Strona główna Parafii św. Zygmunta i św. Jadwigi Śl. w Kędzierzynie-Koźlu Forum Parafialne
Forum Parafii pw. św. Zygmunta i św. Jadwigi w Kędzierzynie-Koźlu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: ABu
2009-01-30, 01:42
Krucjata dobra czy zła?
Autor Wiadomość
Aniołymous 

Wiek: 28
Dołączył: 28 Gru 2008
Posty: 29
Wysłany: 2008-12-28, 23:32   

spokojnie... jestem pewien że nie każdy ksiądz kieruje się tylko popędem do pieniądza :)...

Nie jestem tu po to żeby kogoś poniżać, żeby obrażać was jako ludzi. Tylko po to żeby ksiądz mi pare rzeczy wytłumaczył, ponieważ jest autorytetem i napewno ma dużą wiedze teologiczną.

P.S temat można nazwać "pytania do księdza" albo coś podobnego

pozdrawiam
_________________
Łk 20:46-47
46. Strzeżcie się uczonych w Piśmie, którzy z upodobaniem chodzą w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach.
(BT)
Ostatnio zmieniony przez Aniołymous 2008-12-29, 17:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Stefan 


Wiek: 68
Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 259
Skąd: Koźle
Wysłany: 2008-12-29, 15:39   

„Aniołymous” i „szatan”

Mówiąc szczerze, to zaczynam się w tych waszych wypowiedziach, pytaniach, wklejeniach fragmentów Pisma Świętego, gubić. Nawet nie próbuję doszukiwać się jakichkolwiek waszych intencji, bo robicie totalny bałagan, a każdy z was pisze na własną nutę.


Jak uczy doświadczenie historyczne interpretacji Biblii jest tyle ile jej czytelników. Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu napisali ludzie, a nie zawsze piszącymi byli ci, którym przypisuje się napisanie poszczególnych części Biblii, to zaczynają pojawiać się pytanie i wątpliwości, na które nie można nieraz odpowiedzieć.
Takimi wątpliwościami mogą być dokonane pierwotne tłumaczenia Biblii z hebrajskiego, aramejskiego i greckiego. Czy na pewno tłumaczeń dokonano solidnie ? Czy przy przepisywaniu nie pomijano wyrazów, części lub całych zdań, bo były trudne do przetłumaczenia ? Czy kanon ksiąg wchodzących w skład Biblii jest ostateczny i nie może ulec zmianie, np. w wyniku odkrycia nowych ksiąg.

My Katolicy, a także niektórzy inni chrześcijanie , mamy zawsze jedną przewagę, wierzymy. I wypowiadamy Prawdy Wiary w naszym Credo - Wyznaniu wiary - Składzie Apostolskim. Nasza wiara jest oparta na przyjmowaniu do serca zapisanych prawd w Piśmie Świętym, a nie na roztrząsaniu i interpretacji zapisów. My nie musimy badać, od tego są teolodzy, którzy zajmują się poszczególnymi dyscyplinami teologii katolickiej.

I ja mam pytanie kierowane do was. Czy możecie zacytować , gdzie w Piśmie Świętym jest napisane, że mam prawo lub obowiązek, po przeczytaniu jakiegoś fragmentu, interpretować go według własnego uznania ? Stawiam to pytanie, bo nie mam przygotowania teologicznego, a mogę opacznie zrozumieć słowa napisane lub dokonać nadinterpretacji tego fragmentu. Tym bardziej, że może dojść do nieprzewidzianych sytuacji. Mój znajomy, który ukończył teologię (chociaż nie jest księdzem ani katechetą) często ze mną dyskutuje na tematy wiary, życia Kościoła itp. Słysząc moje tłumaczenie zapisów Pisma Świętego może uznać mnie za bluźniercę lub sekciarza (co dla mnie jest równoznaczne).
_________________

 
     
Gość

Wysłany: 2008-12-29, 16:34   

Gubisz się w wersetach? za dużo ich? Nie wiem. Może streścić? albo przesłać w wersji audio. Będziesz miał idealnie jak na mszy. Wiem że nie jesteście przyzwyczajeni do czytania tylko do słuchania. Ale Bóg dał nam ludziom Biblie żebyśmy ją czytali. Ona wcale nie jest trudna, no może w większości. Ale proszę przeczytać moje posty uważniej, i zupełnie bez uprzedzeń a zobaczysz że wcale nie są trudne... owszem są różne błędy w tłumaczeniu, ale w tym przypadku zgadzają się z wszystkimi przekładami :)...

