Strona główna Parafii św. Zygmunta i św. Jadwigi Śl. w Kędzierzynie-Koźlu Forum Parafialne
Forum Parafii pw. św. Zygmunta i św. Jadwigi w Kędzierzynie-Koźlu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Monachomachia, czyli wojna mnichów (księży)
Autor Wiadomość
Andy 


Dołączył: 06 Kwi 2008
Posty: 139
Skąd: Kędzierzyn- Koźle
Wysłany: 2013-06-14, 06:07   

Znam nazwisko nowego probiego, jednak obiecałem tajemnicę. Rzec mogę, że porządny gość.
_________________
Andy
 
     
kozlolek 


Dołączyła: 26 Mar 2008
Posty: 41
Skąd: Koźle
Wysłany: 2013-06-19, 11:22   Re: Monachomachia, czyli wojna mnichów (księży)

Andy napisał/a:
Zatem w wyniszczającym boju na plebanii nastąpiło przesilenie. Obie strony doznają jednak strat. Odchodzi Probi, odchodzi trzech dzielnych Wikusiów. Zostajemy przeto jako te owce bez pasterza! Olaboga!
Lecz nie pora na rozterki. Jak myślicie, dobrze się stało, czy źle? Przemów Ludu Boży Koźla i okolic!
Ja myślę, że będzie lepiej. W tej walce byłem w zasadzie po stronie Wikusiów.


Pewnie, że będzie lepiej :!: "zawsze po burzy jest tęcza".
Według mojego bardzo subiektywnego a powiem więcej może nawet "interesownego" zdania potrzebna jest ta zmiana.
Modlitwy i spokój szukam w mojej parafii, więc chyba jestem niereformowalna ;-)
 
     
Stefan 


Wiek: 68
Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 259
Skąd: Koźle
  Wysłany: 2013-06-19, 11:58   Kto jest teraz zadowolony?

Może nie czas na podsumowanie, ale na pewno na pewną refleksję.
Chyba początkiem lutego tego roku, na łamach NTO, kierowany niskimi pobudkami i ręką szatana, ktoś umieścił informację o konflikcie pomiędzy naszym księdzem proboszczem J. Iwańczukiem i naszymi księżmi wikarymi.
Umieszczeniem tej notatki spowodował, poza kilkoma rzeczowymi wpisami, opluwanie Kościoła i księży. Głos tam zabierali/zabierają ludzie nie mający z Kościołem nic wspólnego, a nawet wrogo do nas nastawieni.
Poza tym, gdyby nawet była to prawda o tym konflikcie, to jest to sprawa WEWNĘTRZNA naszej Wspólnoty Parafialnej i wywlekanie jej na zewnątrz niczemu dobremu nie posłużyło.
W pewnym momencie pojawiła się też informacja o jakimś tajemniczym liście, który ktoś napisał i podpisał i wysłał do naszego księdza Biskupa. Dziwny był też sondaż przeprowadzany przez grono kilku osób na temat osoby naszego księdza proboszcza.
Nikt z osób zainteresowanych, nie wyłączając księży i Rady Parafialnej, nie miał ochoty i odwagi poinformować o tym nas, parafian. Postawiono nas przed faktem dokonanym, nie licząc się absolutnie z naszą Wspólnotą Parafialną.
Muszę także napisać, że mam ogromny żal do księdza proboszcza J. Iwańczuka. Żal o to, że się poddał, że nie zawalczył o nas, o naszą Wspólnotę. Że stracimy wspaniałego kaznodzieję. Że stracimy Polaka-Patriotę.
Mam taki sam żal do naszych wikarych. Że ulegli pokusom szatana i zepsuli wszystko, co przez czas pobytu w naszej parafii mozolnie budowali. A zbudowali dużo.
Osobiście zabraknie mi kazań księdza Damiana, który wielokrotnie dał popis retoryki i miłości Boga i Ojczyzny. Zabraknie zaangażowania księdza Sławomira w sprawy młodzieży i wspólnot naszej parafii. Także młodszy ksiądz Janusz utrzymał nasze Dzieci Maryi i zaczyna się uśmiechać.
Ciekawy jestem, kto osobiście na tym rozgardiaszu skorzystał? Bo po wielu, bardzo wielu rozmowach z naszymi parafianami, w różnym zresztą wieku, z całą stanowczością mogę stwierdzić, że najwięcej straciła nasza Wspólnota Parafialna.
Jak się będziemy czuć po usłyszanych słowach: „To wyście wygonili swojego proboszcza”, choć zrobiła to „tajemnicza grupa”? Samo przez się nasuwa się pytanie, kto podpisał ten list i w czyim imieniu był pisany? Bo podpisanie go w imieniu „wszystkich parafian” byłoby prawnym nadużyciem!
_________________

