Strona główna Parafii św. Zygmunta i św. Jadwigi Śl. w Kędzierzynie-Koźlu Forum Parafialne
Forum Parafii pw. św. Zygmunta i św. Jadwigi w Kędzierzynie-Koźlu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: ABu
2009-01-30, 01:42
Krucjata dobra czy zła?
Autor Wiadomość
Antje
[Usunięty]

Wysłany: 2008-12-27, 16:49   

Wspominasz szatanie o inkwizycji i płatnych odpustach. To niechlubna historia naszego Kościoła. Kościół w tamtych czasach był tak samo otępiały jak reszta społeczeństwa. Dlaczego? To proste. Bo Kościół tworzą LUDZIE. A ci popełniają błędy, nieraz i kierują się wyłącznie swoimi własnymi korzyściami. Ale świat idzie naprzód. Nikt już nie pali czarownic.
Nie raz będziemy jeszcze błędy popełniać. Oczekujesz, że Kościół będzie nieomylny. Lecz coś takiego nigdy nie nastąpi. Poza tym, kapłani zachęcają do czytania Biblii, wyciągania wniosków. Gdyby nie Ewangelia czytana w kościele podczas mszy św., lud w ogóle by jej nie znał. Ważne jest także podejście do Kościoła. Czy obserwuje się go aby wyszukiwać nieścisłości i błędy czy aby poznać wiarę i Boga.
Kościół jest dobry jeżeli się do niego zdrowo i dobrze podchodzi. Gdyby tak nie było nie miałby tylu wiernych...
 
     
szatan

Wiek: 27
Dołączył: 26 Gru 2008
Posty: 29
Wysłany: 2008-12-27, 18:13   

Zgadzam się z tobą Antje. Jednak zapraszam do przeczytania tego: http://pl.wikipedia.org/w...ci_papie%C5%BCa . I moim zdaniem też chodzi o wiarę w boga... ABu... bardzo mi przykro, ale nie dojdziemy do porozumienia, na każde pytane odpowiadasz wymijająco. O biblie tylko spytałem... Jeśli nie wiem co czytam, może mnie oświecisz? Nadal nie rozumiem dlaczego modlisz się i chodzisz do kościoła gdzie jest pełno figurek skoro czytasz biblie i uznajesz 2 przykazanie które tego zabrania? Wiesz dlaczego twierdze, ze jej nie czytasz? Bo nie masz własnej interpretacji...

Poproszę jeszcze wersety które wspominają o komunii i sakramentach... Jak o bierzmowaniu znajdziesz to już wgl będę w skowronkach! :)

Dodam do listy próśb... Chce werset gdzie napisane jest o tym, że Jezus jest Bogiem. I wgl o trójcy poproszę... W jaki sposób Jezus jest synem Boga skoro Bóg to Jezus i Duch święty? Takie pytanko na wieczór.
_________________
Marek 1:7-11 - Paradoksem było by gdyby Jezus się ochrzcił i w tym samym momencie mówił do siebie z nieba "Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie" oraz schodził sam na siebie w formie ducha świętego...
Ostatnio zmieniony przez szatan 2008-12-27, 20:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
ABu 
Administrator

Wiek: 40
Dołączył: 18 Lut 2008
Posty: 82
Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 2008-12-27, 18:49   

A doczytałeś do końca artykuł dotyczący nieomylności?
Cytat:
Jedynym przypadkiem użycia tego przywileju po jego ogłoszeniu jest dogmat o wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny ogłoszony ex cathedra w roku 1950 przez Piusa XII.

To jednak świadczy o tym, że nawet papieże mogą być omylni.

Cytat:
ABu... bardzo mi przykro, ale nie dojdziemy do porozumienia, na każde pytane odpowiadasz wymijająco. O biblie tylko spytałem... Jeśli nie wiem co czytam, może mnie oświecisz?

Hmmm...
Cytat:
Od razu widać, że otworzyłeś ją może 1-3 w życiu

Jeśli to jest pytanie, to przyznam, że zadane w dość niecodzienny sposób.

