Forum Parafialne
Forum Parafii pw. św. Zygmunta i św. Jadwigi w Kędzierzynie-Koźlu

Świadectwa - Grupa schizmatycka?!

Stefan - 2014-05-05, 15:50
Temat postu: Grupa schizmatycka?!
Jeżeli Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X, czyli lefebryści (lefebvryści) jest suspendowane, to dlaczego mamy być skazani na linki i wypowiedzi @gregorka?
Ostatni link, wklejony w sobotę, 3 maja, obraża nas i nasze uczucia religijne, szczególnie w stosunku do naszej Wiary oraz wprowadza zamęt w istnieniu i działaniu dzisiejszego Kościoła. Czy to celowe działanie członków Bractwa, aby siać niepokój i doprowadzić do kolejnego rozłamu (schizmy) w Kościele?
Konferencja Episkopatu Polski jednoznacznie określiła, że uważa to zgromadzenie kapłańskie za grupę schizmatycką:
http://www.opoka.org.pl/b...wo_piusa_x.html
Nie znalazłem komunikatu Konferencji Episkopatu Polski unieważniającego ten dokument.
A @gregorek za chwilę będzie nas przekonywał do swoich racji, jak czynią to nachalni świadkowie Jehowy.

gregorek - 2014-06-02, 17:51

No niestety,p.Stefanie ,ale na takie 'dictum' ,nie można nie odpowiedzieć.Zwłaszcza że informacje jakie pan podał są,delikatnie mówiąc ,nieprecyzyjne.Otóż nie można suspendować żadnego bractwa ,zakonu ,wspólnoty itp ,gdyż jest to kara personalna dotycząca konkretnych kapłanów osobiście i imiennie ,za konkretne uporczywe przewinienia ,a z tego co wiem to na żadnym z kapłanów FSSPX taka kara nie ciąży.Jeśli pan zna imię jakiegoś suspendowanego kapłana FSSPX ,to proszę je wyjawić.Z kolei wypowiedź KEP z 1998 jest czysto propagadowa w tym sensie ,że większość biskupów w KEP (chyba zresztą wszyscy } to moderniści dla których właśnie Tradycja jest największym wrogiem ,a nie faktyczni schizmatycy (np.kosciół prawosławny) ,czy heretycy (protestanci itd) i w związku z tym walczą z Tradycją .Poza tym KEP nie ma władzy określania ,kto jest schimzatykiem , a kto nie ,co najwyżej może taki problem zasygnalizować ,ostrzegając wiernych przed ewentualnym niebezpieczeństwem ,ale generalnie powinna taką sprawe przekazać do Rzymu ,gdzie odpowiednia kongregacja po zbadaniu sprawy ustami papieża ogłosiłaby ,czy dana grupa wiernych jest w schizmie czy też nie.Ale przeważnie to same grupy określają się w ten sposób ,deklarując rozłam dyscyplinarny lub doktrynalny (najcześciej oba).Czyli oficjalnie i publicznie ogłaszają ,że nie uznają papieża ani jego władzy.Natomiast nieposłuszeństwo względem papieża to sprawa absolutnie inna.Nieposłuszeństwo nie jest schizmą!A bywają i przypadki ,że nieposłuszeństwo jest wręcz chwalebne.Na przykład wtedy ,gdy papież (ogólnie przełożeni) namawiają do czegoś złego ,do sprzeciwienia się doktrynom ,dogmatom ,czy nawet uświęconymi tradycją zwyczajami itd...
Nie mogłem znaleźć składu KEP z 1998 roku ,a szkoda ,bo można by w miare dokładnie ustalić wtedy ilu tzw."tajnych współpracowników" w niej zasiadało...Sprawa przykra ,ale niestety prawdziwa.A i tak można by policzyc tylko tych biskupów ,których "tajność" sie "rypła".Ten 'komunikat' jest podpisany przez bodajze 47 biskupów ...byłoby chyba raczej niegrzecznie podejrzewać ich o ignorancję w dziedzinie czym jest suspensa i schizma.A więc jakie motywy nimi kierowały w wydaniu takiej bzdury?Jedynyą rozsądną odpowiedzią jest to,że wrogość do Tradycji.
A więc jeszcze raz : nigdy ,żaden papież nie ogłosił Bractwa Kapłańskiego św.Piusa X grupą schizmatycką.Mówili czasami w prywatnych wypowiedziach niektórzy hierarchowie Kościoła o schizmie FSSPX ,ale wielu też ich z tego błędnego oskarżenia broniło.Jak choćby Józef kardynał Ratzinger ,kiedy był Prefektem Kongregacji Nauki Wiary ...