A to przeczytałem kiedyś na forum. Wypowiadał się były ksiądz:
"Teologiczne Seminaria nie nauczają Biblijnych tłumaczeń, ale nauczają studentów, jak bronić różnych wierzeń, i jak zapobiec dociekaniu, i aby dociekający wyglądał na głupca. Nic nie sprawia im więcej kłopotu, niż Biblijne pytania."

Abraham Lincoln powiedział niegdyś: "Uważam Biblię za najlepszy dar, który Bóg dał ludziom"

Prosiłeś o wersety:

Dz 17:10-11
10. Natychmiast w nocy bracia wysłali Pawła i Sylasa do Berei. Kiedy tam przybyli, poszli do synagogi Żydów.
11. Ci byli szlachetniejsi od Tesaloniczan, przyjęli naukę z całą gorliwością i codziennie badali Pisma, czy istotnie tak jest.
(BT)


To byli Bereiczycy. Nazwani szlachetniejszymi bo badali słowo Boże codziennie sami...

# Słownik języka polskiego:
Słowo badać
1. «poznawać coś, analizować»
2. «starać się to sprawdzić, poznać»
3. «poddawać coś oględzinom »


Mam jeszcze parę pytań... zostawię je na później... narazie proszę o wytłumaczenie mi wersetów dotyczących celibatu i spowiedzi.

Ja też wierze w Boga i uznaje go za najwyższą i najpotężniejszą istote. Z każdym przeczytanym wersetem widze jego potęge.
Mam nadzieje że jest tu więcej takich ludzi ;D
pozdrawiam
 
     
Aniołymous 

Wiek: 28
Dołączył: 28 Gru 2008
Posty: 29
Wysłany: 2008-12-29, 16:38   

Ten post wyżej jest mój :) nie zalogowałem się :)

P.S przepraszam ze nie zwracam się do Księdza ojcze ale biblia niestety mi na to nie pozwala.

Mt 23:9
9. Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie.
(BT)
_________________
Łk 20:46-47
46. Strzeżcie się uczonych w Piśmie, którzy z upodobaniem chodzą w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach.
(BT)
Ostatnio zmieniony przez Aniołymous 2008-12-29, 17:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Aniołymous 

Wiek: 28
Dołączył: 28 Gru 2008
Posty: 29
Wysłany: 2008-12-29, 16:49   

Antje napisał/a:

Ależ wszyscy, którzy przystępują do sakramentu pokuty spowiadają się właśnie przed Bogiem. Ksiądz jest tylko pośrednikiem.


Ksiądz Krzysztof napisał/a:

Podpisuję się pod tym co napisała Antje


W takim razie odsyłam do Biblii:

1 Tm 2:5
5. Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus.
(BT)
_________________
Łk 20:46-47
46. Strzeżcie się uczonych w Piśmie, którzy z upodobaniem chodzą w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach.
(BT)
 
     
Stefan 


Wiek: 68
Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 259
Skąd: Koźle
Wysłany: 2008-12-29, 19:25   

„Aniołymous”
Zręcznie uciekłeś od udzielenia odpowiedzi. Powtarzasz kpiąco moje słowa, a zapominasz o najważniejszym.
W takim razie powtórzę raz jeszcze :
1. Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu napisali ludzie, a nie zawsze piszącymi byli ci, którym przypisuje się napisanie poszczególnych części Biblii, to zaczynają pojawiać się pytanie i wątpliwości, na które nie można nieraz odpowiedzieć.
Takimi wątpliwościami mogą być dokonane pierwotne tłumaczenia Biblii z hebrajskiego, aramejskiego i greckiego. Czy na pewno tłumaczeń dokonano solidnie ? Czy przy przepisywaniu nie pomijano wyrazów, części lub całych zdań, bo były trudne do przetłumaczenia ? Czy kanon ksiąg wchodzących w skład Biblii jest ostateczny i nie może ulec zmianie, np. w wyniku odkrycia nowych ksiąg.

2. I ja mam pytanie kierowane do was. Czy możecie zacytować , gdzie w Piśmie Świętym jest napisane, że mam prawo lub obowiązek, po przeczytaniu jakiegoś fragmentu, interpretować go według własnego uznania ? Stawiam to pytanie, bo nie mam przygotowania teologicznego, a mogę opacznie zrozumieć słowa napisane lub dokonać nadinterpretacji tego fragmentu.