Czy wymijającą odpowiedzią jest prośba o konkrety? Jeśli czemuś się przeciwstawiasz to najpierw to udowodnij. Ale konkretnie, a nie na zasadzie 'jedna baba drugiej babie'. Przykład? Nie doczekałem się potwierdzonego źródła, z którego wynika, że Kościół nie płaci podatków, nie ustosunkowałeś się do podanych przeze mnie źródeł dotyczących przykazań, więc w jaki sposób chcesz dyskutować?

No i przy okazji: cofam to co napisałem o linku - jest prawidłowy, trafiłem na jakąś przerwę w działaniu serwera. A w związku z tym pytanie:
Jesteś przekonany, że ci o których mowa w artykule występowali w imieniu i zgodnie z nauką Kościoła?

Cytat:
Nadal nie rozumiem dlaczego modlisz się i chodzisz do kościoła gdzie jest pełno figurek skoro czytasz biblie i uznajesz 2 przykazanie które tego zabrania? Wiesz dlaczego twierdze, ze jej nie czytasz? Bo nie masz własnej interpretacji...

Zgodnie z twoim zaleceniem miałbym sobie stworzyć własną interpretację? Wiesz, nie zabieram się do rzeczy na których się nie znam. Znasz języki hebrajski, grecki, aramejski? Ja nie, a na podstawie samego tłumaczenia nie odważyłbym się tworzyć własnych interpretacji.

Cytat:
Poproszę jeszcze wersety które wspominają o komunii i sakramentach... Jak o bierzmowaniu znajdziesz to już wgl będę w skowronkach! :)

Poczytaj o zesłaniu Ducha Świętego w dzień Pięćdziesiątnicy oraz wylaniu Ducha na całą rodzinę Korneliusza. Resztę powinieneś sobie sam dointerpretować (jeśli nie chcesz skorzystać z 'gotowej' interpretacji).


Cytat:
Dodam do listy próśb... Chce werset gdzie napisane jest o tym, że Jezus jest Bogiem. I wgl o trójcy poproszę... W jaki sposób Jezus jest synem Boga skoro Bóg to Jezus i Duch święty? Takie pytanko na wieczór.



Cytat:
Marek 1,7-11

I tak głosił: «Idzie za mną mocniejszy ode mnie, a ja nie jestem godzien, aby się schylić i rozwiązać rzemyk u Jego sandałów. Ja chrzciłem was wodą, On zaś chrzcić was będzie Duchem Świętym».

W owym czasie przyszedł Jezus z Nazaretu w Galilei i przyjął od Jana chrzest w Jordanie. W chwili gdy wychodził z wody, ujrzał rozwierające się niebo i Ducha jak gołębicę zstępującego na siebie. A z nieba odezwał się głos: «Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie».

To taki pierwszy z brzegu, który wyrzuciły Google.

Echh, ile to się trzeba namęczyć, żeby się forum choć trochę rozruszało...
Możnaby powiedzieć: Dzięki Bogu mamy @szatana :mrgreen:
Ostatnio zmieniony przez ABu 2008-12-27, 18:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
szatan

Wiek: 27
Dołączył: 26 Gru 2008
Posty: 29
Wysłany: 2008-12-27, 18:51   

byłeś tam? Możesz to potwierdzić? (na takiej zasadzie jest każda twoja odp więc teraz ja ją wykorzystam)

Ale sam fakt, że byli mnie śmieszy... :) Ludzie byli nieomylni. Ogłaszam się nieomylnym! Dlaczego w takim razie podważasz to co mówie?
_________________
Marek 1:7-11 - Paradoksem było by gdyby Jezus się ochrzcił i w tym samym momencie mówił do siebie z nieba "Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie" oraz schodził sam na siebie w formie ducha świętego...
Ostatnio zmieniony przez szatan 2008-12-27, 20:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
ABu 
Administrator

Wiek: 40
Dołączył: 18 Lut 2008
Posty: 82
Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 2008-12-27, 19:04   

Cytat:
byłeś tam? Możesz to potwierdzić?