Co do członkostwa w FSSPX ,to członkami Bractwa mogą być tylko Kapłani i to nie tak szybko."Nowicjat" w FSSPX trwa chyba z 8 lat i nawet ci którzy po ukończeiu seminariów prowadzonych przez FSSPX stają się Kapłanami ,nie od razu są członkami Bractwa Kapłańskiego św.Piusa X.Jest jakaś forma tzw."Trzeciego zakonu" (Trzeciacy) ,ale z tego co wiem jest ich niewielu i wykonują chyba tylko jakieś drobne funkcje pomocnicze w przeoracie ,kaplicach ,czy w wydawnictwie ,jakie FSSPX prowadzi...nie wiem dokładnie.Ale na pewno nie łażą po domach czy ulicach z agitacja :) wiec darujmy sobie te tanie złośliwości .W ogóle ta sptawa wygląda całkowicie inaczej niż wielu się wydaje.Bo przeważnie wszyscy myślą ,że to FSSPX zabiega o jakieś miejsca w miastach ,gdzie mogliby odprawiać Ofiarę Mszy Św. ,ale jest inaczej - to wierni ,spragnieni rzetelnej Katolickiej Nauki i Sakramentów o to zabiegają ,i zwykle trwa to kilka lat ,zanim FSSPX kaplice ustanowi.Ja nie jestem członkiem FSSPX.Nie jestem nawet 'trzeciakiem".Korzystam z ich posługi kapłańskiej.Jeżdżę do Chorzowa na Św.Mszę w rycie trydenckim przez nich ofiarowywaną ,i u nich się spowiadam.Bywam też w pierwsze soboty na nabożeństwie ,a raz do roku goszczę u siebie któregoś z kapłanów FSSPX w ramach Kolędy.
Co do rozłamów w Kościele Katolickim ,to nie rozumiem o co panu chodzi ,panie Stefanie...O podział an tradycjonalistow i modernistów?No ale to nie FSSPX go utworzyło.Oni wiernie trwają w tej samej Wierze jaką głosił Kościół az do Soboru Watykańskiego II.Te samo Magisterium ,Liturgia ,zwyczaje itd.Natomiast właśnie moderniści-progresiści po SWII zaczęli wszystko zmieniać ,'ulepszać' ,'pogłębiać' itd ,aż wyszło na to ,ze ks.Karl Rahner (jeden z "ojców duchowych"soboru ,którego 'teologia' na soborze byla promowana ) powiedział wreszcie kiedys ,że "po SWII powstał całkiem inny kościół".I wiecej z nich to stwierdziło.Nazwa 'koscioł posoborowy/nowusowy" nie wyszła od "tradycjonalistów".Właśnie to ci 'ulepszacze/pogłębiacze" ją ukuli.I byli z tego dumni zresztą.To właśnie SWII jest motorem wszystkich rozłamów.Pełno i ch właśnie w "kosciele nowusowym".
Nadejdzie kiedyś taki czas ,że na Stolicy Piotrowej zasiądzie papież wierny tradycyjnemu Magisterium i wtedy te kanonizacje zostaną anulowane.Bez względu na to czy ci dwaj kazonizowani papieże cieszą się Wizją Uszczęśliwiającą w Niebie ,czy tez nie,bo to nie jest w tej chwili istotne (być może są oni w Niebie ,ale na pewno nie za swoje 'zasługi' ,tylko przez Miłosierdzie Boże ,natomiast na pewno nie można ich stawiać jako wzór do naśladowania w celu osiągnięcia świetości!).Po prostu anuluje się je ze względu na wady procesów.A także np.heroicznośći cnót.Bo cóż takiego papież Jan Paweł II bronił z heroicznym poświęceniem?Jedynie 'praw człowieka' i zmian soborowych.Nic więcej niestety.A właśnie za jego pontyfikatu wprowadzono najwięcej tych destrukcyjnych zmian....on je afirmował.
To conaprawde obraza Wiarę ,to nie wątpliwość - tę miewali nawet Apostołowie (vide św.Tomasz Apostoł) - ,ale 'bylejakość ' i kłamstwo...Warto wiec zastanowi się ,czy aby kontrowersyjna kanonizacja nie jest zniewagą dla Pana Boga.
a w dzniu 09.06.2014 w Opolu odbędzie się wykład ks.Karola Stehlina FSSPX na temat trzeciej tajemnicy fatimskiej .http://www.piusx.org.pl/komunikaty/2014/95
Warto pojechać ,posłuchać...po wykładzie zawsze jest miejsce na zadawanie pytań.Zapraszam

