Strona główna Parafii św. Zygmunta i św. Jadwigi Śl. w Kędzierzynie-Koźlu Forum Parafialne
Forum Parafii pw. św. Zygmunta i św. Jadwigi w Kędzierzynie-Koźlu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Potrzeba działania!
Autor Wiadomość
Stefan 


Wiek: 68
Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 259
Skąd: Koźle
Wysłany: 2010-03-01, 23:26   Potrzeba działania!

Uważam, że naszym obowiązkiem jest odpowiadanie na słuszne akcje i apele. O akcji skierowanej do najwyższych władz państwowych przeczytałem na portalu Wiara.pl.
Działajmy przeciwko złej ustawie – apelują organizacje i portale katolickie.
"Jesteś rodzicem? Czy wiesz, że już za kilka miesięcy pracownik socjalny może odebrać ci dziecko na podstawie donosu sąsiadów lub ankiety przeprowadzonej w szkole?" – alarmuje portal Opoka.org.pl.
Wspólnie z innymi największymi portalami katolickimi: Wiara.pl, Katolik.pl oraz Fronda.pl, a z inicjatywy Związku Dużych Rodzin Trzy Plus oraz Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców, rozpoczął akcję przeciwko wzbudzającemu ogromne kontrowersje projektowi nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. W czwartek w Sejmie odbędzie się jego drugie czytanie. (za Rzeczpospolita.pl)
http://info.wiara.pl/doc/...zinie-Dzialajmy
_________________

 
     
Stefan 


Wiek: 68
Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 259
Skąd: Koźle
Wysłany: 2010-03-02, 15:27   

Rada Konferencji Episkopatu Polski do spraw Rodziny apeluje do parlamentarzystów, aby odrzucili szkodliwe zapisy projektu nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie.
_________________

 
     
figlarka 

Wiek: 28
Dołączyła: 25 Mar 2008
Posty: 59
Skąd: k-koźle
Wysłany: 2010-03-02, 22:02   

Rodzina to coś na czym opiera się życie człowieka,zwłaszcza młodego człowieka.To z rodziny powinien wynieść to,co pomoże mu w dorosyłym życiu.To rodzice powinni uczyć go miłości i dobroci względem drugiego człowieka.Ukazywać właściwą hierarchię wartości niezabraniając tego,co piękne.Ukazywać wartości wiary,sprawiać by dzieci rozwijały się w niej,by każdego dnia kochały i czuły sie kochane.By w dorosłym życiu chętnie wracały do wspomnień młodości z domu rodzinnego.Jednak nie każda rodzina jest idealna.Są większe i mniejsze problemy i kłopoty,ale ucieczka od nich nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem.Czasem to dzieci uczą rodziców jak kochać i miłować drugich.Niejednokrotnie słyszymy,że wiele nauczyłam się,nauczyłem się od swojego dziecka.Jednak to rodzice nas wychowują i trzeba mieć wiele wytrwałości by zmienić to,co zostało nam wpojone.Nie jeden rodzic za najważniejsze uważa naukę,szkołę,nie liczą się dla nich uczucia dzieci czy ich wierzenia.Doprowadzaja do tego,że dziecko czasem nie ma siły już dalje kroczyć.A my dziwimy się-"taki młody a się powiesił,skoczył z okna,przedawkował proszki nasenne czy uspokajające,cóż się stało,przecież nic na to nie wskazywało"A co działo się za drzwiami w czterech ścianach tej młodej osoby,jak często stała na parepecie własnego domu,jak często modliłą się aby ktoś zareagował,jak często prosiłą o pomoc...???Czasem jedynym rozwiązaniem i naprawieniem życia młodej osoby byłoby zabranie go z domu rodzinnego.Ukazanie tego,że świat nie musi ograniczać się do butelki wódki czy rozbitej szklanki w środku nocy kiedy to sąsiedzi udają,że nie widzą i nie słyszą co się dzieje.Taka obojętność często doprowadza do tragedii.Nie raz jednak rodzice dobrze postępują.Czasem zakazują spotykania się ze znajomymi,nie dla naszej krzywdy,lecz dla naszego dobra.Nie wyobrażam sobie żeby takie dziecko było odebrane rodzicom tylko dlatego,że nie pozwolił wyjscia na dyskotekę z chłopakiem starszym o 7 lat.Taka znajomośc często może źle się skoczyć jeśli trafi się na nieodpowiednią osobę.Nie możemy wszystkich rodziców wrzucać do jednego worka.Moim zdaniem prawo polskie powinno bardziej działać tam,gdzie w domu na prawdę żle się dzieje,gdzie pojawia się przemoc fizyczna czy psychiczna z różnych powodów-późnego wrócenia,wyjścia do znajomych,trójki czy czwórki(złej oceny dla rodziców,którzy sami nie mięli lepszych ocen bądź nie skończyli szkoły,przecież wtedy były inne czasy mówią-TO ABSURD),czy wyznawania tego,co dobre.Jednak prawo nie będzie w tej kwesti dobrze działać dopóki my,ludzie obok nie będziemy reagowali na krzywdę drugiego człowieka,tym bardziej na krzywde dziecka.
Nie bądźmy obojętni,reagujmy gdy za ścianą ciągle słychać płacz,pas czy rozbijane naczynia.Nie pozwólmy aby rodziny dzieci naszych sąsiadów były takie same,by nasze dzieci były obojętne na los bliźniego,dopóki będziemy milczeć będą krzywdzeni ludzi.
My również jesteśmy współwinni gdy nie reagujemy.Nie bójmy się.My jesteśmy dorośli,możemy się obronić,dzieci nie potrafią.

