytat:
Drodzy adwersarz Kościół na przestrzeni wieków z herezjami które głosicie na tym forum już się rozprawił - jak dotąd nie wymyśliliście niczego nowego.


Ale nie rozprawił się niestety dowodami tylko mieczami, stosami, ogniem, smołą, olejem.
Dlatego hmmm... nie spali mnie ksiądz na stosie ;D... w dzisiejszych czasach

Nie wymyślimy czegoś nowego? czyli jesteście zapoznani z tymi błędami od lat i nadal nie potraficie ich odeprzeć mimo tego ze właśnie tego uczyli was na studiach... a wciąż wymyślacie nowe dogmaty żeby je zatuszować.

Zapętla się krąg.

Stefan - 2008-12-31, 22:31

Dwóch młodych ludzi, którzy nie rozumieją istoty zapisów Pisma Świętego, zaczyna szukać zaczepki, aby mieć kogoś, na kim będą mogli wyładować wszystkie swoje dotychczasowe niepowodzenia życiowe.
Czy wam trudno zrozumieć, że ówczesne zapisy były na miarę i możliwości ludzi je poznających. Ilu według was znało w tamtych czasach pismo i mogło swobodnie nim się posługiwać. Czy, zanim zaczęliście poznawać Biblię, zaczerpnęliście jakiejś wiedzy, jak ta Księga powstawała, na czym ją pisano, jakim zasobem słów dysponowali ówcześni ludzie.
Formułowanie zdań, dobór wyrazów było dokonywane dla wiedzy i poziomu intelektualnego ludzi, do których wtedy były kierowane.

Żeby wam uzmysłowić, że trudności ze zrozumieniem tekstu istnieją, podam przykład „Bogurodzicy”. Jest to najstarsza polska pieśń religijna, napisana w XI lub XII w. Jej tekst jest dziś w wielu miejscach niezrozumiały tak pod względem językowym, jak i treściowym. Nie rozumie się pewnych wyrazów i form gramatycznych, które zaginęły lub uległy zmianom. A napisana w języku polskim i nie tłumaczona.

Może już czas, żebyście wyszli z tego kręgu waszych urojeń.

szatan - 2008-12-31, 22:39

Ty mi lepiej znajdź argumenty na moje rzekome 'plątanie'. Nikt nie szuka zaczepki! Nikt nie ma zamiaru Cie szkalować tak jak ty mnie/nas...

Stefan napisał/a:
Największe spustoszenie czynią laicy, którzy nie wiedzą, co czytają i nie rozumieją Prawd Wiary i zachowują się jak faryzeusze, myślący, że są uczonymi w piśmie, a są uczniami niezbyt pilnie słuchającymi nauk i przyswajającymi wiedzę.


Stefan napisał/a:
Dwóch młodych ludzi, którzy nie rozumieją istoty zapisów Pisma Świętego, zaczyna szukać zaczepki, aby mieć kogoś, na kim będą mogli wyładować wszystkie swoje dotychczasowe niepowodzenia życiowe.


Dlatego jeśli masz pisać bez ładu i składu odnosząc się jedynie do naszego młodego wieku to lepiej nic nie pisz bo zaśmiecasz ten wątek.

Aniołymous - 2008-12-31, 22:56

Drogi Stefanie
Po pierwsze nie szukam zaczepki tylko argumentów Biblijnych (których niestety tu nie znalazłem), chyba będe musiał zwrócić się do kogoś bardziej obeznanego z Biblią bo naprawdę nie interesuje mnie co napisał ksiądz w swojej książce tylko co mówi Biblia. Czy ty aby Stefanie nie przesadzasz z tymi zapisami? Masz ludzi za bezrozumnych? Po co są tłumaczenia Biblii? po to żeby ją zrozumieć ;D...