Stefan - 2014-06-04, 13:37

Może Panie gregorku jest odwrotnie? Może to Pan i Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X nie ma racji? I dlatego uporczywe przekonywanie do niego jest podobne do nachodzenia nas w domach przez świadków Jehowy. Już zresztą lefebryści są uznawani przez wielu jako sekta rozbijająca Kościół katolicki i rodziny.
Znamienny jest też fakt, że schizmę zaczął francuski bp Marcel François Lefebvre, pociągając za sobą innych księży francuskich, mimo że pracował w komisji przygotowawczej Drugiego Soboru Watykańskiego. Poza tym najpierw złożył swój podpis na dokumentach soborowych, a później z niewiadomych przyczyn wykręcał się kiepskimi argumentami w sprawie złożonego podpisu! Czyżby był to skutek przekleństw proroctwa św. Remigiusza? I czkawką odbija się rewolucja francuska?
Nie przekonał mnie Pan w tej sprawie, a mianowicie:
We wszystkich możliwych dostępnych źródłach znajduję informację, że Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X jest nadal suspendowane. Bractwo Kapłańskie św. Piusa X nie ma statusu kanonicznego w Kościele katolickim, zaś należący do niego księża nie mogą pełnoprawnie wypełniać posługi kapłańskiej.
Dlatego też księża należący do Bractwa nie mogą korzystać ze świątyń katolickich!
A prawdę mówiąc, funkcjonujące od prawie 30 lat Bractwo już dawno stało się de facto samodzielnym wyznaniem.
Nie przekona Pan także mnie tym pańskim elaboratem, który napisany nieciekawym językiem jest trudny do przełknięcia.
I jeszcze jedno. Jeżeli lefebryści nie uznają postanowień II Soboru Watykańskiego, to nie powinni także uznawać postanowień I Soboru Watykańskiego ani Soboru Trydenckiego i pozostałych, czyli wszystkich 21. Soborów Kościoła Katolickiego, bo wszystkie zmieniały Pierwowzór czyli Tradycję!!!
Jeżeli Pan tak komplikuje i neguje świętość św. Jana Pawła II, to i ja skomplikuję pańskie wywody. Papież Pius XII nie może zostać świętym, bo wg Pana obecny Ojciec Święty Franciszek nie ma do tego uprawnień. Jeżeli jest więc, idąc logiką pańskiej wypowiedzi, papież Pius XII pozbawiany świętości, to Jego działania są też tej świętości pozbawione. Powinna być więc cofnięta decyzja Papieża Piusa XII o uznaniu świętości Piusa X.
W związku z tym wszystkie beatyfikacje i kanonizacje dokonane przez papieży: Jana XXIII, Pawła VI, Jana Pawła II, Benedykta XVI i Franciszka też będą musiały być anulowane!
Czy Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X jest już sektą i jest już poza Kościołem?

