Strona główna Parafii św. Zygmunta i św. Jadwigi Śl. w Kędzierzynie-Koźlu Forum Parafialne
Forum Parafii pw. św. Zygmunta i św. Jadwigi w Kędzierzynie-Koźlu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Postulaty i prośby do nowego Proboszcza.
Autor Wiadomość
Andy 


Dołączył: 06 Kwi 2008
Posty: 139
Skąd: Kędzierzyn- Koźle
Wysłany: 2013-12-13, 17:59   

Zgoda. Drzwi to nie problem. Mam pytanie: kiedy będzie DOBRE i interesujące kazanie na temat GENDER? Ludzie są zagubieni..... Ks. Bartek potrafi dobrze rzecz wyłożyć.
Gdzie kazania o aborcji i eutanazji? Trzeba siać! I to w niedzielę na wszystkich mszach. "Kwiatków św. Franciszka" mamy dość...
_________________
Andy
 
     
Andy 


Dołączył: 06 Kwi 2008
Posty: 139
Skąd: Kędzierzyn- Koźle
Wysłany: 2013-12-13, 18:01   

Jezuici ponoć mówili kiedyś, że "jeżeli wszyscy ich lubią, to znaczy, że coś robią nie tak". Trzeba głosić prawdę z mocą. Kto zrobi to za Was? Znowu świeccy?
_________________
Andy
 
     
proboszcz

Dołączył: 01 Wrz 2013
Posty: 20
Wysłany: 2013-12-13, 20:58   

Na niedzielę Świętej Rodziny przewidziany jest list biskupów o gender. Czasami w Radiu Maryja mówią na ten temat. Proponuję informować znajomych jeżeli będzie ta kwestia. Można też wklejać linki do wartościowych artykułów. Myślę, że z czasem problem gender pojawi się na ambonie.
 
     
Andy 


Dołączył: 06 Kwi 2008
Posty: 139
Skąd: Kędzierzyn- Koźle
Wysłany: 2013-12-13, 22:11   

Ja problem znam. Zadziwia mnie jednak niechęć do zajęcia zdecydowanego stanowiska przez księży. Czyż mowa nie powinna być "tak, tak" lub "nie, nie"? Księża zostawiają ludzi samych z problemami. Wydaje mi się, że się boją. Lepiej być "fajnym" niż stanąć w pierwszym szeregu... Dotyczy to także świeckich. Ale my jesteśmy trzodą, a Wy - pasterzami. Nie odwrotnie!
_________________
Andy
 
     
Andy 


Dołączył: 06 Kwi 2008
Posty: 139
Skąd: Kędzierzyn- Koźle
Wysłany: 2013-12-13, 22:12   

Ale pominęliśmy aborcję i eutanazję. Czy tu także mamy słuchać radia i wklejać linki?
_________________
Andy
 
     
Andy 


Dołączył: 06 Kwi 2008
Posty: 139
Skąd: Kędzierzyn- Koźle
Wysłany: 2013-12-13, 22:28   

Link? Jest link: http://wpolityce.pl/dzien...nych-ideologii.

Jest tu mowa o OBOWIĄZKU duszpasterzy!
_________________
Andy
 
     
Andy 


Dołączył: 06 Kwi 2008
Posty: 139
Skąd: Kędzierzyn- Koźle
Wysłany: 2013-12-13, 22:30   

I już bez linku za tygodnikeim wSieci:
Papież odpowiada Środzie i Nowickiej: Kościół potwierdza swoje wielkie "nie" wobec gender. Pasterze mają obowiązek przestrzegać przed wypaczeniami niebezpiecznych ideologii
opublikowano: 29 listopada, 20:51 | ostatnia zmiana: 3 grudnia, 13:11
fot. YouTube

Właściwa współpraca z międzynarodowymi instytucjami w dziedzinie rozwoju i promocji człowieka nie powinna prowadzić nas do zamykania oczu wobec tych niebezpiecznych ideologii, a pasterze Kościoła — który jest «filarem i podporą prawdy» (1 Tm 3, 15) — mają obowiązek przestrzegać przed tymi wypaczeniami.
Benedykt XVI

Siostry działaczki z Kongresu Kobiet postanowiły raz na zawsze rozprawić się z zacofaniem polskiego Kościoła i uciąć sprawę na pniu. Napisały list do papieża, skarżąc się na brak otwartości i postępowości "księży, katechetów i katolickich publicystów", którzy w swojej ciężkiej bezrozumności "krytykują tak zwaną ideologię gender".

