Strona główna Parafii św. Zygmunta i św. Jadwigi Śl. w Kędzierzynie-Koźlu Forum Parafialne
Forum Parafii pw. św. Zygmunta i św. Jadwigi w Kędzierzynie-Koźlu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: ABu
2009-01-30, 01:42
Krucjata dobra czy zła?
Autor Wiadomość
Ks. Krzysztof 

Wiek: 38
Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 108
Wysłany: 2008-12-31, 14:14   

Powyższym postem potwierdziłeś że jesteś pod wielkim wpływem tego ugrupowania - ubolewam nad tym - zmówię dziś za Ciebie jedną dziesiątkę różańca :)
 
     
Aniołymous 

Wiek: 28
Dołączył: 28 Gru 2008
Posty: 29
Wysłany: 2008-12-31, 14:41   

A ksiądz przez tą wypowiedz udowadnia mi że zupełnie nie potrafi albo nie chce zrozumieć sensu podawanych przeze mnie wersetów w duchu jaki z nich płynie (czyli w duchu Bożym) ponieważ są one dla nas listem od samego Ojca niebios a prawdziwie wierzący chrześcijanin traktuje je bardzo poważnie i rozważa z modlitwą, wtedy dopiero będąc wysłuchanym przez Boga przyjmuje je do serca i żyje zgodnie z ich duchem.

Jeśli będzie ksiądz odmawiał te zdrowaśki z myślą o Bogu a nie mechanicznie, to bardzo proszę się za mnie pomodlić :)... ja też się za księdza pomodlę...



A ksiądz nie jest świadkiem Jehowy?

Bo przecież świadek Jehowy to ktoś kto świadczy o Bogu czyli o nim mówi.. :P

PS nie dokończyliśmy tematu przykazań "kościelnych" :)... jak mam stosować się do ostatniego? "ani żadnej rzeczy która jego jest"
_________________
Łk 20:46-47
46. Strzeżcie się uczonych w Piśmie, którzy z upodobaniem chodzą w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach.
(BT)
 
     
Ks. Krzysztof 

Wiek: 38
Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 108
Wysłany: 2008-12-31, 15:08   

Nie wyznaję boga jehowy ale wierzę w Boga w Trójcy Jedynego: Ojca Wszechmogącego I Syna Jego Jezusa Chrystusa i w Ducha Świętego Pocieszyciele. A wykazałem Ci że w swoich poglądach jesteś zgodny z doktryną tech którzy uznają się za świadków jehowy czyli tych którzy dla wielu ludzi i niektórych systemów politycznych np Francja) są sektą, nazywają się badaczami Pisma św, ale tradycje w jego interpretacji odrzucają tym samym błądząc w swoich poglądach, próbują oni omamić ludzi a potem przez swoje przepisy prawne ich zabijają (np transfuzja krwi). powiedz mi jeszcze że dosłownie wierzysz w liczbę zbawionych (144000) a będę już całkowicie przekonany o Twoim zagubieniu się.

Jestem Księdzem, człowiekiem który uwierzył w Słowo Boże, który w tym Słowie znalazł sens życia i sam dobrowolnie wybrałem taki sposób realizacji swego powołania, swego życia - nikt do niczego mnie nie zmuszał -sam wybrałem życie w celibacie, sam wybrałem bycie księdzem. Dlaczego próbujecie wmówić mi że zostałem zmuszony do bezżeństwa gdyby to było coś zasadniczego w moim życiu albo zostałbym np grekokatolikiem, albo bym księdzem nie był. C z tymi którzy nie są księżmi ale wybierają kawalerstwo, też w twoim mniemaniu są ciemną masą?

Chciałbym cię zaprosić do tego byś zechciał poświęcić trochę swojego cennego czasu by zrozumieć czym jest kościół, do czego dąży i byś chciał w nim dostrzec choć odrobinę dobra - myślę że nie trzeba się zbyt wiele wysilać - skoro poczytałeś już Pismo Św. - to zapraszam cię zajrzyj do np katechizmu, a nie tylko atakuj to czego zdaje się nie rozumiesz.
 
