Strona główna Parafii św. Zygmunta i św. Jadwigi Śl. w Kędzierzynie-Koźlu Forum Parafialne
Forum Parafii pw. św. Zygmunta i św. Jadwigi w Kędzierzynie-Koźlu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zniszczyć heretyków
Autor Wiadomość
szatan

Wiek: 27
Dołączył: 26 Gru 2008
Posty: 29
Wysłany: 2009-01-10, 20:18   Zniszczyć heretyków

Cytat:
Zniszczyć heretyków

Wszystko zaczęło się w Pirenejach, w południowo-zachodniej Francji, w czasach, kiedy Kościół katolicki ogłosił sam siebie jedynym strażnikiem wiary. To tutaj narodziła się herezja, którą papież zdecydował się wykorzenić posyłając inkwizytorów... Rozpoczął się wówczas mroczny i brutalny okres działalności Kościoła.


http://portalwiedzy.onet....,odtwarzaj.html

Zapraszam do obejrzenia - robi wrażenie.
_________________
Marek 1:7-11 - Paradoksem było by gdyby Jezus się ochrzcił i w tym samym momencie mówił do siebie z nieba "Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie" oraz schodził sam na siebie w formie ducha świętego...
 
     
Stefan 


Wiek: 68
Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 259
Skąd: Koźle
Wysłany: 2009-01-11, 12:09   

Jeszcze inne robi wrażenie, jak wcześniej poczyta się o inkwizycji, o Katarach i Waldensach, o inkwizycji hiszpańskiej, o wielu sprawach z tym związanych.

Np. Bardzo często pomija się fakt, że większość inkwizycyjnych wyroków śmierci wydawali protestanci.
Zaś sławetna Inkwizycja Hiszpańska działała w faktycznym oderwaniu od Kościoła, jako narzędzie terroru państwowego.

Polecam publikacje :
"Obrona Świętej Inkwizycji" autor Roman Konik
„Prawdziwa historia inkwizycji” autor Cammilleri Rino

Można skorzystać m.in. ze stron :
http://www.opoka.org.pl/b...inkwizycja.html
http://www.polonica.net/Inkwizycja.htm
http://dryjanski.salon24.pl/69840.html
http://www.swiech.net/index.php?str=36
http://adonai.pl/historia/?id=5
_________________

 
     
Aniołymous 

Wiek: 28
Dołączył: 28 Gru 2008
Posty: 29
Wysłany: 2009-01-11, 15:04   

Stefanie ale podaj coś nad czym pracowali historycy, a nie znowu zasłaniasz się tylko typowo katolickimi stronami...

filmy podane przez twórce tematu są na podstawie tajnych archiwów kościoła który dopuścił do ich części dziennikarzy. No i niestety bum.

Wszystko na jaw wyszło ;D
_________________
Łk 20:46-47
46. Strzeżcie się uczonych w Piśmie, którzy z upodobaniem chodzą w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach.
(BT)
 
     
Stefan 


Wiek: 68
Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 259
Skąd: Koźle
Wysłany: 2009-01-12, 10:44   

„Aniołymous”

To ty dołączyłeś do dyskusji i to ty udowodnij naukowymi opracowaniami historyków, że podane przeze mnie publikacje i opracowania są nieprawdziwe. To szczyt lenistwa, czekać aż ktoś zrobi to za ciebie i podsunie pod nos gotowe materiały. Tym bardziej, że jakiekolwiek podane źródła wiedzy będą zawsze dla ciebie prokatolickie.
Dla mnie Onet (z grupy ITI) jest tylko polskojęzycznym portalem, tak jak zresztą i inne spółki tej grupy kapitałowej. Na pewno nie jest jakimkolwiek wyznacznikiem moich poglądów. Za to znani są z krętactwa informacyjnego.

Ty znowu manipulujesz informacją. W filmie jest podany rok 1998, w którym papież Jan Paweł II odtajnił watykańskie archiwa inkwizycji. I nie ma żadnej informacji o powstaniu 15 odcinków tego filmu (a nawet któregokolwiek pojedynczego) na podstawie tych archiwów.
Tak się spieszyłeś z napisaniem kłamstwa, że twoja wypowiedź dotycząca filmu jest pozbawiona sensu.
_________________

 
     
szatan

Wiek: 27
Dołączył: 26 Gru 2008
Posty: 29
Wysłany: 2009-01-12, 20:59   

Stefan napisał/a:
Ty znowu manipulujesz informacją.