Magdalena Środa, która od miesiąca biega po mediach z ewangeliczną nowiną o tym, że Jezus jest twórcą teorii gender, także w liście do Ojca Świętego zabłysnęła gruntowną znajomością Pisma Świętego, przypisując cytat ze św. Pawła - Chrystusowi. Siostry działaczki przedstawiły swój Kongres jako "największy ruch społeczno-obywatelski w Polsce". Nie zdradziły tylko, że gdyby odebrać im tubę medialną i pozbawić finansowania, byłyby nic nieznaczącą strukturą sfrustrowanych kontestatorek.

Zachęcone medialnym obrazem papieża Franciszka, jako innowatora zmieniającego oblicze Kościoła, najwyraźniej stwierdziły, że w ramach rozgrzewki przed kampanią wyborczą do Parlamentu Europejskiego, upieką dwie pieczenie na jednym ogniu: nabiorą medialnego rozgłosu w międzynarodowej prasie i może spróbują coś ugrać, atakując polski Kościół w donosie do samego Ojca Świętego.

Brak znajomości doktryny, tradycji i filozofii Kościoła katolickiego przebija niemal z każdego zdania sióstr działaczek. Rozpaczliwy zwrot: "Prosimy Cię, Jego Świątobliwość o możliwość rozmowy" doprawdy rozczula. Widać też, że w innych kategoriach, niż polityczne, siostry myśleć nie potrafią. Wiedzą, że kilka miesięcy temu zmienił się papież, więc uderzają jak do nowego prezesa, ministra, premiera czy prezydenta. Skoro nowy, musi się wykazać kreatywnością i innowacyjnością, wprowadzając nowe projekty. Nie wiedzą, bidulki, że za zmianą Głowy Kościoła, zmiana doktryny raczej nie podąży.

Działania i słowa papieża Franciszka bywają wprawdzie przeinterpretowywane przez media, ale nigdy nie były nawet najmniejszym zakwestionowaniem nauczania Kościoła. Wręcz przeciwnie. Papież Franciszek wielokrotnie nawiązuje w swoim nauczaniu do swoich ostatnich poprzedników: Jana Pawła II i Benedykta XVI. Przypomnijmy więc siostrom genderystkom stanowisko Kościoła wobec ideologii gender, które Benedykt XVI bardzo jednoznacznie i stanowczo uwypuklił w jednym ze swoich wystąpień przed złożeniem urzędu.
Istota ludzka nie jest samoistną jednostką ani anonimowym elementem w zbiorowości, lecz osobą wyjątkową i niepowtarzalną, z natury ukierunkowaną na życie w relacjach i więzi społeczne. Dlatego Kościół potwierdza swoje wielkie "tak" wobec godności i piękna małżeństwa jako wyrazu wiernego i płodnego przymierza mężczyzny i kobiety, a jego "nie" wobec filozofii takich jak filozofia gender uzasadnione jest faktem, że wzajemne dopełnianie się męskości i kobiecości jest wyrazem piękna natury zaplanowanej przez Stwórcę
- mówił Benedykt XVI podczas audiencji udzielonej uczestnikom sesji planarnej Papieskiej Rady "Cor Unum", obradującej na temat: "Miłosierdzie, nowa etyka i antropologia chrześcijańska".

Bardzo mocno wyakcentował wówczas szkodliwość ideologii gender, zobowiązał katolików do czujności, ostrożności i mądrości przy współpracy z organizacjami, które pod pozorem niesienia pomocy, zaszczepiają niebezpieczną i szkodliwą ideologię. Podkreślił, że duszpasterze i świeccy, którzy dostrzegają niebezpieczeństwo, mają obowiązek przestrzegać przed nim innych.
Wiara i zdrowe rozeznanie chrześcijańskie skłaniają nas zatem do profetycznego zwrócenia uwagi na tę problematykę etyczną i będącą u jej podłoża mentalność. Właściwa współpraca z międzynarodowymi instytucjami w dziedzinie rozwoju i promocji człowieka nie powinna prowadzić nas do zamykania oczu wobec tych niebezpiecznych ideologii, a pasterze Kościoła — który jest «filarem i podporą prawdy» (1 Tm 3, 15) — mają obowiązek przestrzegać przed tymi wypaczeniami zarówno wiernych katolickich, jak i wszystkich ludzi dobrej woli i prawego umysłu. Chodzi bowiem o negatywne dla człowieka wypaczenie, nawet jeśli przybiera pozory szlachetnych uczuć pod szyldem rzekomego postępu, rzekomych praw bądź rzekomego humanizmu
- mówił papież, idąc w swoich ostrzeżeniach jeszcze dalej.
Jakie zadanie, w obliczu tego antropologicznego redukcjonizmu, staje przed każdym chrześcijaninem, a w szczególności przed wami, którzy angażujecie się w działalność charytatywną, a zatem utrzymujecie bezpośrednie relacje z tak licznymi innymi działaczami społecznymi? Niewątpliwie musimy zachowywać krytyczną czujność i niekiedy odmawiać finansowania czy współpracy, jeżeli w sposób bezpośredni bądź pośrednio służyłyby działaniom bądź projektom sprzecznym z antropologią chrześcijańską. A pozytywnie, Kościół wciąż angażuje się w promowanie człowieka według Bożego zamysłu, w pełni jego godności, z poszanowaniem jego dwojakiego wymiaru — wertykalnego i horyzontalnego. Taki cel przyświeca także działaniu na rzecz rozwijania organizacji kościelnych
- przypomniał Benedykt XVI.