 
     
Andy 


Dołączył: 06 Kwi 2008
Posty: 139
Skąd: Kędzierzyn- Koźle
Wysłany: 2013-06-19, 13:53   

W dużej mierze zgoda. Nie wiem nic o spisku. Jest brak otwartości, traktowanie parafian kozielskich po pańsku, brak dialogu, zrażanie ministrantów, szafarzy i wiernych. Kąśliwe uwagi w stosunku do ludzi, którzy chcą być pomocni. Odciąganie ludzi od kościoła. Decyzja o odejściu dobra i odpowiedzialna. Przynajmniej to się udało.
_________________
Andy
 
     
wladek2

Dołączył: 19 Cze 2013
Posty: 2
Wysłany: 2013-06-20, 13:39   

Najlepiej kogoś wyrzucić przy pierwszym lepszym problemie... Czy rzeczywiście mamy prawo nazywać się wspólnotą Bożą???
 
     
Andy 


Dołączył: 06 Kwi 2008
Posty: 139
Skąd: Kędzierzyn- Koźle
Wysłany: 2013-06-21, 15:10   

http://kosciol.wiara.pl/d...ac-proboszcza/3
_________________
Andy
 
     
Andy 


Dołączył: 06 Kwi 2008
Posty: 139
Skąd: Kędzierzyn- Koźle
Wysłany: 2013-06-21, 15:16   

Ks. Damian chyba zostaje. Inni twierdzą, że najmłodszy (ks. Janusz). Jak będzie, pokaże czas. Biskup musiał "rozgonić" całe towarzystwo, aby nikt nie mógł uważać się za zwycięzcę w sporze (tzn. aby wikarzy nie mogli mówić "przegoniliśmy proboszcza" a proboszcz to samo o nich). Jeden zostaje aby wprowadzić nowego proboszcza.
Generalnie nie ma czego żałować. Nie desperujmy. Toć księża dla parafii nie parafia dla księży. Przyjdą nowi, może lepsi...
_________________
Andy
 
     
Andy 


Dołączył: 06 Kwi 2008
Posty: 139
Skąd: Kędzierzyn- Koźle
Wysłany: 2013-06-21, 15:21   

Chyba początkiem lutego tego roku, na łamach NTO, kierowany niskimi pobudkami i ręką szatana, ktoś umieścił informację o konflikcie pomiędzy naszym księdzem proboszczem J. Iwańczukiem i naszymi księżmi wikarymi.
Umieszczeniem tej notatki spowodował, poza kilkoma rzeczowymi wpisami, opluwanie Kościoła i księży. Głos tam zabierali/zabierają ludzie nie mający z Kościołem nic wspólnego, a nawet wrogo do nas nastawieni.

Nie histeryzujmy, proszę...
_________________
Andy
 
     
Stefan 


Wiek: 68
Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 259
Skąd: Koźle
Wysłany: 2013-06-22, 12:07   