gregorek - 2014-08-03, 09:29

FSSPX nie głosi jakiejś 'swojej” nauki ….nie interpretują 'po swojemu' Dogmatów ,Doktryn ,Prawd Wiary itd ,tylko przekazują Je tak jak byly one zawsze rozumiane do roku 1965...”Tradidi quod at accepi” -te słowa są wyryte na grobie abp.M.Lefebvre ,a znaczą one :”przekazałem to ,co otrzymałem”.Gdyby więc założyć ,że “oni się mylą” ,to trzeba by stwierdzić ,że cały Kościół “się mylił” aż do czasu SWII.Wystarczy przeczytać jakiekolwiek książki teologiczne ,filozoficzne (oczywiście filozofia fatolicka) apologetyczne czy dogmatyczne napisane przed SWII aby się o tym przekonać.Tu jest tego całkiem sporo https://drive.google.com/folderview?id=0B_7YmVRssSeXVDVZV0I3OHp2Nnc&
Pisze pan tu tak autorytatywnie o schizmie ,sekcie itd ,jakby był pan sędzią w tych sprawach ,a niestety po prostu nic pan nie wie...nie wie pan czym jest schizma ,suspensa .Nie zna pan tych terminów prawa kanonicznego ale dzieli nimi chojnie czerpiąc wiedze na temat FSSPX I abp.M.Lefebvre jedynie z wikipedi.A tego fragmentu “skutek przekleństw proroctwa” to w ogóle nie można zrozumieć.No I że “ czkawką odbija się rewolucja francuska”...może I komuś się odbija ,ale komu? .Przecież to właśnie tę rewolucje bardzo wychwala w książce pt."Pamięć i tożsamość" jej autor ,Jan Paweł II.Tam też widać jego fascynację masońskimi ideami “wolności,równości I braterstwa”"Traduchy" natomiast czczą pamięc o Wandei...może pan słyszał ?
Jeśli nie zwraca pan uwagi na definicje prawne ,a suspensa jest stanem prawnym ,to pozostaje mi tylko współczuć panu .Także z powodu pańskich " wszystkich możliwych dostępnych źródłeł".Nawet w wikipedi jest definicja suspensy ,więc zdaje się ,że te pańskie źródła są po prostu leniwe ,a na pewno nierzetelne..Proszę je ujawnić ...bardzo chętnie poczytam.
Z tych informacji tylko jedna jest prawdziwa.Ta ,że FSSPX nie ma tzw."statusu kanonicznego"...Co pewien czas Rzym składa im jakieś propozycje dotyczące uregulowania tej sprawy ,ale zawsze są one obarczone jakimiś ustępstwami ze strony FSSPX, na co Oni się nie godzą.Oczywiście dobrze by było gdyby ten status im wreszcie przyznano bez jakichkolwiek warunków ( za Benedykta XVI było już blisko),ale nie jest to sprawa konieczna do ich posługi itd.A co to znaczy ,że "nie mogą pełnoprawnie wypełniać posługi kapłańskiej" :):) ?...ża mogą ją wypełniać ćwierćprawnie?...półprawnie?...przecież to kompletna bzdura :)...Jest to też kwestia tzw."jurysdykcji zastępczej".Wszyscy kapłani FSSPX są ważnie wyświęconymi kapłanami ,nawet Rzym tak twierdzi ,natomiast według dzisiejszego Rzymu ich posługa jest sprawowana 'niegodnie".Ważnie ,ale 'niegodnie".Ciekawe natomiast jest to ,że przed SWII ,ich posługa byłaby pełniona jak najbardziej godnie,co oznacza,że Rzym się zmienił i inaczej widzi teraz 'godność'.A my ,biedne duszki , mamy do wyboru albo rzetelne Sakramenty ,których forma ,materia i intencja jest zgodna z Magisterium ,ale wszystko to 'niegodnie' według dzisiejszego Rzymu ,albo wątpliwe lub w ogóle nieważne Sakramenty i byle co ,ale 'bardzo godnie' bo zmodernizowane przez dzisiejszy Rzym.Ja wolę tę pierwszą opcję.