Wstaw cytat, bo nie wiem, do czego się to odnosi :)

Btw. Ja mówię na dzisiaj PAS, dajmy szansę wczytać się innym.
 
 
     
szatan

Wiek: 27
Dołączył: 26 Gru 2008
Posty: 29
Wysłany: 2008-12-27, 19:29   

"Poczytaj o zesłaniu Ducha Świętego w dzień Pięćdziesiątnicy oraz wylaniu Ducha na całą rodzinę Korneliusza. Resztę powinieneś sobie sam dointerpretować (jeśli nie chcesz skorzystać z 'gotowej' interpretacji). " Chodziło mi o to...

Chciałbym jeszcze spytać o ten fragment - jak go rozumiesz?

Marek 1,7-11
I tak głosił: «Idzie za mną mocniejszy ode mnie, a ja nie jestem godzien, aby się schylić i rozwiązać rzemyk u Jego sandałów. Ja chrzciłem was wodą, On zaś chrzcić was będzie Duchem Świętym».
W owym czasie przyszedł Jezus z Nazaretu w Galilei i przyjął od Jana chrzest w Jordanie. W chwili gdy wychodził z wody, ujrzał rozwierające się niebo i Ducha jak gołębicę zstępującego na siebie. A z nieba odezwał się głos: «Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie».

Ja rozumiem to następująco: Przyjdzie Jezus, który będzie zsyłał ducha świętego na ludzi poprzez chrzest (werset pierwszy), przychodzi Jezus, który przyjmuje chrzest i zstępuje na niego duch święty. A z nieba odzywa się jego ojciec który mów Tyś jest mój SYN (werset drugi).

Dlaczego w takim razie Bóg utożsamiany jest z Jezusem i Duchem świętym? Przecież to trzy różne rzeczy... Paradoksem było by gdyby Jezus się ochrzcił i w tym samym momencie mówił do siebie z nieba "«Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie»" oraz schodził sam na siebie w formie ducha świętego...
_________________
Marek 1:7-11 - Paradoksem było by gdyby Jezus się ochrzcił i w tym samym momencie mówił do siebie z nieba "Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie" oraz schodził sam na siebie w formie ducha świętego...
Ostatnio zmieniony przez szatan 2008-12-27, 20:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Stefan 


Wiek: 68
Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 259
Skąd: Koźle
Wysłany: 2008-12-27, 19:35   

Widzisz „szatanie”, myli ci się interpretacja, a wszystko tłumaczysz pod siebie, swoje myślenie i utrwalane u ciebie rozumienie Pisma Świętego.
Dekalog to dziesięć słów: Ja jestem Jahwe, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli.(Wj 20,2). Jest to wstęp do wymienienia przykazań. Przykazań, których numeracji w Starym Testamencie nie ma !!!
Pełny tekst przykazań zawarty jest w Biblii w dwóch miejscach: Księga Wyjścia, rozdział 20 (Wj 20,2-17) oraz Powtórzonego Prawa, rozdział 5 (Pwt 5,6-21).
W żadnym z tych tekstów nie ma numeracji przykazań, ani nawet określenia "dziesięć przykazań" - wszelkie próby numeracji i podziału na konkretne przykazania są znacznie późniejsze niż sam tekst biblijny. Podział stosowany przez katolików (a także luteranów) pochodzi od św. Augustyna.
„Pierwsze” przykazanie mówi, że : „Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie!” A ty robisz z niego drugie, bo nawet nie umiesz czytać informacji dotyczących wyjaśnienia tej kwestii (http://mateusz.pl/mt/js/js-dp.htm) .
To jest podstawowa wiedza każdego normalnego katolika, który należy sercem, ciałem i duszą do Kościoła.
Największe spustoszenie czynią laicy, którzy nie wiedzą, co czytają i nie rozumieją Prawd Wiary i zachowują się jak faryzeusze, myślący, że są uczonymi w piśmie, a są uczniami niezbyt pilnie słuchającymi nauk i przyswajającymi wiedzę.
Niezbyt dobrą (dla siebie) obrałeś metodę kaskady pytań, bo nie dość, że sam gmatwasz się w sensie swoich wypowiedzi, to jeszcze interlokutorzy nie rozumieją twoich zawiłości.
_________________