W tym wersecie, który podajesz (Dz 17:10-11) jest informacja o czytaniu i badaniu przez Berejczyków Pism. Ale nie ma sformułowania o prawie i obowiązku czytania oraz o interpretacji. Berejczycy sprawdzali i porównywali to, co mówił św. Paweł z tym, co było napisane w Pismach. I to wszystko.

Chyba moje pytania i wątpliwości nie są dla ciebie zbyt trudne, aby udzielić na nie odpowiedzi i wyjaśnień.
_________________

 
     
szatan

Wiek: 27
Dołączył: 26 Gru 2008
Posty: 29
Wysłany: 2008-12-29, 20:10   

Cytat:
1. Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu napisali ludzie, a nie zawsze piszącymi byli ci, którym przypisuje się napisanie poszczególnych części Biblii, to zaczynają pojawiać się pytanie i wątpliwości, na które nie można nieraz odpowiedzieć.
Takimi wątpliwościami mogą być dokonane pierwotne tłumaczenia Biblii z hebrajskiego, aramejskiego i greckiego. Czy na pewno tłumaczeń dokonano solidnie ? Czy przy przepisywaniu nie pomijano wyrazów, części lub całych zdań, bo były trudne do przetłumaczenia ? Czy kanon ksiąg wchodzących w skład Biblii jest ostateczny i nie może ulec zmianie, np. w wyniku odkrycia nowych ksiąg.


Drogi Stefanie... Tłumaczeń jest setki, jednak w każdym z nich wersety zachowują swój sens lub nieznacznie go tracą. Skoro kościół posługuje się Biblią tysiąclecia i cytuje z niej wersety na rzekome potwierdzenie swoich nauk, cytowane przez nas wersety są również z tego przekładu. Jeśli chodzi o kanon ksiąg, nie wiem czy słyszałeś o odkryciu ewangelii Judasza. Osobiście nie wierze żeby jakiekolwiek cenne nauki się w niej znajdowały, jednak z tego co wiem można ją kupić. (http://pl.wikipedia.org/wiki/Ewangelia_Judasza) Dlatego co ludziom wpadnie do głowy raczej nikt nie może przewidzieć. Osobiście sądzę że Biblia w swoich zapisach jest kompletna.

Cytat:
2. I ja mam pytanie kierowane do was. Czy możecie zacytować , gdzie w Piśmie Świętym jest napisane, że mam prawo lub obowiązek, po przeczytaniu jakiegoś fragmentu, interpretować go według własnego uznania ? Stawiam to pytanie, bo nie mam przygotowania teologicznego, a mogę opacznie zrozumieć słowa napisane lub dokonać nadinterpretacji tego fragmentu.


Co złego jest we własnej interpretacji pism świętego skoro kto szuka nie błądzi? Myślę, że aniołymous uzupełni moją odp.
_________________
Marek 1:7-11 - Paradoksem było by gdyby Jezus się ochrzcił i w tym samym momencie mówił do siebie z nieba "Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie" oraz schodził sam na siebie w formie ducha świętego...
 
     
Aniołymous 

Wiek: 28
Dołączył: 28 Gru 2008
Posty: 29
Wysłany: 2008-12-29, 21:11   

Stefan napisał/a:
W tym wersecie, który podajesz (Dz 17:10-11) jest informacja o czytaniu i badaniu przez Berejczyków Pism. Ale nie ma sformułowania o prawie i obowiązku czytania oraz o interpretacji. Berejczycy sprawdzali i porównywali to, co mówił św. Paweł z tym, co było napisane w Pismach. I to wszystko.


Stefanie. Oczywiście że nie są twoje pytania trudne. Sprostuje wypowiedź. Św. Paweł przybywa do Bereiczyków i ich naucza... a oni sprawdzają to co mówi z pismem świętym. Czy nie to wynika ze słów "codziennie badali Pisma, czy istotnie tak jest"? Jest powiedziane że są oni lepsi od poprzednich którzy tego nie robili. A czy ty mając tyle lat (przepraszam za wcześniejszą kpine, nie zauważyłem twojego wieku) sprawdziłeś kiedykolwiek czy to co naucza ksiądz w kościele jest prawdą? Czy nie? Bo ja w końcu zacząłem sprawdzać... z czego bardzo się ciesze.

Stefan napisał/a:
I ja mam pytanie kierowane do was. Czy możecie zacytować , gdzie w Piśmie Świętym jest napisane, że mam prawo lub obowiązek, po przeczytaniu jakiegoś fragmentu, interpretować go według własnego uznania ?


pytanie Do nas? tzn. do mnie i mojej Biblii?