Histeria? W NTO jest 201 wpisów w temacie: „Bunt wikarych w Kozielskiej Parafii”. Z tego kilkadziesiąt opluwających Kościół, księży (po dwudziestu wpisach przestałem liczyć) i także kilka wpisów dokonanych przez Pana, panie Andy.
Nie wstydzę się Jezusa, to także nasza reakcja na złe słowa, napisane lub powiedziane przez podszepty szatana. Dać świadectwo wiary, to także nasza reakcja na złe słowa, napisane lub powiedziane przez podszepty szatana.
A Pan się cieszył i cieszy, że wikarzy „postawili się” proboszczowi. Pytam z przekory: Czy to Pan rozpoczął ten temat w NTO?
Zauważę także, że jest wiele głosów w dyskusji przeciwstawiających się obrażaniu, urąganiu, ośmieszaniu i chamstwu wobec naszego Kościoła i naszych kapłanów. Pańskiego takiego głosu sprzeciwu, Nadzwyczajnego Szafarza Komunii Świętej, tam zabrakło.
Może tym wpisem podpadnę, może będę miał na tym forum osoby mi nieprzychylne, ale dawanie świadectwa wiary jest naszym podstawowym obowiązkiem katolika. I nie możemy być obojętni, szczególnie teraz, gdy ze wszystkich stron atakowany jest Bóg, Pan Jezus, święci i błogosławieni, Kościół, księża i my, zwykli wierni.
Wystarczy przeglądnąć wpisy na forum w NTO, szczególnie przy tematach dotyczących postępowań proboszczów (np. z pogrzebami czy chrztami), pielgrzymek, obchodów Bożego Ciała, a nawet peregrynacji relikwii bł. Karoliny Kózkówny, aby się przekonać o słuszności moich słów.
Czy ja katolik histeryzuję?
_________________

 
     
Alice 

Dołączyła: 24 Cze 2013
Posty: 1
  Wysłany: 2013-06-24, 17:01   PO CZYNACH ICH POZNACIE!!!

Stefan napisał/a:
Histeria? W NTO jest 201 wpisów w temacie: „Bunt wikarych w Kozielskiej Parafii”. Z tego kilkadziesiąt opluwających Kościół, księży (po dwudziestu wpisach przestałem liczyć) i także kilka wpisów dokonanych przez Pana, panie Andy.
Nie wstydzę się Jezusa, to także nasza reakcja na złe słowa, napisane lub powiedziane przez podszepty szatana. Dać świadectwo wiary, to także nasza reakcja na złe słowa, napisane lub powiedziane przez podszepty szatana.
A Pan się cieszył i cieszy, że wikarzy „postawili się” proboszczowi. Pytam z przekory: Czy to Pan rozpoczął ten temat w NTO?
Zauważę także, że jest wiele głosów w dyskusji przeciwstawiających się obrażaniu, urąganiu, ośmieszaniu i chamstwu wobec naszego Kościoła i naszych kapłanów. Pańskiego takiego głosu sprzeciwu, Nadzwyczajnego Szafarza Komunii Świętej, tam zabrakło.
Może tym wpisem podpadnę, może będę miał na tym forum osoby mi nieprzychylne, ale dawanie świadectwa wiary jest naszym podstawowym obowiązkiem katolika. I nie możemy być obojętni, szczególnie teraz, gdy ze wszystkich stron atakowany jest Bóg, Pan Jezus, święci i błogosławieni, Kościół, księża i my, zwykli wierni.
Wystarczy przeglądnąć wpisy na forum w NTO, szczególnie przy tematach dotyczących postępowań proboszczów (np. z pogrzebami czy chrztami), pielgrzymek, obchodów Bożego Ciała, a nawet peregrynacji relikwii bł. Karoliny Kózkówny, aby się przekonać o słuszności moich słów.
Czy ja katolik histeryzuję?


Podpisuję się pod każdym Pana słowem Panie Stefanie, bo jest mi wstyd za naszych parafian, którzy doprowadzili do tego konfliktu, którzy zbuntowali się przeciwko zasadom, przeciwko porządkowi i dyscyplinie, a przede wszystkim przeciwko wartościom religijnym. Muszę ze smutkiem stwierdzić, że wstydzę się należeć do tej parafii, ale co poradzić, trzeba dalej walczyć, żeby ją odbudować.

Tak Panie Stefanie tracimy wspaniałego człowieka, który chciał dużo zmian wprowadzić w naszej parafii i to na lepsze, chciał postawić ją na nogi ale niestety nie było mu to dane, bo natknął się na bunt niezdyscyplinowanej grupki parafian i księży, którzy niestety zapomnieli najwyraźniej, że ANI W NIEBIE, ANI W KOŚCIELE NIE MA DEMOKRACJI, ALE JEST MONARCHIA!!!, nad czym bardzo ubolewam, bo to nie powinno było się w ogóle zdarzyć. Tak tym parafianom udało się wygonić naszego Proboszcza Janusza Iwańczuka, diabeł odniósł zwycięstwo, ale na krótko, wygrał bitwę, ale nie wojnę na szczęście ech...