Trzeba dużo cierpliwości i wiary żeby skrzywdzone dziecko wychować na człowieka kochającego świat i Boga.
_________________
Nie daj się zwyciężyć złu,
ale zło dobrem zwyciężaj!
 
     
Stefan 


Wiek: 68
Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 259
Skąd: Koźle
Wysłany: 2010-03-03, 16:06   

Jak na młodą osobę napisałaś Figlarko bardzo mądre i dojrzałe spostrzeżenia. Gratuluję Tobie, ale myślę, że także Twoim Rodzicom i najbliższym, dorosłości i rozsądku.
Zapewniam Ciebie, że polskie prawo chroni słabszych przed agresją ze strony najbliższych. Kodeks Karny, Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy, Ustawa o zapobieganiu przemocy w rodzinie oraz inne przepisy zawierają katalog kar za przemoc rodzinną. Gorzej jest, jak zauważyłaś, z naszą reakcją na zło. Często słyszymy krzyki u sąsiadów za ścianą, widzimy w szkole sińce u koleżanki czy kolegi, znamy powody ucieczek z domu naszych znajomych … i nie reagujemy. My dorośli nie mamy odwagi zawiadomić organów ścigania, uczniowie nie powiadamiają o swoich spostrzeżeniach nauczycieli, pedagogów, a nawet nie podzielą się wiedzą ze swoimi rodzicami. Najczęściej w takich wypadkach słyszymy : "to nie moja sprawa", "nie mój interes", "nie chcę mieć kłopotów", "nie będę chodził później po sądach", itd., itp.
Także nasze sądownictwo na zasadzie "problemu z głowy" załatwia te sprawy szybko, byle jak, często stawiając w gorszej sytuacji ofiarę od sprawcy. Gdyby za każdym razem orzekano górne stawki kar i rozwiązania korzystne dla ofiar, to inaczej postrzegano by działania naszych sądów.
Mam nadzieję, że wiele osób przeczyta Twoje słowa i przyjmie je z pokorą do serca, a w sytuacjach krytycznych będą te osoby umiały właściwie podejmować swoje decyzje dotyczące agresji w rodzinie.
_________________

 
     
figlarka 

Wiek: 28
Dołączyła: 25 Mar 2008
Posty: 59
Skąd: k-koźle
Wysłany: 2010-03-04, 15:05   

Ja mam pewne spostrzeżenie po tym co widzę i po rozmowach z ludźmi.Może nie jestem bardzo dorosła i dojrzała,może tak wiele w życiu nie przeszłam,ale nigdy nie chcę pozwolić na to by inni cierpieli i boli mnie to,że tak wielu z nas,ludzi milczy,mimo że często w domu mięli podobnie.Prawdopodobnie robią to,bo im nikt nie pomógł gdy byli młodzi,ale dopóki będą odpłacali innym tym,co ich dotknęło nigdy nie pomożemy tym,co sami sobie nie radzą.
Owszem prawo polskie może i chroni,ale najpierw musi wiedzieć.Poza tym nawet gdy zgłoszą to młodzi ludzie,którzy sami dotykają różnych problemów w domu rodzinnym nie zawsze otrzymają pomoc,bo muszą mieć dowody,a dopóki sąsiedzi będą milczeć tak owych mieć nie będą.Pozory mylą wiele osób i nie każdy kto mówi ciepłym głosem nie musi być katem.Jednak nie wyobrażam sobie by rodzice tracili opiekę do dzieci tylko dlatego,że się zdenerwowali i podnieśli głos.Każdy jest tylko człowiekiem,a prawo polskie powinno pomagać,a nie krzywidzić,nie może być ono przeciw ludziom,bo dopóki tak będzie nikt nie będzie ufał władzy sądowniczej i organom państwa.Oni mogą wiele,ale najpierw muszą zdobyć zaufanie,nie mogą tego zrobić dopóki Ci,którzy wiedzą wiele będą milczeć.Najgorzej gdy człowiek jets współwinny cierpieniu,łzą czy śmierci...Nikt z nas nie chciałby mieszkać w domu rodzinnym,gdzie ciągle są awantury,pijaństwo,znęcanie fizyczne oraz psychiczne,nikt z nas kto tego nie przeżył nie potrafi wyobrazić sobie jak to jest gdy człowiek boi się wrócić do domu,bo nie wie co go tam czeka,albo właśnie wie i tym bardziej jest przerażony,nie pozwólmy aby to działo się tym,których kochamy,którzy nas otaczają,naszym znajomym,przyjaciołom,czy kolegom i koleżankom.Nie zawsze możemy coś zrobić,ale zawsze możemy im pomóc przejść tą trudną drogę pełną kolców i cierni codzienności,możemy iść z nimi przez to razem i wskazywać drogę do Boga,aby to w Nim znaleźli oparcie i siłę,ufność do Niego pomoże im przetrwać to gdzie żyją i wybaczyć tym,którzy zmarnowali im dzieciństwo,nie pozwólmy aby przez naszą obojętność,brak wsparcia czy dobrego uśmiechu ktoś obok zagubił drogę,sens i Boga.Naszym, zachowniem możemy wiele dać drugiemu człowiekowi,dlatego nie bójmy się być ludźmi.To nic nie kosztuje,a tak wiele daje!
_________________
Nie daj się zwyciężyć złu,
ale zło dobrem zwyciężaj!
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group