 
     
szatan

Wiek: 27
Dołączył: 26 Gru 2008
Posty: 29
Wysłany: 2008-12-27, 19:47   

Rozumiem co pisze drogi Stefcio... Numeracja została dodana dla uproszczenia poruszania się po biblii, dlatego właśnie z niej korzystam, żebyś wiedział gdzie zajrzeć i co przeczytać.

Cytat:
Największe spustoszenie czynią laicy, którzy nie wiedzą, co czytają i nie rozumieją Prawd Wiary i zachowują się jak faryzeusze, myślący, że są uczonymi w piśmie, a są uczniami niezbyt pilnie słuchającymi nauk i przyswajającymi wiedzę.

Rozumiem co czytam... Ty jednak czytasz prawdy przetworzone przez kogoś zamiast odnieść się od razu do źródłem, żeby sprawdzić ich autentyczność. Przeczytaj jeszcze raz ZE ZROZUMIENIEM co napisałem o przykazaniach, albo zacytuj coś co mówię - myląc się.

Cytat:
a wszystko tłumaczysz pod siebie, swoje myślenie i utrwalane u ciebie rozumienie Pisma Świętego.

Nic nie tłumacze pod siebie... Ale pod pismo święte.
_________________
Marek 1:7-11 - Paradoksem było by gdyby Jezus się ochrzcił i w tym samym momencie mówił do siebie z nieba "Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie" oraz schodził sam na siebie w formie ducha świętego...
 
     
Stefan 


Wiek: 68
Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 259
Skąd: Koźle
Wysłany: 2008-12-27, 20:26   

Podałem ci „szatanie” specjalnie link, z którego korzystałeś, radzę przeczytać jeszcze raz, bo zagubiłeś się w odpowiedzi. A ty nie czytasz prawd przetworzonych przez kogoś ? Przecież nawet źródła są przez kogoś stworzone przetworzone !!!
Tak samo twoje słowa „szatanie” dotyczące Trójcy Świętej. Istnienie Trójcy Świętej jest dogmatem naszej wiary. Nad tym się nie dyskutuje, w to się wierzy. Tego nie może ogarnąć ludzki umysł.
Kiedy odrzuca się Misterium wiecznej i Boskiej osoby Chrystusa, Syna Bożego, kwestionuje się także prawdę o Trójcy Świętej, a wraz z nią prawdę o Duchu Świętym, który odwiecznie pochodzi od Ojca i Syna, lub, innymi słowy, od Ojca przez Syna.