Pisałam do biskupa list z prośbą o pozostawienie nam naszego Proboszcza, ale teraz wiem, że nie zasługujemy na niego,że on zasługuje na lepszą parafię, czego życzę mu z całego serca.

Mam jednak ogromny żal do księży wikarych i do grup modlitewnych, że nie chcieli współgrać z naszym Proboszczem, a tylko na niego narzekali "jaki to on nie dobry" etc.

Tak teraz widzę, bo jak sam Jezus powiedział "po czynach ich poznacie" i już poznaliśmy właśnie czyny naszych "wspaniałych" parafian, którzy pokazali swoją niesubordynację, brak woli, totalny brak posłuszeństwa a już tm bardzie kompletny brak szacunku dla osoby duchownej na stanowisku Proboszcza i mogłabym tak jeszcze wymieniać, ale nie chcę, bo szkoda słów ech...

Rozmawiałam wiele razy osobiście z Ks. Proboszczem Januszem Iwańczukiem i już po pierwszych naszych relacjach stwierdziłam, że to jest Proboszcz właśnie dla nas, dla naszej parafii, że przede wszystkim to człowiek o wielkiej pokorze i ze swoistą charyzmą, a przede wszystkim prawdziwy ksiądz z powołania.

I mając "wtyczki" od środka dowiedziałam się, że od momentu kiedy został proboszczem zaszły ogromne zmiany na lepsze tj. było cieplej w kościele zimą, ustawienia na ołtarzu, co też ma swoje znaczenie, balaski przez ołtarzem Najświętszego Serca Pana Jezusa, monitoring, kościół otwarty dla ludzi przez cały dzień, piękniejsze kwiaty na ołtarzach etc., etc... Sam powiedział, że daje na kościół to wszystko co dają ludzie nie mniej, nie więcej i to mi się bardzo podobało.

Co jeszcze dowiedziałam się ze swoich nieoficjalnych, acz sprawdzonych "źródeł", że panuje też wielki chaos i nieporządek wśród Marianek i ministrantów jak i lektorów, panuje zasadza znana zresztą wszystkim "Róbta co chceta" i to po prostu przechodzi ludzkie pojęcie. Księdzu Proboszczowi też się to nie podobało, że każdy podchodzi do swoich zadań i obowiązków bardzo lekceważąco, czyli po mojemu OLEWACKO i nie omieszkał przy każdej nadarzającej się okazji upominać i przywracać do porządku za co z resztą został wyśmiany i zlekceważony. Przecież to przechodzi ludzkie pojęcie, że można się tak zachowywać, no więc po co idzie się na ministranta, lektora, czy Mariankę ja się pytam, dla szpanu!!!???, dla stroju!!!???, dla wyjazdów!!!???, czy żeby poklachać ze znajomymi!!!??? Czy nie powinno się całkowicie oddać służbie Bogu i Maryi??? Deklarując się i składając przyrzeczenia Bogu i Maryi na ołtarzu to przecież do czegoś to zobowiązuje co nie???, do posłuszeństwa przede wszystkim.!!! Ja na prawdę nie wiem, czy niektórzy ministranci, lektorzy i niektóre Marianki może i nawet szafarze nie powinni podzielić doli księdza Proboszcza i wikarych hmm...? Jak mamy tworzyć wspólnotę skoro jest jak jest, skoro niektórzy są rozpuszczeni jak dziadowskie bicze, no jak??? Przecież w naszym kościele, który mamy wspólnie tworzyć nie ma żadnych zasad, żadnych wartości, żadnego szacunku to Proboszcza i innych księży, a już służba Bogu, która powinna być na I miejscu odpada całkowicie ech, ręce opadają... I jaki przykład dają ci, którzy są powołani do tych wyższych rzeczy, czyli cała służba liturgiczna hmm...??? Wstyd i hańba dla naszej parafii w Koźlu

W poprzedniej parafii w Borucinie, też miał trudno, też się spotkał z buntem i z tego co zdążyłam prześledzić i przestudiować, to tamta parafia była parafią zepsutą, że kto do tamtej parafii trafi zostanie zdeptany, opluty i wyrzucony. Heh i nasza parafia niestety nie różni się od tamtej niczym, dosłownie niczym ech...