To było jedno z ostatnich przemówień Ojca Świętego przed odejściem. Przebija z niego wysoka świadomość zagrożenia i chęć dotarcia do wiernych z jasnym przekazem. Z tym nas zostawił.

Papież Franciszek, który bardzo często podejmuje temat miłosierdzia, trzyma tę linię. Mówi o poszukiwaniu prawdy i zachowaniu roztropności. Widać to choćby w Encyklice Lumen Fidei, którą napisał wspólnie ze swoim poprzednikiem. Franciszek przypomina, że wiara jest światłem, które ma swoje realne przełożenie na życie społeczne. Wskazuje na szczególną rolę rodziny, w której człowiek kształtuje się i wzrasta:
Pierwszym środowiskiem, w którym wiara oświeca miasto ludzi, jest rodzina. Mam na myśli zwłaszcza trwały związek mężczyzny i kobiety w małżeństwie. Powstaje on z ich miłości, będącej znakiem i obecnością miłości Bożej, z uznania i akceptacji dobra odmienności seksualnej, dzięki czemu małżonkowie mogą stać się jednym ciałem (por. Rdz 2, 24) i są zdolni zrodzić nowe życie, co jest przejawem dobroci Stwórcy, Jego mądrości i Jego planu miłości. Opierając się na tej miłości, mężczyzna i kobieta mogą przyrzec sobie wzajemną miłość gestem angażującym całe życie i przypominającym bardzo wiele cech wiary.
Co na to siostry genderystki? Czy "uznanie i akceptacja odmienności seksualnej kobiety i mężczyzny" nie uderza w ich sam fundament ich ideologicznych dogmatów? A co powiedzą na przestrogę papieża Franciszka przed fałszywym rozumieniem "równości" i "braterstwa"?
W "modernizmie" starano się budować powszechne braterstwo między ludźmi, przyjmując za podstawę ich równość. Stopniowo jednak rozumieliśmy, że wspomniane braterstwo, pozbawione odniesienia do wspólnego Ojca jako swego ostatecznego fundamentu, nie potrafi się ostać. Trzeba więc powrócić do prawdziwego źródła braterstwa. Od samego początku historia wiary była historią braterstwa, choć nie pozbawioną konfliktów
- pisze papież Franciszek w Lumen Fidei.

Istnieje obawa, że siostry działaczki z Kongresu Kobiet papieża Franciszka znają jedynie z przekazu "Gazety Wyborczej", więc zapoznanie się z jego myślą mogłoby się dla nich skończyć ciężką kontuzją feministycznej wrażliwości. Niech więc może lepiej pozostaną w swojej błogiej niewiedzy, bo co bidulki zrobią, gdy się dowiedzą co Franciszek myśli o aborcji, antykoncepcji, eutanazji, in vitro i homoseksualizmie? Do kogo wtedy napiszą? Jedyną pociechą będzie przyznanie racji ich ideowo-partyjnej koleżance Ewie Wójciak, która od czasu ostatniego konklawe, bryluje na salonach Ruchu Palikota.
_________________
Andy
 
     
mn 

Dołączył: 07 Cze 2009
Posty: 78
Skąd: Koźle
Wysłany: 2013-12-27, 11:51   

proboszcz napisał/a:
Na niedzielę Świętej Rodziny przewidziany jest list biskupów o gender. Czasami w Radiu Maryja mówią na ten temat. Proponuję informować znajomych jeżeli będzie ta kwestia.