Cytat:
Żeby wam uzmysłowić, że trudności ze zrozumieniem tekstu istnieją, podam przykład „Bogurodzicy”. Jest to najstarsza polska pieśń religijna, napisana w XI lub XII w. Jej tekst jest dziś w wielu miejscach niezrozumiały tak pod względem językowym, jak i treściowym.


Ale tłumaczenie Biblii Tysiąclecia pochodzi z połowy wieku XX... a nie XII... więc jeśli tak wiele jest Błędów, to dlaczego daliście ją wiernym? Dlaczego ktoś od was nie przetłumaczy jej dobrze... I dlaczego potraficie bronić się dwoma czy trzema wersetami?...

Cytat:
Czy, zanim zaczęliście poznawać Biblię, zaczerpnęliście jakiejś wiedzy, jak ta Księga powstawała, na czym ją pisano, jakim zasobem słów dysponowali ówcześni ludzie.


Gdybym takiej wiedzy nie posiadał to jak mógłbym tu w ogóle wysuwać jakieś wnioski... I mówić o tym otwarcie?
Proszę odpowiedzieć mi na poprzednie wersety cytatami z Biblii to podam następne... nie chce bombardować, bo narazie ksiądz nie wniósł wiele, oprócz cytatów z wikipedii, z ksiązek i klerykalnych broszur.

Więc czy nadal będę "niewierny"?
Udowodnicie wasze racje?
Czy po prostu będziecie mi wmawiać że jestem głupi, nie potrafie czytać i tylko księża mają taką moc?

Stefan - 2009-01-01, 14:07

Widzisz „szatanie”,
znowu agresja z twojej strony, a moje argumenty, poparte cytatami z Pisma Świętego, dotyczące Sakramentu Pojednania, pozostały bez odpowiedzi (Wysłany: 2008-12-30, 22:15).
To samo dotyczy moich spostrzeżeń na temat obrazów i figur (Wysłany: 2008-12-31, 13:07).

Skopiowałeś (zresztą czyni to także „Aniołymous”, zwracając się do księdza Krzysztofa) :
Mt 23:9. Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie. (sprzeczne z nauką kościoła...),

a w Księdze Wyjścia mamy :
Księga Wyjścia 20:12 Czcij ojca twego i matkę twoją, abyś długo żył na ziemi, którą Pan, Bóg twój, da tobie.
Księga Wyjścia 21:17 Kto by złorzeczył ojcu albo matce, winien być ukarany śmiercią.

Które słowa są ważniejsze, te z Pisma Świętego, czy te św. Mateusza ?


„Aniołymous”,
Znowu nie rozumiesz. Czy ja piszę o błędach, czy o rozumieniu treści Pisma Świętego, rozumieniu treści „Bogurodzicy” ?

M.in. cytujesz : ostatnie przykazanie według Biblii brzmi:
Wj 20:17
Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego.

Czy zauważyłeś, że w przykazaniu tym żona bliźniego twego jest wymieniana na równi z niewolnikiem, wołem, osłem i rzeczą ?

W jednym z ostatnich swoich postów (Wysłany: Wczoraj 16:50) piszesz m.in. :
…Ale nie rozprawił się niestety dowodami tylko mieczami, stosami, ogniem, smołą, olejem.
Dlatego hmmm... nie spali mnie ksiądz na stosie ;D... w dzisiejszych czasach
A czytamy :
Księga Wyjścia 22:17 Nie pozwolisz żyć czarownicy.
Zresztą Księga Wyjścia jest pełna nakazów zabijania, okaleczania, odpłacania się.
Czy mamy przestrzegać nakazów tam zawartych ?

Póki co udowadniacie, że z wami dyskusja nie ma żadnego sensu, o czym napisałem wcześniej.
Za to zachowujecie się jak typowe sieciowe trolle maniakalne.
Czyż mam odpowiedzieć, że wy zaśmiecacie całe forum ?

Aniołymous - 2009-01-01, 15:32

Cytat:
Które słowa są ważniejsze, te z Pisma Świętego, czy te św. Mateusza ?