Mocne słowa... Czyli mamy już tak: Laik, faryzeusz, młody czlowiek szukający zaczepki, sieciowe trolle maniakalne oraz osoba manipulująca informacją. Ksiądz na to - świadek jehowy. Może znajdźcie jakieś wspólne określenie?
_________________
Marek 1:7-11 - Paradoksem było by gdyby Jezus się ochrzcił i w tym samym momencie mówił do siebie z nieba "Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie" oraz schodził sam na siebie w formie ducha świętego...
 
     
Stefan 


Wiek: 68
Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 259
Skąd: Koźle
Wysłany: 2009-01-13, 09:10   

Pisałem do „Aniołymousa”, odpowiada mi „szatan”. Wygląda więc na to, że to jedna i ta sama osoba pod dwoma nickami.
W świecie dorosłych te słowa nie są mocne, wyrażają jedynie, opartą na faktach, opinię piszącego.
W świecie dzieci mogą to być mocne słowa.
W socjologii i psychologii społecznej pod pojęciem manipulacja rozumiany jest specyficzny rodzaj sterowania ludzkim zachowaniem.

Jeżeli tyle miałeś do napisania w sprawie inkwizycji, to gratuluję wiedzy. Myślałem, że przynajmniej rozszerzysz wklejenie filmu jakimiś swoimi przemyśleniami.
_________________

 
     
Aniołymous 

Wiek: 28
Dołączył: 28 Gru 2008
Posty: 29
Wysłany: 2009-01-16, 19:14   

w poprzednim temacie wszystkie pytania kierowałem do księdza odpowiadał mi Stefan ;/... wygląda na to że Stefan i ksiądz to ta sama osoba...
:mrgreen:
płytkie rozumowanie...
ja już się tutaj nie wypowiadam... poziom przytaczanych przez was argumentów i cytatów z "katolickich przewodników po życiu" poprostu tylko objawił mój brak wiedzy jako 17 letniego... baaaa już 18-nasto prawie trola i laika... przepraszam że się wtrącałem z mojej strony to jest już koniec dyskusji... bo naprawde o wiele lepiej się rozmawia z ludźmi którzy mają troche młodsze i prężniejsze umysły... i widzą co się dzieje ;D...
pozdrawiam i życze jak najmniej takich ludzi jak ja w kościele... bo długo nie postoicie...

Cytat:
Za to znani są z krętactwa informacyjnego.

Stefanie podaj mi portal który nie jest z tego znany?
opoka.org.pl?...

bo ja polecam http://www.teletubis.pl/
_________________
Łk 20:46-47
46. Strzeżcie się uczonych w Piśmie, którzy z upodobaniem chodzą w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach.
(BT)
 
     
Stefan 


Wiek: 68
Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 259
Skąd: Koźle
Wysłany: 2009-01-17, 08:46   

„Aniołymous”,
jeszcze na koniec pozwalasz sobie na uszczypliwości. Z podania przez ciebie linku strony nasuwa się powiedzenie : Jaki „Aniołymous” taka strona.
W poprzednim temacie włączyłeś się do dyskusji (aniołymous Gość , Wysłany: 2008-12-27, 20:54), kiedy jeszcze nie było postów ks. Krzysztofa, a moje były dwa. Płytka twoja dygresja !!!
Ty po swojemu zadawałeś pytania, sam sobie na nie udzielałeś odpowiedzi, dyskutujących traktując jako konieczne zło na forum. Mieliśmy ci potakiwać, bo znalazł się „nawiedzony”, który chce pouczać wszystkich ?
Z góry założyłeś, że dyskutujący nic nie wiedzą, należy więc ich oświecić i narzucić im swój punkt widzenia. Na nasze argumenty oparte na cytatach z Pisma Świętego już nie odpowiadałeś, bo ktoś twoją niewiedzę pokazał.
O twoim czytaniu, rozumieniu i interpretacji Biblii jakże trafne są poniższe słowa :
„Galileusz (Galileo Galilei) uważał, że sprzeczność zachodzi jedynie między nauką a jawnie błędną interpretacją Biblii.
W liście do swego ucznia napisał : „Choć Pismo Święte nie może się mylić, może się mylić - i to na wiele sposobów - ten, kto je interpretuje i komentuje. Bardzo poważnym i często popełnianym błędem jest poprzestawanie na dosłownym rozumieniu sensu”. Każdy rozsądny badacz Biblii niewątpliwie się z tym zgodzi.”