Wiem, że nie można uogólniać, bo wiem też, że większość z resztą parafian była za Proboszczem Iwańczukiem, czyli Ci, którzy są na prawdę wierzący, którzy cenią sobie przede wszystkim posłuszeństwo nie tylko wobec duchowieństwa, ale przede wszystkim wobec Boga, którym zależy na dobru całej parafii, którzy się zadeklarowali wspierać parafię i ludzi, którzy ją chcą tworzyć na wszelakie możliwe sposoby...

Niestety i tutaj też wmieszał się szatan i nabruździł, posługując się ludźmi, którzy dopiero teraz ujawnili swoje prawdziwe "JA", czyli te tzw (ja) "KATOLIKA". Tak już teraz wiemy wszyscy i odkryliśmy prawdę i to dzięki Proboszczowi Iwańczukowi, że przyszedł i doprowadził do ujawnienia się tych, którzy służą diabłu. Tak, nazywajmy rzeczy po imieniu, bo KTO NIE MODLI SIĘ DO BOGA, TO MODLI SIĘ DO szatana!!!, kto JEST PRZECIWKO KOŚCIOŁOWI, TEN JEST PRZECIWKO BOGU!!!. I póki tego nie zrozumiemy, nie ma mowy o budowaniu naszej wspólnoty jako kościoła. Niestety to nie tędy droga, tak mówi sam Papież Franciszek i nasz Proboszcz ma dużo właśnie z naszego Franciszka, a przede wszystkim emanował prostotą, czego inni niestety, ale nie chcieli zauważyć.

Szkoda, wielka szkoda, że tak się potoczyło to wszystko, ale jedno wiem na pewno, że ci wszyscy, którzy źle życzyli księdzu Proboszczowi Januszowi Iwańczukowi bekną kiedyś za to przed Bogiem, za to, że dali się zmanipulować diabłu, za to, że sprzeciwili się Bogu.

"Po czynach ich poznacie" jak mówił Jezus i właśnie poznaliśmy, już wiemy co się dzieje w naszej parafii, a do tej pory mieliśmy klapki na oczach i jestem wdzięczna Proboszczowi Januszowi, że pomógł nam przejrzeć na czy, że dowiedzieliśmy się jasności w ciemnościach, że nie jest tak porządnie jak się nam mogło wydawać ech...

Ks. Proboszcz jakby nie było odegrał wielką misję w naszym mieście, w naszej parafii i w naszym kościele i dziękujemy mu za to, bo teraz wiemy na czym stoimy. A dzięki pewnej niezdyscyplinowanej grupce parafian i służby liturgicznej tracimy też wraz z Proboszczem Iwańczukiem i dobrych wikarych, którzy byli tu zaledwie rok(Ks. Damian), czy 10mc(Ks. Janusz S.), Ks. Sławka nie liczę, bo choć miał swój udział w odejściu Proboszcza Iwańczuka i tak miał planowo odejść z tej parafii po 4 latach i tym bardziej nie powinien mieszać skoro i tak wiedział że odchodzi. I do niego też mam żal właśnie o to, bo on też nie był zdyscyplinowany. A skoro Ks wikary się buntuje przeciwko proboszczowi to wiadomo, że inni też to będą robić i jaki przykład duchowny daje dzisiejszej młodzieży???

Ale trudno ci się stało to się już nie odstanie, ale teraz przynajmniej wiem, że muszę trzymać rękę na pulsie, mieć wszędzie tzw. monitoring duchowy i jeśli my nie będziemy trzymać dyscypliny i porządku, to następny proboszcz od nas odejdzie, choć oby nie, a przydałby się nam taki co nas batem przegoni, bo przede wszystkim BÓG MUSI BYĆ NA I MIEJSCU, TO WSZYSTKO INNE BĘDZIE NA SWOIM MIEJSCU.