:shock: Stefanie powiedz ze to pytanie to jakiś żart... Powiem ci ciekawostke iż Ewangelia Mateusza należy do Pisma Świętego.

NA ŚWIĘTEGO OJCA
„Świętym cię zwać nie mogę, ojcem się nie wstydzę
Kiedy, wielki kapłanie, syny twoje widzę”.
Jan Kochanowski — poeta

Kochanowski w XVIw wiedział ze jest różnica między ojcem świętym a ojcem cielesnym... ;D
czy naprawde to jest takie trudne?
W przykazaniach Bóg mówi o ojcu cielesnym. Zas w Mateusza jest mowa o ojcu Świętym... który jest jeden... a jest nim nasz Bóg

Cytat:
Czy zauważyłeś, że w przykazaniu tym żona bliźniego twego jest wymieniana na równi z niewolnikiem, wołem, osłem i rzeczą ?

Już wiem dlaczego mówisz że Biblii nie można interpretować i ze tylko księża mają taką moc, otóż Stefanie pomoge ci:
W każdym przykazaniu mamy zawarty jakiś grzech którego mamy się strzec... w ostatnim (jako całości) jest to grzech porządania. Dlatego wszystko jest oddzielone słowem "ani"... nie ma tu mowy o stawianiu na równi :)... więc całe to przykazanie brzmi sensownie tylko w całości.

Tym bardziej że jawnie mamy podany werset z brakującym przykazaniem ;D... i jest on dla was co najmniej bardzo nie wygodny.

Wj 20:4-5
4. Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią!
5. Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą.
(BT)

Cytat:
W jednym z ostatnich swoich postów (Wysłany: Wczoraj 16:50) piszesz m.in. :
…Ale nie rozprawił się niestety dowodami tylko mieczami, stosami, ogniem, smołą, olejem.
Dlatego hmmm... nie spali mnie ksiądz na stosie ;D... w dzisiejszych czasach
A czytamy :
Księga Wyjścia 22:17 Nie pozwolisz żyć czarownicy.


Po pierwsze mamy przestrzegać przykazań gdzie masz zawarte nie zabijaj. To nam Bóg każe. Czarownica jest to kobieta która obcuje z Demonami. A nie dziewczyny które takowymi nazywaliście i paliliście na stosie.

No i pytanie. Jan Hus był czarownicą? Bo chciał wam wytknąć błędy? Giordano Bruno? Oni też byli czarownicami?

Cytat:
Zresztą Księga Wyjścia jest pełna nakazów zabijania, okaleczania, odpłacania się.

Wersety prosze, wersety.


Cytat:
Za to zachowujecie się jak typowe sieciowe trolle maniakalne.


Ależ drogi Stefanie? Dlaczego obrzucasz mnie wyzwiskami? :) a nie uciszysz dowodami... naprawdę mam ochotę przyjść na łono kościoła katolickiego... jeśli tylko mi w tym pomożesz... narazie się niestety ośmieszasz takimi stwierdzeniami :( w stosunku do tyle lat młodszego, nie mając do tego powodu.

STOP AGRESJI NA FORUM PARAFIALNYM :idea:

Aniołymous - 2009-01-01, 15:46

a co do celibatu... skoro poświęciliście się tak Bogu, a jednak wciąż są ofiary wykorzystywania seksualnego to proponuje kastrować każdego księdza... wtedy wszystko będZie wporządku... daje taki pomysł... ksiądz może się zwrócić z tą prośbą do instatncji wyższych :)

I drugi wniosek... dostosujecie wkońcu kościół do Biblii a nie Biblię do kościoła.

szatan - 2009-01-01, 16:34

Laik, faryzeusz, młody czlowiek szukający zaczepki... Oraz najnowsze określenie 'sieciowe trolle maniakalne'. Kto mieczem wojuje od miecza ginie.

Pozdrawiam.

Stefan - 2009-01-01, 16:42

„Aniołymous”

Oczywiści, miałem napisać Pisma Świętego Starego Testamentu.