„…troche młodsze i prężniejsze umysły” poznaję codziennie na stażach absolwenckich. I uwierz, za większość z nich ich rodzice i nauczyciele powinni się wstydzić.
_________________

 
     
Aniołymous 

Wiek: 28
Dołączył: 28 Gru 2008
Posty: 29
Wysłany: 2009-01-19, 14:59   

Stefanie... to jest twoje zdanie... wiele moich kolegów i koleżanek przeczytało poprzedni temat... i chce ci powiedzieć że mają troche inne zdanie niż ty... a mi właśnie o to chodziło, żeby młodzi zauważyli że coś jest nie tak ;D... ty możesz dalej ślepo wierzyć...
bo jest niestety niewiele osób w twoim wieku które chcą coś zauważyć i przyznać się do błędów, większość nie chce tak jak ty ;D
_________________
Łk 20:46-47
46. Strzeżcie się uczonych w Piśmie, którzy z upodobaniem chodzą w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach.
(BT)
 
     
Aniołymous 

Wiek: 28
Dołączył: 28 Gru 2008
Posty: 29
Wysłany: 2009-01-19, 15:02   

a właśnie? dlaczego uważacie że tylko wiara katolicka i jej badacze mają prawo interpretować Biblie? Wszyscy badacze, każdej innej denominacji wytykają wam te same błędy ;D... ale to tylko wy ich nie widzicie, jednak rozumiem was, bo przez te błędy ległaby cała wasza religia...
jakże smutne ;D... ale nie dla mnie ;p
_________________
Łk 20:46-47
46. Strzeżcie się uczonych w Piśmie, którzy z upodobaniem chodzą w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach.
(BT)
 
     
Antje
[Usunięty]

Wysłany: 2009-01-19, 17:16   

Mówisz, że nie dostrzegany (mam przez to rozumie, że chodzi Ci o wszystkich katolików) "wytykanych" przez was "błędów" (heh), a właściwie to nie chcemy dostrzec, bo przez to padłaby nasza wiara. I tu się mylisz. Padłyby, być może, jakieś założenia historyczne, tezy, może jakaś wizja, ale nie WIARA. Bo ona właśnie na tym polega. By wierzyć mimo przeciwności i wątpliwości. I to jest właśnie ta siła - ufność. Ale Ty tego nie zrozumiesz. Nie dlatego, że jesteś niewierzący, ale dlatego, że myślisz niezwykle wąsko, ciasno, w ograniczony sposób. Nie szukasz wyjaśnienia, odpowiadasz tylko na te wątki, które w mniej lub bardziej chamski sposób możesz odeprzeć.
Poza tym, po co ta wojna. Po śmierci wszyscy się przekonamy. A wiara daje tylko siłę, nigdy nie ciągnie w dół - więc skąd taki sprzeciw...?
 
     
Stefan 


Wiek: 68
Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 259
Skąd: Koźle
Wysłany: 2009-01-19, 17:58   

„Aniołymous”, to twoja wiara jest ślepa.

Ja wierzę z przekonania, z wewnętrznej potrzeby. To nie są błędy, to sposób pojmowania. Ja także mogę stwierdzić, że to ty źle patrzysz na zagadnienia wiary i źle je pojmujesz.
To raczej wy młodzi błądzicie, szukacie, popełniacie błędy. A kiedyś podziękujecie swoim rodzicom i nauczycielom, że nie potrafili nakierować was na przyjęcie i pojmowanie wiary. Tylko, że wtedy może już być za późno.
A jeśli okaże się, że Bóg naprawdę jest, to co?
A jeśli prawdą jest, że Jezus Chrystus przyszedł na świat, aby nas zbawić, to co ?
A jeśli okaże się, że Trójca Święta istnieje naprawdę, to co ?
A jeżeli prawdą jest, że wstawiennictwo Najświętszej Marii Panny pomaga nam w przebłaganiu za grzechy nasze, to co ?
A jeżeli okaże się, że to ty zbłądziłeś, to co ?
Tych pytań można postawić wiele, ale ty na nie umiesz udzielić odpowiedzi, bo nie wierzysz.
Ja takich problemów z odpowiedzią nie mam, bo ja wierzę.

Oby tylko Pan użyczył ci roztropności i rozsądku (1 Krn 22,12).

Czy to ty napisałeś : „…ja już się tutaj nie wypowiadam…” ?