A miałem cichą nadzieję, że nie będzie odczytany...
proboszcz napisał/a:
Można też wklejać linki do wartościowych artykułów. Myślę, że z czasem problem gender pojawi się na ambonie.

W poprzednim numerze "Tygodnika Powszechnego" tematem numeru był gender. Znakomite teksty! W przeciwieństwie do głupot serwowanych przez Radio Maryja.
 
     
mn 

Dołączył: 07 Cze 2009
Posty: 78
Skąd: Koźle
Wysłany: 2013-12-27, 14:20   

Niestety pełnych artykułów w sieci często nie ma, niemniej za sugestią ks. Proboszcza wklejam - zainteresowani mogą skoczyć na rynek do czytelni:
http://tygodnik.onet.pl/w...czy-nauka/y4cbn
http://tygodnik.onet.pl/w...e-zapytac/nwt24
http://tygodnik.onet.pl/b...osciola-o/tlr53
http://tygodnik.onet.pl/w...trzezenia/vvbfh
 
     
Stefan 


Wiek: 68
Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 259
Skąd: Koźle
Wysłany: 2013-12-27, 15:19   

No, no, więc jednak @mn coraz bardziej się otwiera. Już nie wiem czy to mężczyzna, czy w dzieciństwie mamusia zakładała mu sukienki i lubił bawić się lalkami, więc nie wie jakiej jest płci. A może ma rozdwojenie jaźni?
Ideologia gender jest złem i naszym największym nieszczęściem współczesnego świata. Pan Bóg stworzył mężczyznę i kobietę i człowiek nie ma prawa zmieniać decyzji Boga!!! Ani tym bardziej zastanawiać się, kim (jakiej płci) zostaliśmy stworzeni!
Księga Rodzaju mówiąc o pierwszych rodzicach jako o mężczyźnie i kobiecie, skupia się w tym momencie na tym, żeby przedstawić ideał najprostszej komórki społecznej – rodziny, który wyrasta ze związku jednego mężczyzny oraz jednej kobiety.

Powoływanie się na publikacje „Tygodnika Powszechnego” (czytaj „Obłudnika powszechnego”) jest wręcz niestosowne. Jeżeli z Tygodnika Powszechnego, to nie z Kościoła katolickiego, tylko z nowomody. Bo ci „otwarci” najwięcej szkody wśród katolików czynią! Tak jak m.in. Błażej Strzelczyk. I teraz środowisko Tygodnika, czyli Krytyki POlitycznej, wpadło w panikę, bo katolicy dzięki listowi księży biskupów, dowiedzą się prawdy o gender.
Nawet manipulują wypowiedziami księży biskupów. Bo bp Mering tak mówi: „Nie ma zgody na tezy głoszone przez gender; to nurt jadowicie i skrajnie antychrześcijański. Tak groźnej ideologii jeszcze nie było”.
http://www.radiomaryja.pl...zeniami-gender/
A o tym szatańskim dziele wypowiadają się także w innych krajach, np.:
http://niezalezna.pl/4912...skupow-o-gender
_________________

 
     
mn 

Dołączył: 07 Cze 2009
Posty: 78
Skąd: Koźle
Wysłany: 2013-12-27, 21:21   

Panie Stefanie, bardzo proszę zachować kulturę dyskusji. Ten protekcjonalny ton jest nie na miejscu.
Mi się wydawało, że nieszczęściem współczesnego świata są np. głód, choroby, korupcja, przestępczość, ubóstwo, wojny... Jeżeli dla Pana największym nieszczęściem jest gender, to wypada pogratulować, że żyje Pan w świecie wolnym od zmartwień i trosk.
Na całe szczęście nie wszyscy w polskim kościele ulegli manii gender, doprawdy, jest to już jakaś jednostka chorobowa, nie wiem jak to inaczej nazwać.

W przeciwieństwie do Pana ja o gender uczyłem się na studiach i to już jakieś 10 (jak nie więcej) lat temu - tak, tak, gender jest pełnoprawnym przedmiotem wykładanym na polskich i światowych uczelniach, także na KUL.
Robienie draki z tego, że bada się kulturowe relacje pomiędzy mężczyzną a kobietą, opisuje pojęcia męskości i kobiecości, opisuje procesy "stawania się kobietą" czy "mężczyzną" - nieustannie mnie dziwi i szokuje.
No ale cóż, pewnie z przykrością pojutrze wysłucham listu episkopatu, tak jak kiedyś z zażenowaniem słuchałem radykalnie antyunijnych kazań ks. Jerzego Waindzocha (który, by oddać sprawiedliwość, potrafił snuć pasjonujące opowieści zahaczające nawet o archeologię biblijną).
 