Nie mam ochoty żartować i moje pytania na pewno nie są żartobliwe. Uważasz się za myślącego, zacznij analizować, co ja przez to chciałem powiedzieć. Choć uważam, że wyraziłem się jasno i bez kontekstów.

Ucz się także pilnie języka polskiego. Twoje uwagi o słowie „ani” świadczą o tobie.
ani to spójnik współrzędny - nie stawiamy przed nim przecinka np. Nie był w Paryżu ani w Londynie. Przed spójnikiem powtórzonym przecinek stawiamy, np. Nie był ani w Paryżu, ani w Londynie. PRZECINEK - Słownik poprawnej polszczyzny

Piszesz : wersety proszę, wersety. Czyż nie znasz Starego Testamentu i Księgi Wyjścia, że muszę ci kopiować tekst ?
Zajrzyj sobie i poczytaj Księga Wyjścia 21:1 do 23:33 .


Już wcześniej napisałem – więcej pokory. I nie nastawiaj się na „nie, bo nie”. Wsłuchuj się w innych. Może też mają coś do powiedzenia i może mają jednak rację. Bibliści spędzają nad analizą Pisma Świętego nieraz całe swoje życie i umierają ze świadomością, że nie wiedzą wszystkiego. A ty od kilku, kilkunastu miesięcy czytasz Biblię i chcesz być lepszy od nich. Zacznij pozytywnie nastawiać się do świata i ludzi, a nie szukać sposobów na stwierdzenie : „Ale mu dowaliłem, ale go zatkało, ma ukończone studia, a nie potrafi mnie przekonać, nie ma argumentów”.


A już na pewno nie używam wyzwisk w stosunku do ciebie. Wystarczy napisać w wyszukiwarce „sieciowe trolle maniakalne” i zrozumiesz o czym napisałem.

Aniołymous - 2009-01-01, 17:32

Stefan napisał/a:
„Aniołymous”
Zacznij pozytywnie nastawiać się do świata i ludzi, a nie szukać sposobów na stwierdzenie : „Ale mu dowaliłem, ale go zatkało, ma ukończone studia, a nie potrafi mnie przekonać, nie ma argumentów”.


Troll – zwykle wielkie, tępe, powolne, brutalne stworzenie fantastyczne unikające słońca (encyklopedia)
Rozumiem Stefanie że potrafisz odnosić się gorzej i to słowo przestało być wyzwiskiem.

Twoje argumenty Stefanie ze słowem ani do mnie nie przemawiają. Ponieważ nie wytłumaczają braku w dekalogu kościelnym przykazania które znajduje się w Biblii... a jeśli twoja wiedza z Języka Polskiego jest tak dobra, to pragnę zauważyć że ostatnie przykazanie nie ma wogóle poprawnej formy gramatycznej.

Ale życzę wszystkim skrzętnego stosowania się do zasady: Ani żadnej rzeczy która jego jest.

A co do tego że Bóg rzeczywiście chciał abyśmy nie rzeźbili sobie nic na podobieństwo jego mamy dowód w wersetach:

Dz 17:29
29. Będąc więc z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że Bóstwo jest podobne do złota albo do srebra, albo do kamienia, wytworu rąk i myśli człowieka.
(BT)


5 Mojżeszowa 4:19-29
19. Gdy podniesiesz oczy ku niebu i ujrzysz słońce, księżyc i gwiazdy, i wszystkie zastępy niebios, obyś nie pozwolił się zwieść, nie oddawał im pokłonu i nie służył, bo Pan, Bóg twój, przydzielił je wszystkim narodom pod niebem.
23. Strzeżcie się, byście nie zapomnieli przymierza Pana, Boga waszego, które zawarł z wami, i nie uczynili sobie wyobrażenia w rzeźbie tego wszystkiego, co wam zabronił Pan, Bóg wasz.
26. biorę dziś niebo i ziemię przeciwko wam na świadków, że prędko zostaniecie wytraceni z powierzchni ziemi, do której idziecie przez Jordan, aby ją posiąść. Niedługo bawić będziecie na niej, gdyż na pewno zostanie wytępieni.
28. Będziecie tam służyli bogom obcym: dziełom rąk ludzkich z drzewa i z kamienia, które nie widzą, nie słyszą, nie jedzą i nie czują.
29. Wtedy będziecie szukali Pana, Boga waszego, i znajdziecie Go, jeżeli będziecie do Niego dążyli z całego serca i z całej duszy.