Ps. Jak używasz słów dla ciebie niezrozumiałych, to wcześniej zaglądnij do słownika : „…Wszyscy badacze, każdej innej denominacji wytykają wam te same błędy…”.
Denominacja – reforma pieniężna, polegająca na zastąpieniu dotychczasowej waluty narodowej nową, bez ingerencji w kurs walutowy.
_________________

 
     
Aniołymous 

Wiek: 28
Dołączył: 28 Gru 2008
Posty: 29
Wysłany: 2009-01-19, 22:17   

Cytat:
„Aniołymous”, to twoja wiara jest ślepa.

Cytat:
Tych pytań można postawić wiele, ale ty na nie umiesz udzielić odpowiedzi, bo nie wierzysz.
Ja takich problemów z odpowiedzią nie mam, bo ja wierzę.


Piszesz u góry że moja wiara jest ślepa? a później ze nie wierze... co ty możesz o tym wiedzieć? :)

Cytat:
Ja także mogę stwierdzić, że to ty źle patrzysz na zagadnienia wiary i źle je pojmujesz.


Nie możesz bo nie jesteś "uczonym w piśmie" kapłanem kościoła katolickiego... sam to powiedziałeś...
na szczęście jest tysiące badaczy którzy swoją wiedzą biją katolickich uczonych na łeb ;p... bo każdego księdza którego zapytam to kompletnie nic albo mało na temat Biblii wie...

Cytat:
To raczej wy młodzi błądzicie, szukacie, popełniacie błędy.

Dobrze że napisałeś "raczej".

Cytat:
A jeśli okaże się, że Bóg naprawdę jest, to co?
A jeśli prawdą jest, że Jezus Chrystus przyszedł na świat, aby nas zbawić, to co ?
A jeśli okaże się, że Trójca Święta istnieje naprawdę, to co ?
A jeżeli prawdą jest, że wstawiennictwo Najświętszej Marii Panny pomaga nam w przebłaganiu za grzechy nasze, to co ?
A jeżeli okaże się, że to ty zbłądziłeś, to co ?
Tych pytań można postawić wiele, ale ty na nie umiesz udzielić odpowiedzi, bo nie wierzysz.
Ja takich problemów z odpowiedzią nie mam, bo ja wierzę.

1.Tak
2.Tak
3.Nie
4.Nie wypowiadam się
5.Ja czytam... a kto "czyta" nie błądzi :D..

Jak widzisz umiem udzielić odpowiedź!
Cytat:

Ps. Jak używasz słów dla ciebie niezrozumiałych, to wcześniej zaglądnij do słownika : „…Wszyscy badacze, każdej innej denominacji wytykają wam te same błędy…”.
Denominacja – reforma pieniężna, polegająca na zastąpieniu dotychczasowej waluty narodowej nową, bez ingerencji w kurs walutowy.


Pojęć nie znamy Stefanie ?... myślałem że mając tyle lat nie szuka się już po Wikipedii tylko ma się to w głowie
Denominacja- inne ugrupowanie religijne...

http://www.tomex.kom.pl/i...ord=denominacja

Cytat:
Czy to ty napisałeś : „…ja już się tutaj nie wypowiadam…” ?


Czytając takie wypowiedzi dochodzę po raz kolejny do wniosku że powinienem już przestać się udzielać ;D...
_________________
Łk 20:46-47
46. Strzeżcie się uczonych w Piśmie, którzy z upodobaniem chodzą w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach.
(BT)
 
     
Stefan 


Wiek: 68
Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 259
Skąd: Koźle
Wysłany: 2009-01-20, 09:04   

Udzielasz odpowiedzi nie znając prawdy : Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie. (Jan. 14:6) .

Jesteś zbyt pewny siebie, a nie czytasz uważnie moich słów. Na zadane przeze mnie pytania nie można odpowiedzieć „tak”, „nie”, „nie wiem”. To nie jest ankieta.
A jeśli się okaże, że ………, to co ?

Nie wiedziałem, że ty jesteś „uczonym w piśmie”, bo napisałeś do mnie : „…ty możesz dalej ślepo wierzyć... bo jest niestety niewiele osób w twoim wieku które chcą coś zauważyć i przyznać się do błędów, większość nie chce tak jak ty …”.
Kto ci dał prawo do oceniania mojej wiary, moich przekonań ? To ty możesz pouczać, a ciebie już nie można ?
Napisałeś : „…5.Ja czytam... a kto "czyta" nie błądzi…”. Ale trzeba jeszcze spełnić i drugi warunek. Rozumieć to, co się przeczytało, a nie myśleć, że się rozumie.