W biblii Bóg ci nic nie karze do niczego nie zmusza... daje ci wolną wole :)... możesz analizować pismo święte... możesz je zgłębiać i poznawać... mozesz też "uczyć się" go w szkołach katolickich... możesz się oddać Bogu, ale możesz też nie robić nic "ci nie dostąpią zbawienia".
Nie chodzę na religie :) co księdza w mojej szkole bardzo denerwuje. A czy ja muszę? jakim prawem wy mnie do tego zmuszacie (od jakiegoś czasu na szczęście prawnie nie muszę)? skoro jestem wierzący. Wierze w Boga. Czy trzeba czegoś więcej? Sakramentów? Komuni? tak naprawde całe poświęcenie powinno się odbywać w sercu a nie na pokaz przed ludźmi. Dla ludzi moge być nic nie wartym człowiekiem, popychadłem, motłochem, dlatego nikogo z was nie obrażam i nie piętnuje... Róbcie co chcecie macie oczy, macie rozumy, wystarczy je troche otworzyć... Słyszałem od moich znajomych którzy nie są katolikami od pokoleń że kiedyś rzucano za nimi kamieniami a ksiądz pobudzał ludność do takich działań... do teraz jest tak w niektórych wsiach... co mnie bardzo gorszy... ale skoro sami Księża po studiach teologicznych zachowują się w taki sposób jak ten http://pl.youtube.com/watch?v=akNs5JOhPVU to nie ma co się dziwić

Stefan napisał/a:
Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu napisali ludzie, a nie zawsze piszącymi byli ci, którym przypisuje się napisanie poszczególnych części Biblii, to zaczynają pojawiać się pytanie i wątpliwości, na które nie można nieraz odpowiedzieć. Takimi wątpliwościami mogą być dokonane pierwotne tłumaczenia Biblii z hebrajskiego, aramejskiego i greckiego. Czy na pewno tłumaczeń dokonano solidnie ? Czy przy przepisywaniu nie pomijano wyrazów, części lub całych zdań, bo były trudne do przetłumaczenia ?


Proponuje zainwestować w Konkordancje i słownik wyrazów greckich Nowego i Starego testamentu. Tam ma Pan całą Biblie z ponumerowanymi słowami i odniesieniem do słownika. Dla chcącego nic trudnego a koszt zamyka się w 150 zł.
_________________
Łk 20:46-47
46. Strzeżcie się uczonych w Piśmie, którzy z upodobaniem chodzą w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach.
(BT)
 
     
ABu 
Administrator

Wiek: 40
Dołączył: 18 Lut 2008
Posty: 82
Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 2008-12-29, 22:10   

Aniołymous napisał/a:
ale skoro sami Księża po studiach teologicznych zachowują się w taki sposób jak ten http://pl.youtube.com/watch?v=akNs5JOhPVU to nie ma co się dziwić


Tylko sprostuję:
pan na filmie nie jest księdzem katolickim, swego czasu była afera, ale mało kto mówił o tym, że to jest Rafał Janusz Trytek, który jest sedewakantystą i z Kościołem katolickim niewiele ma wspólnego poza kolorem sutanny.

Jeszcze mniej mówi się o tym:
W maju 2008 ks. Trytek m.in. na łamach "Tygodnika Rybnickiego" i "Gazety Wyborczej" wyjaśnił swój rzeczywisty stosunek do homoseksualizmu, argumentując, że jego żart przekazany przez media był wyrazem sprzeciwu wobec propagandy homoseksualnej.

źródło
 
 
     
Aniołymous 

Wiek: 28
Dołączył: 28 Gru 2008
Posty: 29
Wysłany: 2008-12-29, 23:13   

przepraszam za pomyłke w takim razie...

PS.
Czy Pan uczył informatyki w gimnazjum? ;> jeśli tak to chodziłem z Pana bratem Sebastianem do klasy :)... o ile nick to inicjały...

pozdrawiam
_________________
Łk 20:46-47
46. Strzeżcie się uczonych w Piśmie, którzy z upodobaniem chodzą w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach.
(BT)
 
     
Gość

Wysłany: 2008-12-30, 09:53   

PS pisze się bez kropek! ;D
 
     
Antje
[Usunięty]

Wysłany: 2008-12-30, 11:49   

Aniołymous napisał/a:
Antje napisał/a:

Ależ wszyscy, którzy przystępują do sakramentu pokuty spowiadają się właśnie przed Bogiem. Ksiądz jest tylko pośrednikiem.