Jak pisze ks. Grzegorz Strzelczyk :
„Każda z Osób uczestniczy w tej samej Boskości (naturze-istocie), nieustannie darując całą siebie pozostałym. Przyjęte zostało rozwiązanie, które może nie tyle wyjaśnia tajemnicę Trójcy (bo czyż możemy do końca wyjaśnić, kim jest Bóg?), ile chroni przed błędem. Wyznając wiarę w Trójcę Świętą, wyznajemy, iż w Bogu jedność nie wyklucza wspólnoty, a wspólnota nie rozrywa jedności. Wyznajemy, że jest jeden, jedyny Bóg: Ojciec i Syn, i Duch Święty. Paradoks wiary pozostaje, by chronić przed pychą wiedzy...” .
Stawiane jest chrześcijanom pytanie o to, jak praktycznie pogodzić wiarę w jednego Boga z wiarą w Jezusa, Syna Bożego, oraz z wiarą w Ducha Świętego, który wraz z Ojcem i Synem wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę.
Szukając odpowiedzi na to pytanie, musimy postawić zasadnicze założenie: wiara w Trójcę Świętą nie może być oparta na racjach rozumowych i uzasadniona za ich pomocą, ponieważ są one niewystarczające. Tajemnica Boga, będącego w sposób absolutny ponad wszystkim, przekracza zdolności poznania i rozumienia, jakimi został obdarzony rozum ludzki. Jeśli jednak przyjmiemy przez wiarę tę nieskończoną Tajemnicę, to staje się ona światłem wyjaśniającym wszystko inne.
Na mocy jedności istoty — natury — Ojciec jest całkowicie w Synu i całkowicie w Duchu Świętym; i na odwrót. W ten sposób ci Trzej są jednym Bogiem. Z tego też powodu wszystko to, czego dokonuje Bóg, jest dziełem Trójcy. Nigdy Ojciec nie działa bez Syna i bez Ducha, chociaż każda z Osób działa na swój sposób. Stąd też przypisujemy Ojcu dzieło stworzenia, Synowi dzieło odkupienia, a Duchowi dzieło uświęcenia. Z miłości Ojca wszystko się stało, przez Syna zostaliśmy obdarowani łaską i miłością Ojca, a Duch Święty sprawia, że to obdarowanie łaską i miłością osiąga cel, którym jest uświęcenie człowieka i doprowadzenie go do wiecznej wspólnoty z Ojcem. Pierwszym i ostatecznym celem wszystkich dzieł Bożych jest to, abyśmy poznali i miłowali Trójjedynego Boga i w ten sposób doszli do szczęśliwej wspólnoty życia z Nim w wieczności.
I to, co napisałem nie jest możliwe do ogarnięcia przez nasze umysły. Powtarzam więc, w To trzeba wierzyć.

Jeżeli już do mnie się zwracasz, to miej na uwadze mój wiek, jakoś to zdrobnienie nie bardzo do mnie pasuje.
_________________

 
     
aniołymous
Gość
Wysłany: 2008-12-27, 20:54   celibat

Oprócz sprawy przykazań jakie poruszył wyzej "szatan" chciałem przytoczyć pewne fragmenty z biblii, mianowicie

1.) 1 Tymoteusza, z rozdziału trzeciego:
wersety:
2 Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania,
3 nie przebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz,
4 dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością.
5 Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży?

2.) 1 Tytusa rozdział pierwszy:
wersety:
7 Biskup bowiem winien być, jako włodarz Boży, człowiekiem nienagannym, niezarozumiałym, nieskłonnym do gniewu, nieskorym do pijaństwa i awantur, nie chciwym brudnego zysku,
8 lecz gościnnym, miłującym dobro, rozsądnym, sprawiedliwym, pobożnym, powściągliwym,
9 przestrzegającym niezawodnej wykładni nauki, aby przekazując zdrową naukę, mógł udzielać upomnień i przekonywać opornych.

Nie... moja biblia nie jest podrobiona znajdziecie te słowa w każdej księdze na okładce której wyryte jest "Pismo Święte"... jakim prawem człowiek zakazał człowiekowi wstępować w związki małżeńskie? Gdyby nie celibat nie musielibyśmy czytać tyle o pedofilii której jest więcej w kościele niż w normalnym społeczeństwie... myślicie że jest na świecie ksiądz który powiedzmy mając lat 60 nigdy nie odbył stosunku seksualnego? Nie ma... są za to biskupi którzy jadą na misje do Afryki i "opiekują się" tam czarnymi dziećmi (ostatnia głośna afera).
Moja mama zna kobiete która jest siostrą 3 księży, jeden ma na boku kobiete z którą jest nieoficjalnie w związku (dwoje dzieci), a dwóch pozostałych jeździ na tak zwane "trasy" do katowic i opola, zatrzymując się przy tych "lepszych" zakrętach. To jest chore i nie wiem jak można nie dostrzegać tej obłudy, tego kipiącego wręcz grzechu który widać gołym okiem na każdym kroku w kościele. Mam 17 lat i jestem w stanie to zauważyć a wy mając więcej jesteście ślepi?
Mógłbym przytoczyć wiele innych wersetów które obalają każdą nauke głoszoną przez "najświętszych" łącznie z pójściem do piekła i do nieba, a także wiare w trójce i rozgrzeszenia. Ale po co mam to robić? skoro i tak zasłonicie się dogmatem? skoro i tak ksiądz z ambony powie "to jest niewytłumaczalne, w to poprostu trzeba wierzyć", albo że "wasz umysł nie jest pod wpływem ducha świętego, nie bierzcie się za czytanie Biblii bo i tak jej dobrze nie zinterpretujecie".
Wszędzie tylko grzech i popęd do pieniądza.
That's All
 