Jakoś dziwnie pominąłeś myśl Galileusza. Jest jednak prawdą, że jest on doskonałym pretekstem na opluwanie Kościoła, a niewygodny i przemilczany, gdy mówi o Piśmie Świętym i wierze.

U większości ludzi niewiara w jedno zasadza się na ślepej wierze w co innego.
(Georg Christoph Lichtenberg)

Pojęcia znamy, co udowodniłem nie jednokrotnie. Denominacja wg „Słownika wyrazów obcych” :
2. rel.
a) w USA: każde zorganizowane wyznanie chrześcijańskie,
b) w Europie Zachodniej, zwłaszcza w W. Brytanii: grupa religijna, która oddzieliła się od macierzystego Kościoła państwowego. (sprawdź sobie, co to jest kościół państwowy)
Póki co jesteśmy w Polsce i używamy określeń w języku polskim (inny kościół chrześcijański, bo nie interesują mnie, co na temat Pisma Świętego mówią sekciarze).

Kto chce zrozumieć naturę wiary religijnej, niech będzie przygotowany na spotkanie z prostotą. Trudność rozumienia nie polega bowiem na tym, że wiara jest złożona, a my prości, ale na tym, że my powikłani a wiara prosta. (Józef Stanisław Tischner)
_________________

 
     
gregorek 

Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 70
Wysłany: 2009-01-23, 13:46   

Uspokójcie się trochę ,bo ten styl "dyskusji" do niczego nie doprowadzi...Głównym problemem tej ,jak i poprzedniej przepychanki słownej,jest interpretacja Pisma Świętego,więc trzeba najpierw coś wyjaśnić.Dla Katolika wiara nie jest oparta jedynie na Piśmie, lecz także na ustnym przekazie nauki.Tu cytat z "Krótki zbiór zasad życia chrześcijańskiego" Kard.Mercier'a :

"Obowiązkiem każdego chrześcijanina jest wierzyć we wszystkie prawdy,które Bóg światu objawił.Są one zawarte w Piśmie Świętym i Tradycji.Podaje zaś je wiernym,z nakazu Bożego ,Kościół rzymskokatolicki.
Pismo Święte zawiera słowo Boże,spisane przez autorów Ksiąg świętych pod bezpośrednim natchnieniem Ducha Świętego.(...)Oprócz Pisma Świętego ,Objawienie zawiera się jeszcze i w Tradycji.Wyraz ten oznacza tak czynność przekazywania jakiejś nauki,jak i samą naukę przekazywaną.W treści zaś swej Tradycja jest tą częścią Słowa Bożego,które początkowo było głoszone przez Chrystusa Pana i Apostołów ustnie,a następnie w łonie Kościoła katolickiego jest i będzie podawane pokoleniom chrześcijańskim aż do końca świata."

Warto zwrócić uwagę ,że znaczenie niektórych przypowieści zawartych w Ewangeli,nie jest wyjaśnione przez Chrystusa na bieżąco.Nawet uczniowie Go nie rozumieją ,więc mówi im ,że wyjaśni im to później.I w tym 'nierozumieniu' trwają właściwie aż do momentu zesłania na nich Ducha Świętego.Jest jeszcze inny fakt mówiący o tym,że Pismo Święte nie zawiera całej Bożej Nauki, a jedynie pewne podstawy aby uwierzyć.Są cztery Ewangelie ,z których każda składa się z około 20 krótkich rozdziałów.Można założyć (mozna tez policzyć) ,że w każdej z nich około 10 rozdziałów opisuje działalność (nauczanie) Pana Jezusa.To mało...i krótko...Ale przecież Chrystus przez około trzy lata przebywał z uczniami bez przerwy.24 h/d!I to wtedy objaśniał im całą Naukę.Z tąd płynie prosty wniosek,że pojęcie tej Nauki nie jest dla wszystkich,a jedynie dla tych którzy otrzymają odpowiednią łaskę Ducha Świętego.Wspaniałym tego przykładem jest św.Paweł Apostoł,którego przecież o nieznajomość Pisma posądzać nie możemy ,wiedząc że był 'uczonym w Piśmie'.Zresztą nie raz Chrystus otwarcie mówi ,że nie wszystkim jest dane zrozumienie Jego słów.I to ma sens,bo gdyby wszyscy na świecie zajmowali sie tylko 'studiowaniem pism',to pewnie dawno pomarlibyśmy z głodu.Ale na przestrzeni wieków dostaliśmy od Boga ludzi,którzy mieli dar rozumienia Pisma i Tradycji,a zwykle działo sie to w momentach jakichś przełomów historycznych,kiedy to Wiara była poważnie zagrożona.No i powstała nauka o nazwie Teologia,której nie maja inne denominacje (użyłes dobrego słowa bo 'denominacja' oznacza również różne sekty itp.),a jeśli nawet teraz coś takiego tworzą to ma to podstawy katolickie.
Mało tego!Dowolna interpretacja tekstów jest bardzo poważnym przestepstwem prawa Bożego ,o czym możemy sie dowiedzieć (np), z opowieści o Symeonie,który przecież przez pomyłke zmienił "tylko" jedna litere Pisma!Zajrzyjcie do prac doktorów Kościoła,przeczytajcie je uważnie,a rozwieją one wiele Waszych wątpliwości.Szczególnie polecam Tomasza z Akwinu i jego "Sumę Teologiczną" No a jeżeli jakieś wątpliwości pozostaną,to w miare moich skromnych możliwości postaram sie je wyjaśnić.Niestety najwczesniej dopiero za około 6 tyg.