     
Stefan 


Wiek: 68
Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 259
Skąd: Koźle
Wysłany: 2013-12-28, 15:01   

„Niewielki będzie pożytek z mówienia i pisania, jeśli słowo będzie używane nie po to, aby szukać prawdy, wyrażać prawdę i dzielić się nią, ale tylko po to, by zwyciężyć w dyskusji i obronić swoje – może właśnie błędne – stanowisko.” (bł. Jan Paweł II)

Panie mn, czy Pan się nie zapomina? Najpierw Pan obraża mnie i innych słuchaczy Radia Maryja, a potem jeszcze poucza!
Bycie magistrem nie zawsze oznacza bycie mądrym. Co w pańskim przypadku wydaje się być trafnym spostrzeżeniem.
I to stwierdzenie „W przeciwieństwie do Pana ja o gender uczyłem się na studiach i to już jakieś 10 (jak nie więcej) lat temu” pozwala zauważyć, że dziwnie szybko zaczął Pan studia (wychodzi według pańskiego tekstu, że jeszcze w gimnazjum). Jak nie było jeszcze Pana na świecie, to już na uniwersyteckich kierunkach pedagogicznych były zajęcia z propedeutyki psychologii i socjologii, gdzie o tym była mowa, ale w całkiem innym kontekście, niż dzisiaj mówi o tym wasze lewackie środowisko „wyzwolonych” i „otwartych”.
Ale cóż ja, niewykształcony, po czterech klasach powszechniaka, bez znajomości łaciny i greki, mogę na ten temat wiedzieć?!

Kompendium o gender znajdziecie tutaj (linki, ulotki, wzory „Listów protestacyjnych”, itd., itp.):
http://www.diecezja.waw.pl/3260

Bardzo ciekawe jest ośmieszenie ideologii gender przez norweskiego komika Haralda Eia:
http://www.youtube.com/watch?v=5oGL7njQwrg
W efekcie zamknięto Instytut Gender Studies na Uniwersytecie w Oslo.

Polecam szczególnie wywiad z panią prof. Marią Ryś, psychologiem z UKSW:
http://www.youtube.com/watch?v=a6kcEOqv89c

Dodatkowo można o tej antychrześcijańskiej ideologii przeczytać w naszych KATOLICKICH wydawnictwach:
http://www.niedziela.pl/artykul/106423/nd/
http://ksd.media.pl/aktua...iszczy-ludzkosc
http://gosc.pl/doc/172725...cionosna-fikcja

Jestem szczęśliwy, że w moim Kościele mówi się głośno o zagrożeniach dla naszej wiary i że na nasze szczęście są w naszym Kościele ludzie (konsekrowani i świeccy), którzy czuwają nad przyszłością i czystością naszego katolickiego Narodu. Cieszę się, że w Niedzielę Świętej Rodziny w naszych kościołach usłyszymy kierowane do nas słowa Listu Pasterskiego napisanego przez Pasterzy Kościoła katolickiego w Polsce!
_________________

 
     
mn 

Dołączył: 07 Cze 2009
Posty: 78
Skąd: Koźle
Wysłany: 2013-12-28, 23:57   

Ja wolę czytać to, co o gender pisze ks. Jacek Prusak SJ. A pisze trzeźwo, mądrze i wcale nie bezkrytycznie.
Dalsza dyskusja nie ma sensu. Może kiedyś, jeżeli wrócę na stałe do K-K, założę przy naszej parafii klub Tygodnika Powszechnego, żeby była jakaś przeciwwaga dla Koła Przyjaciół Radia Maryja ;-)

A list odczytano... smutny dzień, przykry... ciekawe czy ktoś z księży odważy się go zbojkotować, tak jak przed laty w Poznaniu bojkotowano list abp Paetza.
 
     
proboszcz

Dołączył: 01 Wrz 2013
Posty: 20
Wysłany: 2013-12-29, 21:41   

mn napisał/a:
Ja wolę czytać to, co o gender pisze ks. Jacek Prusak SJ. A pisze trzeźwo, mądrze i wcale nie bezkrytycznie.
Dalsza dyskusja nie ma sensu. Może kiedyś, jeżeli wrócę na stałe do K-K, założę przy naszej parafii klub Tygodnika Powszechnego, żeby była jakaś przeciwwaga dla Koła Przyjaciół Radia Maryja ;-)

A list odczytano... smutny dzień, przykry... ciekawe czy ktoś z księży odważy się go zbojkotować, tak jak przed laty w Poznaniu bojkotowano list abp Paetza.