Ależ jak najbardziej korzystają ...co roku odbywają pielgrzymkę na Jasną Górę ,gdzie nikt im nie robi żadnych problemów.Jest tez coroczna pielgrzymka do Lourdes ,i pewnie bedą odprawiać Ofiarę Mszy Św. Może w jakiejs nawie. ...Zresztą akurat Lourdes jest bardzo przychylnie nastawione do FSSPX...Jest też ze 20-30 (dokładnie teraz nie wiem) ,a może więcej zgromadzeń kapłańskich i zakonnych ,męskich i żeńskich ,które z FSSPX współpracują ,sympatyzują i można mieć pewność,że"użyczają" sobie Kościoły ,Kaplice itd w razie potrzeby.Albo taki mały przykładzik : http://news.fsspx.pl/.
Tym swoim "prawdę mówiąc" powiedział pan właśnie nieprawdę :).To jest pańska prywatna opinia wynikająca z braku wiedzy I powinien pan to zaznaczyć.Poza tym co to niby znaczy “samodzielne wyznanie”...Bo ja jak najbardziej jestem samodzielnym wyznawcą ,bo osobiście ,a nie przez kogo innego wyznaję Wiarę Katolicką.
Pan wciąż błędnie rozumuje ,że ustanawiając jakiś Dogmat ,Doktrynę ,Prawde Wiary ,czy nawet jakis zwyczaj zgodnie z Tradycyjnym nauczaniem ,to zmienia sie Tradycje ...NIe.Natomiast jeśli zmienia się już ustalony Dogmat ,Doktrynę czy Prawdę Wiary to wtedy nastepuje zmiana.Wszystkie Sobory do SVII nie zmieniły nic z tzw.Tradycji!A SVII zmienił!Zmienił m.inn. doktrynę o Kościele,o wolności religijnej ,ekumenizmie i pare innych jeszcze!.Żaden Sobór przed SWII nie zmienił nic z Tradycji ,czyli niezmiennej ,bo danej nam przez Objawienie Boga Nauki ,zwanej też Magisterium.Jest Ona niezmienna ,bo niezmienny jest Bóg.To ,że jakąś prawdę zdefiniowano ,nie jest jej zmianą.Kiedyś juz poruszany był na tym forum temat “rozwój-zmiana”.Spróbóje coś panu wyjaśnić w miarę moich mizernych możliwości.Otóż wielu ludziom wydaje sie ,że biskupi ( a tym bardziej papież) ,jako bezpośredni sukcesorzy Apostołów ,czyli sami też apostołowie ,mogą sobie dowolnie zmieniać Naukę Kościoła=Tradycję=Magisterium ,a to jest wielki błąd.Bo w chwili śmierci ostatniego Apostoła ,św.Jana ,zakończyło się Objawienie.I nic już nie można było do tego Objawienia dodać ,ani nic ująć.Nawet ci ,co byli namaszczeni bezpośrednio przez Apostołów nie mogli nic dodać ,ani ująć.Następcy Apostołów -biskupi- mieli jej tylko strzec ,aby niezmieniona przetrwała aż do ponownego przyjścia naszego Pana Jezusa Chrystusa ,ku zbawieniu dusz ,bo bez Niej nie jest to możliwe.W rocie papieskiej przysiegi koronacyjnej jest nawet zdanie “Przysięgam nie zmieniać niczego z przekazanej mi Tradycji,ani niczego co było przede mną,strzeżone przez mych miłych Bogu poprzedników,ani naruszać ,ani zmieniać ani zezwolić na jakiekolwiek zmiany”.Tyle tylko ,że od Pawłą VI włącznie ,żaden papież nie złożył przysięgi,co także jest "pożywką" dla sedewakantystów.A po śmierci św.Jana apostolat zmienił się z objawiania Wiary , na strzeżenie Jej.A biskupi ,a tym bardziej papież są teraz jej strażnikami.Proszę tez sobie sprawdzić jak został potraktowany pewien synod który sie odbył w Efezie w polowie V w.,właśnie za próbę zmiany Tradycji ...czyli Nauki wynikającej z Objawienia ...Magisterium ….Depozytu Wiary.Podpowiem ,że znany jest on jako tzw.”bandycki synod”.
"Lefebvreysci" nie uznają niektórych postanowien SW II to prawda - jest ich około 20-30 % dokumentów soborowych - dlatego ze nie są one zgodne z Tradycja.Z Tradycyjnym Magisterium Kościoła Katolickiego ,i nie da się ich nawet do Tradycji 'zaadoptować'.Ale trzeba też rozumieć ,że SWII nie wydał żadnych postanowień.Jedynie jakieś 'zalecenia".No i nie był to Sobór Dogmatyczny jak wszystkie poprzednie tylko tzw.Sobór Duszpasterski.A więc "ranga" tego soboru jest całkiem inna niż poprzednich.