Negatywne nastawienie względem Świętej Inkwizycji ciągnie sie od czasu rewolucji antyfrankońskiej.W ciągu tego czasu napisano mnóstwo "prac" o zapale,z jakim Inkwizytorzy wydawali swe wyroki,ale już zapomina się dodać ,że w znakomitej większości były to wyroki pokutne.Czyli modlitwy.Jak pamiętam ,to np.Galileusz ,za swoje herezje dostał straszny wyrok odmawiania co sobote przez dwa lata dwoch Psalmów,który to wyrok Galileusz sam sobie przedłuzył do lat siedmiu,bo potem zmarł.Z tym że nie odmawianie psalmów było przyczyna jego śmierci,a choroba :) .Owszem palono tez stosy...tylko że na tych stosach płonęły przeważnie kukły skazanych grzeszników ,którzy stali obok.Ale zdarzały się też prawdziwe wyroki śmierci ... dla zatwardziałych heretyków ,którzy pomimo różnych zabiegów Kościoła nie tylko pozostawali w swoich herezjach,ale mieli zamiary je rozpowszechniać.Przykładem tutaj może być Jan Hus,czeski heretyk i apostata(mam wrażenie ,że jeszcze o nim porozmawiamy).Często zdarzało sie też że,ci biedacy których "ścigała" Święta Inkwizycja mieli również na pieńku z drugą inkwizycją,świecką.Zwyczajni złodzieje ,oszuści,malweranci,fałszerze pieniędzy itp.Niedawno ogladałem film o "biednym " Giacomo Casanova,w którym było pokazane jak to go strasznie przesladowała Święta Inkwizycja,a z Inkwizytora który go "ścigał" zrobiono w filmie kompletnego debila,którego jedynym celem życia było złapanie tego Casanovy.Tymczasem okazuje sie ,że wystarczy zajrzeć nawet do Vikipedi,aby przekonać się,że Świeta Inkwizycja wcale się nim nie zajmowała...za to państwowa tak, i to w różnych państwach,bo gdzie tylko się pojawił zaraz oszukiwał,fałszował itp.Kilka razy siedział za długi.No ale obraz "poszedł w świat"...I tak właśnie jest.W świat idą fałszywe informacje.Jeśli tak dużo czytacie to zwróćcie uwage na autorów książek,bo dziś często pisze się książki nie po to by przekazać wiedzę ,ale po to by "urabiać światopogląd".A od 1517 roku jest jedna główna tendencja - zniszczyć wiarę katolicką.
Stefan podał Wam dobre linki na temat Św.Inkwizycji,a od Was zależy co z tym zrobicie.Możecie dalej szukać prawdy historycznej,a to trudne zadanie, bo książki z prawdą są mało popularne,lub pozostać na etapie oglądania filmów i czytania książek produkowanych przez wrogów Kościoła ,którym na prawdzie nie zależy tylko na efekcie.to na razie tyle...

Aha...warto dodać,że (jak pamietam ) sześciu Wielikch Inkwizytorów zostało uznanych przez Kościół Katolicki za świętych.
_________________
Deus, tu conversus vivificabis nos...

gregorek
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group