List jest w pobieralni. :-) Proszę zacytować, jaką nieprawdę napisali biskupi?
Obawiam się, że skutki gender są i będą fatalne dla naszej kultury. Teoria jest przesłodzona, ale jak coś zaczyna się robić wbrew naturze, to trzeba przed tym ostrzegać. Mogę mieć film pokazujący prawdę o gender - proszę się do mnie zgłosić. :)
Co do Tygodnika Powszechnego, to warto zainteresować się tym, kto to finansuje i wtedy od razu wiadomo, że taki farbowany katolicyzm do niczego się nie przyda, chyba, że do mącenia. Czasy świetności tego tygodnika niestety dawno minęły.
 
     
mn 

Dołączył: 07 Cze 2009
Posty: 78
Skąd: Koźle
Wysłany: 2013-12-30, 11:12   

Wielce szanowny księże proboszczu,
z kozielską parafią jestem związany niemal od urodzenia. Pamiętam czasy ks. Rutyny, który udzielał mi I komunii świętej. Większość mojego świadomego katolickiego życia w Koźlu to czasy ks. Schuberta. Kozielska parafia to wielu fantastycznych księży, z niektórymi z nich byłem nawet osobiście zaprzyjaźniony.
Zdaję sobie sprawę, że parafia w mieście wielkości Kędzierzyna-Koźla to jednak inny świat niż np. kościoły dominikańskie w dużych miastach, na czele z oo. Górą, Kozackim czy Gużyńskim. Jednak przez ćwierć wieku, pomijając niektóre radykalnie antyunijne (i niezgodne ze stanowiskiem naszego Papieża) kazania ks. J. Waindzocha, nie spotykały mnie większe zawody czy przykrości związane z naszą parafią. Przeciwnie - msze szkolne, sakrament pokuty, wyjazdy na spotkania Taize - to wszystko sprawiało, że nawet gdy wyjechałem na studia, z wielką przyjemnością uczestniczyłem, choć rzadziej, w życiu naszej parafii.
To, co ksiądz proboszcz napisał, sprawiło mi olbrzymi zawód. Uważam, że proboszcz powinien być trochę jak prezydent kraju - reprezentować i dbać o całą swoją społeczność parafialną. W polskim kościele są różne nurty, różne poglądy polityczne, różny stosunek do wielu zjawisk - ale nie powinniśmy przenosić tych podziałów na łono naszej parafii!
Rozumiem, że przy parafii może działać Koło Przyjaciół Radia Maryja (o Klubie Tygodnika Powszechnego już zapomniałem, rozumiem że przy obecnym ks. proboszczu pomysł nie ma szans), rozumiem, że odczytany został list o gender, rozumiem, że parafia przybiera oblicze konserwatywne. Wiele rzeczy rozumiem, wszak nasza parafia to w znakomitej większości ludzie starsi i być może taki styl duszpasterstwa bardziej im odpowiada.
Chcę jednak zaprotestować przeciwko obelgom, których ksiądz proboszcz używa. Określenie "farbowany katolicyzm" jest obraźliwe nie tylko dla ks. Bonieckiego i całej redakcji "Tygodnika Powszechnego". Jest obraźliwe dla tysięcy katolików, którzy czytają to pismo i wraz z nim pogłębiają swą wiarę.
Informuję zatem ks. proboszcza, że całkowicie utożsamiam się z poglądami wyrażanymi w "Tygodniku Powszechnym". Jestem zatem wg ks. proboszcza farbowanym katolikiem. Co powinienem teraz zrobić? Dokonać apostazji? Udać się z pokutą do Canossy? A takich ludzi jak ja jest w parafii kozielskiej znacznie więcej!
Ja, pan Stefan i inni wierni mogą sobie dyskutować publicznie czy w internecie w różny sposób, nawet ostry. Ale ks. proboszcz to nie jest zwyczajny wierny, to lokalny duszpasterski lider, takie wypowiedzi po prostu nie przystoją.

Życzę księdzu proboszczowi błogosławionego 2014 roku, pełnego owocnej pracy duszpasterskiej
M.N.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group