Po pierwsze 'primo'...papież Franciszek jest legalnie i ważnie wybranym papieżem ,tyle że trwa w modernistycznym błędzie.Po drugie 'primo' ,ogłoszenie czyjejś świętości nie jest łaską ze strony papieża , tylko niejako jego obowiązkiem ,a ogłoszenie to wynika nie z jego (papieża) widzimisię ,tylko z przedstawionych mu do podpisania dokumentów procesu beatyfikacyjnego/kanonizacyjnego. A po trzecie "primo-ultimo" ,wszystkie przedsoborowe a i większośc posoborowych kanonizacji i beatyfikacji zachowują swoją ważność ,ze względu na rzetelność procesu.Proces ma tutaj kluczowe znaczenie.Nie osoba papieża.Zmiana zasad procesu nastąpiła w latach '80 ,za czasów pontyfikatu papieża Jana Pawła II.Ciekawe po co...mam pewne podejrzenia ,ale lepiej pomilczę .
W 1992r.do Econe ,gdzie pochowany jest abp.M.Lefebvre przybył kard.Oddi -prefekt Kongregacji Duchowieństwa ...po modlitwie przy grobie powiedział dwa słowa...."Dziękujemy ,Monseigneur".
Ks.abp.Marcel Lefebvre zlozył swój podpis pod dokumentami soborowymi ,jak i wszyscy inni Ojcowie Soboru,bo bez tego sobór by sie nie zakończył.Taka formalność..Był też przewodniczącym jednej z tzw."komisji przygotowawczych' ,które miały za zadanie przygotować tzw."schematy" na sobór.Było po prostu kilka zagadnień ,które należało poruszyć na soborze i do każdego z nich została powołana jedna z komisji.I komiskje
te oczywiście wywiązały się z tego zadania .Ale już w pierwszym tygodniu soboru wszystkie te schematy zostały odrzucone!I zaczęto przedstawiać schematy "nowe".Wtedy właśnie sobór podzielił sie na dwie części - modernistów(tzw.Przymierze Europejskie) ,którym właśnie te schematy nie odpowiadały i tradycjonalistów.których jak się okazało jest niestety tylko około 300-400.Założyli tzw."Coetus Internationalis Patrum".Wśród nich oczywiście abp.M.Lefebvre ,ale także Stefan kard.Wyszyński.NIestety Wojtyła i Ratzinger byli w tej pierwszej grupie.Powołano nowe komisje co do członkowstwa w których ,okazało się są juz gotowe listy.Oczywiście z samymi modernistami.Przebieg SVII opisuje książka napisana przez ks.Wiltgen'a pt."Ren wpada do Tybru" ,do zdobycia 'wszędzie".A jak ktoś jest zainteresowany ,to uprzejmie służę -mam ją w formacie pdf.Dodam ,że ks.Willtgen nigdy nie miał ,nie ma ,i pewnie nie będzie miał nic wspólnego z FSSPX.
Co do podpisow pod dokumentami soborowymi to sprawa wyglada mniej więcej tak ,że wszelkie schematy po omówieniu ich poddawane są pod głosowanie i końcowy ich efekt uzyskuje się po osiągnięciu minimum 70 % głosów „za”.Nie jest wymagana jednogłośność ,ale po zakoczeniu prac nad schematem muszą się pod nim podpisać wszyscy którzy brali w tym udział.Nawet ci ,których efekt końcowy nie zadowala.Schematy przygotowane przez modernistów były jeszcze bardziej liberalne niż ich efekt końcowy ,ale Ojcom Tradycjonalistom udało się częściowo je zmienić ,choć niezadowalająco.Ale liberałowie też nie osiągnęli w pełni tego co chcieli.Więc należało jak najszybciej zakończyć te prace ,a potem się zobaczy.Zresztą papież Jan XXIII na łożu śmierci prosił o jak najszybsze zakończenie całego soboru ,bo zrozumiał ,że otworzył Puszkę Pandory.Ale po nim nastał ks.Montini -Paweł VI – który został wyrzucony przez Piusa XII z Watykanu m.inn. za potajemne kontakty z sowieckim wywiadem i „podejrzenie o modernizm”.I był on liberałem i nic nie zrobił przeciwko tym heretyckim schematom.
A początkek FSSPX jest taki ,że to sminarzyści jednego z Rzymsikch seminariów ,na którym abp.M.Lefebvre był wykładowca ,zaniepokojeni o swoją formacje kapłańska na kanwie posoborowych zmian ,przyszli do abp,M.L i poprosili o pomoc.Abp.M.L obiecał ,że znajdzie dla nich biskupa i seminarium ,które wciąż jeszcze kształci Kapłanów według przedsoborowej Tradycyjnej Nauki i Rytów.Ale oni wrtócili dość szybko do abp.Lefebvre z prośba ,żeby to on się tym zająl...No i zajął się.Powstało seminarium w Econe w Szwajcarii.A potem pojawił się problem ,co począć z tymi Kapłanami.Mozna ich było rozesłać po wszystkich diecezjach ,ale wszystki już były zliberalizowane ,i nie bardzo chciano w nich Kapłanów tradycjonalistów.Istniało tez poważne zagrożenie ,że kapłani ci posługując w nowusowych parafiach ulegną naciskom i sami zostaną modernistami.Wiec założono Bractwo Kapłańskie św.Piusa X.Kto chce poznać historię FSSPX ,a także poznać sprawy dotyczące walki o Tradycje i klopoty na linii Rzym-FSSPX ,polecam książke ks.K.Stehlina pt „W obronie Prawdy Katolickiej”.Mam ją w pde'fie ,mogę przesłać mailem.Oczywiście zapewniam o dyskrecji.
A skoro już o sektach mowa ,to czy zdaje pan sobie sprawę ,że na taki potężny rozkwit sekt (zwłaszcza protestanckich) we wszystkich krajach ,które niegdyś były Katolickie ,miał właśnie olbrzymi wpływ SWII ,a szczególnie deklaracja o wolności religijnej „Dignitatis Humanae”.To na podstwie tej deklaracji i na prośbę hierarchów kościoła w wielu krajach wykreślano z konstytucji zapis mówiący o tym ,że Religia Katolicka jest religia państwową.W zamian dopisywno ,że państwo będzie przestrzegać „wolności religijnej” ,co otworzyło na ościerz drzwi dla wszelkiej maści sekt ,które zwiodły wiele dusz na potępienie wieczne.