     
aniołymous
Gość
Wysłany: 2008-12-27, 21:02   

Stefan napisał/a:

Tak samo twoje słowa „szatanie” dotyczące Trójcy Świętej. Istnienie Trójcy Świętej jest dogmatem naszej wiary. Nad tym się nie dyskutuje, w to się wierzy. Tego nie może ogarnąć ludzki umysł.
Kiedy odrzuca się Misterium wiecznej i Boskiej osoby Chrystusa, Syna Bożego, kwestionuje się także prawdę o Trójcy Świętej, a wraz z nią prawdę o Duchu Świętym, który odwiecznie pochodzi od Ojca i Syna, lub, innymi słowy, od Ojca przez Syna.


Dogmat. toż to przed chwilą o tym pisałem ...
prosze o jeden chociaż werset potwierdzający to że "Stwórca Bóg, Jezus, Duch Święty" to jedność.
 
     
szatan

Wiek: 27
Dołączył: 26 Gru 2008
Posty: 29
Wysłany: 2008-12-27, 21:14   

W podpisie podałem obalający... Dlaczego łatwiej wam uwierzyć w rzeczy których nie potraficie zrozumieć? A jeśli już coś można zrozumieć zawsze jest dogmat który przekreśla to z góry na dół...

A gdyby komuś przyszło do głowy podważać Biblie i trzymać się swoich dogmatów: "Jeszcze kilka lat temu świat nie wiedział o istnieniu zaszyfrowanych w Biblii informacjach dotyczących ważnych wydarzeń z przeszłości i tego, co nas czeka. Obecnie naukowcy badają zapisy zawarte w Torze i próbują odczytać ich znaczenie. Kod odnalazł przypadkiem doktor Elijahu Rips, matematyk i jeden z największych na świecie specjalistów w dziedzinie teorii grup, działu o kluczowym znaczeniu dla fizyki kwantowej. Odkrycie to potwierdzili wybitni matematycy z Harvardu, Yale oraz Uniwersytetu Hebrajskiego. Rips stworzył skomplikowany model matematyczny, będący uzupełnieniem programu komputerowego,a Izraelczyk Doron Witztum uzupełnił go i ocenił, że prawdopodobieństwo przypadkowego wystąpienia tak zaszyfrowanych informacji wynosi l do 10 milionów. W jaki sposób badacze zdołali odczytać informacje zaszyfrowane przez kilka tysięcy tal? Otóż odczytywanie szyfru polega na przeskakiwaniu co cztery, dwanaście lub pięćdziesiąt znaków. Wyznaczone w ten sposób litery tworzą słowo, będące nazwiskiem, czy hasłem kluczowym z określoną osobą. Wybieranie znaków równoodległych pionowo lub ukośnie również przynosi nowe odkrycia w postaci nowych słów a nieraz wręcz całych zdań, ściśle związanych z tą osobą. Wszystkie imiona, nazwiska, nazwy oraz wydarzenia zapisane w Biblii odczytywane są w języku hebrajskim, takim samym, w jakim napisany został właściwy tekst Pięcioksięgu, oraz którym posługują się współcześni mieszkańcy Izraela. Daty zakodowane w Biblii liczone są według starożytnego kalendarza hebrajskiego, którego początkiem jest rok 3760 p.n.e. Biblia zawiera wiele zdarzeń z naszych czasów. Poza zamachami na Sadata i braci Kennedych pojawiają się na jej stronicach przepowiednie setek wydarzeń, które wstrząsnęły światem, od II wojny światowej po aferę Watergate, od Holocaustu po Hiroszimę, lądowanie człowieka na Księżycu czy zderzenie się komety z Jowiszem. Biblia zawiera również ostrzeżenie co do czekającej nas przyszłości, już teraz potwierdzane przez astronomów. Zastanawiające jest, jakim cudem Biblia zawiera informacje dotyczące naszej przyszłości, tak dokładne i prawdziwe. Czy możliwe jest, że Stwórca może widzieć cały Wszechświat, od początku do ostatniego dnia? "
_________________
Marek 1:7-11 - Paradoksem było by gdyby Jezus się ochrzcił i w tym samym momencie mówił do siebie z nieba "Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie" oraz schodził sam na siebie w formie ducha świętego...
 