A Ks. Proboszcz Iwańczuk hmm...??? zrezygnował, szybko, bo szybko, ale z tego co mi mówił, to wiem z jakich przyczyn podjął taką a nie inną decyzję i może i by mógł zostać i walczyć, ale patrząc teraz z perspektywy przebiegłych wydarzeń, wiem, że podjął bardzo słuszną decyzję i mam zamiar mu to jeszcze powiedzieć i podziękować mu za to co zrobił i co chciał jeszcze zrobić.

Ci, dla których liczy się dobro naszej parafii i wspólnoty z pewnością zrobią wszystko aby postawić naszą parafię na nogi tak jak to chciał zrobić Ks. Proboszcz Janusz Iwańczuk.

TAK NAM DOPOMÓŻ BÓG !!!

Pozdrawiam wszystkich ludzi dobrej woli :-)
 
     
Nina

Dołączył: 15 Cze 2013
Posty: 3
Wysłany: 2013-06-25, 13:15   

Do Pani Alice i Pana Stefana!
Cieszę się bardzo, że są takie osoby w naszej parafii. Wielki szacunek. Czuję i myślę tak samo.

Mimo smutku otaczam modlitwą Ks. Janusza i Ks. Wikarych.
Uważam, że teraz szczególnie musimy modlic się za nowego Ks. Proboszcza i Ks. Wikarych, przyjąć Ich otwartym sercem i pomagać w budowie prawdziwej Wspólnoty Parafialnej.
 
     
sen

Dołączył: 13 Cze 2013
Posty: 4
Wysłany: 2013-06-25, 15:26   

Panie Nina i Alice, Panie Stefanie , podpisuję sie obiema rękoma pod Waszymi słowami, cieszę sie że nie tylko ja tak myślę. Co do odejścia Ksiedza Proboszcza, któremu zycze wszelkich łask Bozych i wiele błogosławieństw - w mojej ocenie rezygnując zrobił dobrze. Nie chciał pewnie siać zgorszenia, bo to co sie stało, cały ten "bunt" to jest ZGORSZENIE - dla Niego, wikarych, parafian ale przedewszystkim dla Kościoła. Niektórzy może myśleli że będzie po ludzku "walczył" a jaki to efekt miałaby przynieśc taka "monachomachia" (wg. prześmiewczego określenia Andego :-( ) i walka z częścią parafian?????, na co liczyli Ci którzy ją rozpętali???? to nie jest ludzka polityka to jest Kościół o który mamy wspólny obowiazek dbać, który tworzymy my wszyscy, my mający każdy swoje wady i ułomności, ale też wspaniałe cechy i zalety. Nikt nie jest idealny, każdy ma swoje słabości, również księża są zwykłymi ludźmi i mają prawo popełniać błędy. Może i Ksiądz Iwańczuk był??/jest ??? trudnym człowiekem /chociaż moje osobiste doświadczenia w kontaktach z Nim są tylko pozytywne/, nikt - również ci co Go zniszczyli nie są idealni, jednak mam przekonanie że parafianie w Koźlu starcili dobrego, mądrego a przede wszystkim modlącego się człowieka. A dziesiejszy świat nie ma szans na istnienie bez modlitwy, samo dbanie o budynki kościelne to za mało, :cry:

edit. i jeszcze jedno. Jak inni, zwłaszcza ci niechętni, mają odczuwac szacunek do Kościoła jak my sami używamy sformułowań typu "probi" czy "wikuś"???,
ps. moja koleżanka wszystkim swoim przyjaciołom wręcza karteczki z myśla z "Wyznań" Św. Augustyna: " To jakby ktoś myślał, że nieprzyjazny człowiek może mu bardziej zaszkodzić, niż on sam sobie szkodzi odczuwaną do tego człowieka niechęcią, albo że dotkliwiej szkodzi temu, kogo prześladuje, niż pustoszy owa wrogością własne serce" a do tego jeszcze mówi że Św. Szczepan i Św. Paweł mimo że w którymś momencie życia na ziemi byli wrogami, to teraz - dzięki dobroci i miłosierdziu Boga - spoglądają z nieba na ziemię jako najlepsi przyjaciele....., czego nam wszystkim życzę
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group