http://www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/19
A na koniec przytoczę cytat pewnego kanonisty księdza Glover'a .Takich głosów było znacznie więcej ,ale Rzym nie słuchał prawników w wydawaniu wyroków na abp.Lefebvre i FSSPX.A to jest atrybut tyrani ,która zawsze stawia siebie ponad prawem.Oto cytat :
"To papież i biskupi powinni rozliczać się ze swoich działań.Porzucili Tradycyjne ryty Mszy i Sakramentów ,pozwolili na nauczanie herezji oraz rozprzestrzenianie się nadużyć po całym Kościele.Tradycyjni katolicy zostali jedynie wierni temu co Kościół zawsze nauczał i głosił i ta wierność Tradycji jest jedyną przyczyną ich kłopotów z wladzą.Mamy teraz do czynienia z nonsensownymym epizodem [w histori] Stolicy Apostolskiej potępiającej sześcui biskupów w Kościele ,którzy są wyraźnymi katolikami!

Stefan - 2014-08-03, 15:19

Panie gregorku (będę grzeczniejszy w kwestii tytułowania), Pan zdecydowanie twierdzi, udowadniając swoje racje bez dowodów, podobnie jak ks. Lemański.
Na forum powinniśmy porozumiewać się krótkimi, jasnymi tekstami, a Pan chce mnie „zagadać”, używając argumentów, które nie dość, że są wytworem pańskiej wyobraźni, to jeszcze są pańskim chciejstwem, żeby mnie i innych umieć przekonać. Moja wiedza jest wystarczająca i moja opinia o Bractwie Kapłańskim Świętego Piusa X nie ulegnie zmianie. Ich postępowanie w stosunku do Kościoła i nas wiernych jest takie same lub podobne do postępowania sekt różnego rodzaju, szczególnie tych, które oddalają się od Kościoła!
Powtórzę kolejny raz, że Pana metoda jest tożsama z nachodzeniem nas w domach przez świadków Jehowy. I dlatego lefebryści są uznawani przez wielu jako sekta rozbijająca Kościół katolicki i rodziny.