     
ABu 
Administrator

Wiek: 40
Dołączył: 18 Lut 2008
Posty: 82
Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Wysłany: 2008-12-27, 22:13   

Miałem już dzisiaj nie pisać, ale nie mogłem się powstrzymać. Przepraszam :)

szatan napisał/a:
A gdyby komuś przyszło do głowy podważać Biblie i trzymać się swoich dogmatów: [i]"Jeszcze kilka lat temu świat nie wiedział o istnieniu zaszyfrowanych w Biblii informacjach dotyczących ważnych wydarzeń z przeszłości i tego, co nas czeka. Obecnie naukowcy badają zapisy zawarte w Torze i próbują odczytać ich znaczenie. Kod odnalazł przypadkiem doktor Elijahu Rips, matematyk i jeden z największych na świecie specjalistów w dziedzinie teorii grup, działu o kluczowym znaczeniu dla fizyki kwantowej.

A to dziwne, że tak znamienity umysł Elijahu Rips w Googlach występuje tylko jako autor wątpliwej teorii. Co ciekawe, niemal wszystkie wzmianki o nim sprowadzają się do tłumaczenia tego samego tekstu, który również Ty szatanie nam zaprezentowałeś.

szatan napisał/a:
Odkrycie to potwierdzili wybitni matematycy z Harvardu, Yale oraz Uniwersytetu Hebrajskiego. Rips stworzył skomplikowany model matematyczny, będący uzupełnieniem programu komputerowego,a Izraelczyk Doron Witztum uzupełnił go i ocenił, że prawdopodobieństwo przypadkowego wystąpienia tak zaszyfrowanych informacji wynosi l do 10 milionów.

Którzy naukowcy to potwierdzili? Przepraszam za sceptycyzm, ale mnie określenie 'wybitni' nie wystarcza. O eksperymencie Dorona Witztuma można przeczytać tu: http://cs.anu.edu.au/~bdm...tzum/index.html (tekst anglojęzyczny, autor udowadnia brak jakichkolwiek podstaw naukowych eksperymentu, również łamanie podstawowych reguł eksperymentu naukowego, jako ciekawostkę autor pokazuje, że w hebrajskim tłumaczeniu "Wojny i Pokoju" za pomocą identycznych zabiegów potrafi znaleźć swoje imię, nazwisko oraz datę urodzenia...)
 
 
     
szatan

Wiek: 27
Dołączył: 26 Gru 2008
Posty: 29
Wysłany: 2008-12-27, 22:57   

Faktycznie, facet bierze po przekątnej co 5 literę i mu wychodzi to co on chce... Moja pomyłka, nie sprawdziłem źródła.
_________________
Marek 1:7-11 - Paradoksem było by gdyby Jezus się ochrzcił i w tym samym momencie mówił do siebie z nieba "Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie" oraz schodził sam na siebie w formie ducha świętego...
 
     
Ks. Krzysztof 

Wiek: 38
Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 108
Wysłany: 2008-12-28, 09:34   

Mam jedno pytanie do tego który zwie się szatan - proszę podaj mi wydawnictwo Twojej Biblii?, bo zdaje mi się że mijamy się w tekstach.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group