Mt 4:10
10. Na to odrzekł mu Jezus: Idź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz.
(BT)

Mt 19:17
17. Odpowiedział mu: Dlaczego Mnie pytasz o dobro? Jeden tylko jest Dobry. A jeśli chcesz osiągnąć życie, zachowaj przykazania.
(BT)

[color=green]
Apokalipsa św.Jana 22 r od 18do 19w.
" Co do mnie to świadczę każdemu,który słucha ślów proroctwa tej księgi.
Jeśli kto dołoży co do nich,dołozy Mu Bóg plag opisanych w tej księdze.
A jeśli ktoś UJMIE coś ze słów proroctwa tej księgi ,ujmie Bóg z działa jeg drzewa żywota i ze świętego miasta,opisanych w tej księdzie"


Także ten kto zbeszcześcił słowo Boże poniesie zasłużona kare przez boga.
Katechizm koscioła katolickeigo zmienił dekalog zlekceważył słowo Boże. 2 przykazanie usuneli a 9 podzielili na dwa czyli zrobili z niego 9 i 10.
Dziś dużo ludzi nie liczy się ze słowem Bożym. Bardziej słuchają nauk ludzkich niezgodnych z biblią a Bożą nauką pogardzają.

[/color]

Cytat:
Bibliści spędzają nad analizą Pisma Świętego nieraz całe swoje życie i umierają ze świadomością, że nie wiedzą wszystkiego. A ty od kilku, kilkunastu miesięcy czytasz Biblię i chcesz być lepszy od nich.

Czytam również dzieła tych którzy niestety spłoneli na stosie, oddając całe życie Bogu i rzeczywiście spędzili je na Analizowaniu Pisma Świętego, i wiedzieliście że zniszczą cały wasz ustrój tymi argumentami, dlatego boicie się ich jak ognia :)

Stefan - 2009-01-01, 19:55

Muszę zapytać, choć mogłem pozostawić twoje złośliwości samemu sobie. Czy ty naprawdę jesteś taki „tępy”, czy dalej piszesz tylko po to, żeby udowadniać jakiś ty „mądry”.

Trollowanie (trolling) – antyspołeczne zachowanie charakterystyczne dla forów dyskusyjnych i innych miejsc w Internecie, w których prowadzi się dyskusje.
TROLL MANIAKALNY (antilocalisatora propirata).
Gatunek ten jest wyjątkowo niebezpieczny, po pierwsze ze względu na swoją agresję, którą przewyższa inne trolle, po drugie ze względu na zdolność do niemal natychmiastowej regeneracji (raz ubity troll maniakalny rychło wraca na grupę), a po trzecie ze względu na przywiązanie do haseł, których zdecydował się "bronić". … i dalej …Jakakolwiek polemika z wybranym zdaniem jest podeptaniem imienia trolla. …”
Jeżeli w taki sam sposób traktujesz czytanie Pisma Świętego, to rzeczywiście nic z tego nie wyniesiesz.

Słowo „ani” jest spójnikiem (spójnik — wyraz łączący dwa zdania, równoważniki zdań lub wyrażenia w jedno zdanie złożone lub wyrażenie złożone).
A przecież to ty napisałeś tę bzdurę : „…W każdym przykazaniu mamy zawarty jakiś grzech którego mamy się strzec... w ostatnim (jako całości) jest to grzech porządania. Dlatego wszystko jest oddzielone słowem "ani"... nie ma tu mowy o stawianiu na równi :)... więc całe to przykazanie brzmi sensownie tylko w całości. …”.