I niech Pan porówna swoje dwie wypowiedzi:
1. „Nadejdzie kiedyś taki czas ,że na Stolicy Piotrowej zasiądzie papież wierny tradycyjnemu Magisterium i wtedy te kanonizacje zostaną anulowane.Bez względu na to czy ci dwaj kazonizowani papieże cieszą się Wizją Uszczęśliwiającą w Niebie ,czy tez nie,bo to nie jest w tej chwili istotne (być może są oni w Niebie ,ale na pewno nie za swoje 'zasługi' ,tylko przez Miłosierdzie Boże ,natomiast na pewno nie można ich stawiać jako wzór do naśladowania w celu osiągnięcia świetości!).Po prostu anuluje się je ze względu na wady procesów.A także np.heroicznośći cnót.Bo cóż takiego papież Jan Paweł II bronił z heroicznym poświęceniem?”

2. „Po pierwsze 'primo'...papież Franciszek jest legalnie i ważnie wybranym papieżem ,tyle że trwa w modernistycznym błędzie.Po drugie 'primo' ,ogłoszenie czyjejś świętości nie jest łaską ze strony papieża , tylko niejako jego obowiązkiem ,a ogłoszenie to wynika nie z jego (papieża) widzimisię ,tylko z przedstawionych mu do podpisania dokumentów procesu beatyfikacyjnego/kanonizacyjnego. A po trzecie "primo-ultimo" ,wszystkie przedsoborowe a i większośc posoborowych kanonizacji i beatyfikacji zachowują swoją ważność ,ze względu na rzetelność procesu.Proces ma tutaj kluczowe znaczenie.Nie osoba papieża.Zmiana zasad procesu nastąpiła w latach '80 ,za czasów pontyfikatu papieża Jana Pawła II.Ciekawe po co...mam pewne podejrzenia ,ale lepiej pomilczę .”

Stwierdza Pan: „Pisze pan tu tak autorytatywnie o schizmie ,sekcie itd ,jakby był pan sędzią w tych sprawach ,a niestety po prostu nic pan nie wie...nie wie pan czym jest schizma ,suspensa .”
I przez cały swój wywód poucza mnie Pan, strofuje, traktuje jak uczniaka.
Różną miarą mierzeni jesteśmy?
Nie oczekuję odpowiedzi, jakiejkolwiek.

gregorek - 2014-08-03, 18:06

Powórzę jeszcze raz panie Stefanie.To pan założył ten wątek rozżalony linkiem do artykułu w którym przedstawione były rzetelne argumenty - choć oczywiscie w formie bardzo skrótowej-przeciwne kanonizacji papieża Jana Pawła II i Jana XXIII.I proszę mi wskazać choć jedno pańskie zdanie merytoryczne do tych argumentów ,bo ja nie mogę jakoś znaleźć.Skupił się pan na tym ,żeby "dokopać" FSSPX "waląc" równo schizmą ,suspensą ,sektą .Więc staram się panu wytłumaczyć ,że pana ocena jest błędna ,a błąd ten wynika z m.inn z nieznajomości znaczenia tych pojęć.Sugeruję panu nawet odpowiednie lektury ,które z pewnością pomogą panu zrozumieć nie tylko te pojęcia ale też i cała sytuację.To jest sytuacja złożona i nie da się jej opisać w dwóch zdaniach,niestety.
A co do tych dwóch moich wypowiedzi ,które pan przytoczył ,to niech pan łaskawie sprecyzuje jakiś zarzut .Bo obie są logiczne ,spójne i nawet uzupełniaja się nawzajem.
Niech panu Bóg błogosławi


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group