Ksiądz Krzysztof napisał/a:

Podpisuję się pod tym co napisała Antje


W takim razie odsyłam do Biblii:

1 Tm 2:5
5. Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus.
(BT)


Jezus Chrystus zleca Apostołom to zadanie (rozgrzeszenia) w słowach: "Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane" (Ewangelia Jana, rozdział 20, werset 23). W ten sposób przekazuje On możliwość rozgrzeszania Apostołom.
Jezus został nazwany arcy- kapłanem. Arcy – znaczy – pierwszy, początek. My, tu na ziemi mamy Go naśladować.
 
     
szatan

Wiek: 27
Dołączył: 26 Gru 2008
Posty: 29
Wysłany: 2008-12-30, 15:04   

Cytat:
W ten sposób przekazuje On możliwość rozgrzeszania Apostołom.
Jezus został nazwany arcy- kapłanem. Arcy – znaczy – pierwszy, początek. My, tu na ziemi mamy Go naśladować.


Czy jest werset przedstawiający jakiegokolwiek człowieka, który naśladując Jezusa i Apostołów rozgrzesza kogokolwiek? Co więcej... nawet nie ma wzmianki o tym jak robili to apostołowie. Jakim prawem księża stawiają się w takim razie na równi z tą umiłowaną i wybraną przez Jezusa 12? Czy zwykły papierek ukończenia teologi im na to pozwala?!

Tymoteusza 2:5 wyraźnie mówi jeden jest Bóg, jeden (jest) też pośrednik między Bogiem a ludźmi.

Oraz Jan 20:23 Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane.

Naśladownictwo Jezusa tyczy się owszem, ale jego postępowania... Jednak czy kiedykolwiek ukazał się komuś Jezus i powiedział "Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane"?
_________________
Marek 1:7-11 - Paradoksem było by gdyby Jezus się ochrzcił i w tym samym momencie mówił do siebie z nieba "Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie" oraz schodził sam na siebie w formie ducha świętego...
 
     
Stefan 


Wiek: 68
Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 259
Skąd: Koźle
Wysłany: 2008-12-30, 15:28   

„szatan” i „Aniołymous”
Widzę, że obaj panowie nie czytają uważnie moich słów. Żeby nie rozszerzać listy wątpliwości, skrócę je do tego fragmentu :

Takimi wątpliwościami mogą być dokonane pierwotne tłumaczenia Biblii z hebrajskiego, aramejskiego i greckiego. Czy na pewno tłumaczeń dokonano solidnie ? Czy przy przepisywaniu nie pomijano wyrazów, części lub całych zdań, bo były trudne do przetłumaczenia ?

Chodzi mi o ten czas, gdy powstawały podstawy obecnego Pisma Świętego, jeszcze sprzed czasów
„Septuaginty”. A także czas chrześcijaństwa sprzed powstania „Wulgaty”.

Czy to, co tam zostało zapisane (napisane, przepisane) jest prawdą ? Czy wierzycie w prawdziwość Biblii i jesteście o tym przekonani ? Czy, jeżeli wierzycie w jej prawdziwość, oddalibyście życie w obronie jej treści i wartości w niej zawartych ?
I to na razie wystarczy.
_________________

 
     
Stefan 


Wiek: 68
Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 259
Skąd: Koźle
Wysłany: 2008-12-30, 15:32   

„Aniołymous”

W podanym wersecie czytamy sprzeczności : „…przyjęli naukę z całą gorliwością i codziennie badali Pisma, czy istotnie tak jest.
Tak więc z jednej strony przyjmują naukę z całą gorliwością, z drugiej zaś nie wierzą św. Pawłowi i sprawdzają, czy mówi prawdę.
To tak, jak np. na lekcji historii. Nauczyciel podaje informacje o bitwie pod Somosierrą, a uczniowie jadą do Francji i Hiszpanii sprawdzać w dokumentach i archiwach, czy rzeczywiście ta bitwa się odbyła i czy to, co mówił nauczyciel, jest tam zapisane.

Jeżeli chodzi o ewentualne inwestycje w rozumienie Biblii, to wystarczają mi książki, które już posiadam od kilku, kilkunastu i kilkudziesięciu lat (niektóre unikatowe) oraz program Theophilos.
_________________

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group