I znowu oczywiście sprytnie uciekłeś od odpowiedzi na moje stwierdzenie :

„Piszesz : wersety proszę, wersety. Czyż nie znasz Starego Testamentu i Księgi Wyjścia, że muszę ci kopiować tekst ?
Zajrzyj sobie i poczytaj Księga Wyjścia 21:1 do 23:33 .”

Myślę, że musisz poszukać sobie innych forów, bo przy swojej upartości i maniakalnym okazywaniu pozornej wiedzy, nie jesteś przyswajalny.

ABu - 2009-01-01, 20:22

Panie i Panowie, widzę, że dyskusja nabiera coraz większych rumieńców, ale zanim zaczniemy się nawzajem okładać pięściami proponuję kilka dni przerwy na ochłonięcie. Teraz temat zamykam, a za kilka dni, jak tylko emocje nieco opadną otworzę go znowu. Poza tym spróbuję go nieco wyczyścić i wydzielić wątki nie związane z tematem - myślę, że wtedy łatwiej będzie dyskutować.

Pozdrawiam
ABu

ABu - 2009-01-30, 01:43

Temat odblokowuję, mam nadzieję, że emocje opadły. Niestety, z porządków nici - trochę mnie ostatnio robota przycisnęła, stąd dość mało czasu mam dla forum - ale obiecuję poprawę.

Pozdrawiam
ABu

Stefan - 2009-01-30, 12:14

Serdecznie przepraszam wszystkich forumowiczów, że nie zapanowałem nad emocjami i podniosłem temperaturę dyskusji. :oops:
Choć, jak wiecie, nie jestem kapłanem, to jednak stwierdzenie „Aniołymousa” o kastracji księży bardzo mnie zabolało. Jak to stwierdzenie o okaleczeniu ma się do przestrzegania zapisów Pisma Świętego.
Poza tym ciężko jest dyskutować z kimś, kto lekceważy nauki Kościoła i wszystkimi swoimi siłami obraża moją wiarę.
Przecież nie zmuszałem nikogo do uznawania naszej wiary, ale nie pozwolę sobie na narzucanie zdania, które jest dla mnie nie do przyjęcia.

Gość - 2009-02-06, 16:52

http://video.google.pl/vi...366271894192472

Pozdrawiam.

Stefan - 2009-02-08, 16:22

„Gość” wkleił nam linka z filmem, którego, myślę, w całości nie oglądnął. I przypuszczam, że nie zna powodu, dla którego ten link umieścił. Są tam wymieszane wypowiedzi katolików, niby-katolików i myślących, że są chrześcijanami. Byłe osoby duchowne, zagubione w rzeczywistości ukazują, że do dzisiaj nie mogą się odnaleźć, a poprzednie i późniejsze wybory po prostu ich przerosły.
Podzielenie Kościoła katolickiego i kościołów chrześcijańskich, jakie występuje w USA (a o tym opowiada m.in. film) nie występuje tak drastycznie nigdzie na świecie. Zaś ilość różnego rodzaju sekt jest większa, niż w Polsce miast.
Te sekty zaczynają już atakować Europę, mówi się o ich inwazji, a 90% sekt wywodzi się z USA lub ma tam swoje siedziby !!!
Nadejdzie wielu fałszywych proroków, fałszywych świadków :
W Ewangelii według Mt 24,10-13;24 czytamy : Wówczas wielu zachwieje się w wierze; będą się wzajemnie wydawać i jedni drugich nienawidzić. Powstanie wielu fałszywych proroków i wielu w błąd wprowadzą; a ponieważ wzmoże się nieprawość, oziębnie miłość wielu. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. [...] Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i działać będą wielkie znaki i cuda, by w błąd wprowadzić, jeśli to możliwe, także wybranych.
Zaś św. Piotr w 2 Liście ostrzega (2 P 2, 1-3), że pojawią się fałszywi nauczyciele, tak jak niegdyś pojawili się fałszywi prorocy : Znaleźli się jednak fałszywi prorocy wśród ludu tak samo, jak wśród was będą fałszywi nauczyciele, którzy wprowadzą wśród was zgubne herezje. Wyprą się oni Władcy, który ich nabył, a sprowadzą na siebie rychłą zgubę. A wielu pójdzie za ich rozpustą, przez nich zaś droga prawdy będzie obrzucona bluźnierstwami; dla zaspokojenia swej chciwości obłudnymi słowami was sprzedadzą ci, na których wyrok potępienia od dawna jest w mocy, a zguba ich nie śpi.
W Apokalipsie świętego Jana "Fałszywy Prorok" jest określeniem na przedstawiciela Antychrysta - Bestii ( Ap 13,11-18).

Gość życzliwy - 2009-02-13, 11:03
Temat postu: Z najlepszymi życzeniami
Popatrzcie na ciekawy link.

http://www.nowonarodzeni-z-ducha.pl/


Pozdrawiam--kożlanin

Stefan - 2009-02-13, 14:40

Na czym polega ciekawość tego linka ? Ja nie znajduję odpowiedzi.
Opisany jest tu kościół zielonoświątkowy i ukazane, stracone dla Kościoła Katolickiego, osoby duchowne.
Wypowiedzi tych osób raczej świadczą źle o nich samych. Najpierw podjęły niedojrzałe, nieprzemyślane decyzje o wstąpieniu do seminarium czy zakonu.
Można zadać pytanie: Czym kierowały się, podejmując wcześniej decyzje o swoim duchowym wyborze ? Bo poznania tajemnic wiary, wewnętrznej wiedzy świętej (prawd wiary - Credo) i przekonania o świętości Biblii u nich raczej nie było. A na pewno nie powołał ich Bóg do tej służby. Nie otrzymały te osoby daru powołania.
W wyborze drogi życiowej trzeba być szlachetnie bezinteresownym. Zawsze, ale zwłaszcza wtedy, gdy ktoś decyduje się na kapłaństwo czy życie zakonne.
Naraziły te osoby także swoich najbliższych oraz parafian i Kościół na wydatki związane z wykształceniem (studia teologiczne), utrzymaniem w seminarium czy zakonie, aby później jedną decyzją przekreślić to wszystko, co robiły dotychczas.
O kościołach chrześcijańskich można przeczytać w różnych wydawnictwach drukowanych i w necie. Uważam, że nie jest zatem potrzebne bezmyślne, skierowane na sensację, wklejanie dziwnych linków na stronie naszej rzymsko-katolickiej parafii.

Gość życzliwy - 2009-02-14, 16:20

Nie jesteście niestety tacy piękni,jak myślicie i tacy prawdziwi,skoro i od Was odchodzą już nie tylko szeregowi wierni,ale kapłani.
Jeżeli nie chcecie,to nie zostawiajcie furtki dla gości i będzie po kłopocie,tylko sami jak widzę nie potraficie ożywic wymiany myśli.
Link to dowód na szczeliny w rzekomym monolicie KK,tego tematu jednak niechętnie się imacie,a on istnieje. Jeżeli jest tak dobrze,to dlaczego jest tak żle w środowisku KK ?
Ja nie będę niczego zwalczał,nawet linków już nie zamieszczę,śpijcie dalej i błogo śnijcie o niegdysiejszej potędze,ale "to se ne wrati' jak mówią bracia Czesi.

Pozdrawiam ciepło
taki gość

Antje - 2009-02-15, 09:47

Ludzie poszukują całe życie i nie tylko KK traci wiernych. Szeregi ateistów oraz kościołów innych wyznań tracą zwolenników. Żadna nowość, żaden argument. Życie :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group