     
Aniołymous 

Wiek: 28
Dołączył: 28 Gru 2008
Posty: 29
Wysłany: 2008-12-31, 15:25   

Ks. Krzysztof napisał/a:
Nie wyznaję boga jehowy


JHWH, IHWH (hebr. יהוה) – imię Boga w Biblii hebrajskiej, wymowa rekonstruowana jako Jahwe i Jehowa.
Tetragram zapisany alfabetem fenickim (na górze i w środku) i współczesnym hebrajskim, opartym na alfabecie aramejskim (na dole)

W najstarszej wersji hebrajskiej imię Boga zapisywano czterema literami jako: יהוה. Są to czytane od prawej do lewej spółgłoski jod, he, waw, he, które tworzą tak zwany tetragram (z gr. Tetragrammaton – dosł. cztery litery). W języku polskim odpowiadają im spółgłoski: JHWH występujące w obu współczesnych formach: Jahwe i Jehowa (w których środkowe he jest słabe, a końcowe – bezdźwięczne). Nie są znane samogłoski, których używano do pierwotnej wymowy.

W masoreckim hebrajskim tekście Pisma Świętego (Starym Testamencie) imię JHWH w formie tetragramu występuje 6828 razy, począwszy od Księgi Rodzaju 2,4. To imię występuje częściej niż jakiekolwiek inne określenie Boga: Elohim lub El (Bóg) 2600 razy; Adonaj (Pan) 300 razy; Szaddaj (Wszechmogący) 48 razy.


Ks. Krzysztof napisał/a:
Jestem Księdzem, człowiekiem który uwierzył w Słowo Boże, który w tym Słowie znalazł sens życia


Więc dlatego ze smutkiem pytam, jakim prawem ksiądz może mnie rozgrzeszać i nauczać skoro nawet po studiach nie wieży w Boga... jakże smutne ale prawdziwe.

Ks. Krzysztof napisał/a:

Dlaczego próbujecie wmówić mi że zostałem zmuszony do bezżeństwa gdyby to było coś zasadniczego w moim życiu albo zostałbym np grekokatolikiem, albo bym księdzem nie był.


Dlaczego jest wiele przypadków molestowania seksualnego i życia z inną kobietą? Skoro nie czujecie się zmuszeni? Dlaczego np. kosztem tego nie zrezygnowaliście z popędu do mamony, do "pierwszych miejsc w kościołach", obnoszenia się wiarą przecież z tego Bóg każe zrezygnować przede wszystkim! a później jeśli ktoś dalej czuje że chce oddać się Bogu może również zrezygnować z małżeństwa.

Ks. Krzysztof napisał/a:

Chciałbym cię zaprosić do tego byś zechciał poświęcić trochę swojego cennego czasu by zrozumieć czym jest kościół, do czego dąży i byś chciał w nim dostrzec choć odrobinę dobra


Ingerencja w polityke, pieniądze. Poświęciłem ten czas już dawno.

Ks. Krzysztof napisał/a:

Ks. Krzysztof napisał/a:
Nie wyznaję boga jehowy ale wierzę w Boga w Trójcy Jedynego: Ojca Wszechmogącego I Syna Jego Jezusa Chrystusa i w Ducha Świętego Pocieszyciele.



Kościół wierzy w trójcę.
O trójcy nie wspomina Biblia.

Wniosek dla czytającego :): Kościół ma swojego Boga trójosobowego, który sam do siebie mówi synu, rozmawia sam ze sobą i sam sobie siebie zsyła jako ducha świętego. Kościół posługuje się takimi postaciamia jak Jezus i apostołowie tylko komercyjnie jako przykrywka i przedstawia ich charakter wg swoich zasad. Zasady biblijne są inne od Kościelnych. Czy w takim razie Kościół to zupełnie inne religia nie oparta na piśmie świętym i na Bogu?
_________________
Łk 20:46-47
46. Strzeżcie się uczonych w Piśmie, którzy z upodobaniem chodzą w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach.
(BT)
 
     
Ks. Krzysztof 

Wiek: 38
Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 108
Wysłany: 2008-12-31, 16:07   

W nauczaniu świadków Jehowy, często treści zgodne ze współczesną egzegezą biblijną przeplatają się z treściami niezgodnymi. Nieraz trudno je oddzielić o siebie. Tych niezgodnych jest więcej. Do nich należy na pierwszym miejscu wymowa tetragramu JHWH jako Jehowa, następnie znajomość imienia JHWH przed Mojżeszem, wymawianie i objawienie imienia Jahwe przez Jezusa oraz wypowiadanie imienia Jahwe przez pierwszych chrześcijan, a także twierdzenie, że Jahwe jest jedynym imieniem Boga.
Prawdę mówiąc, nikt nie wie na pewno, jak pierwotnie wymawiano imię Boże JHWH, ponieważ pierwszą część Biblii spisano w języku hebrajskim, w którym były jedynie spółgłoski. Gdy starożytny język hebrajski był jeszcze używany na co dzień, nie sprawiało to żadnych trudności. Izraelici dobrze wiedzieli, jak się wymawia imię Boże i automatycznie uzupełniali samogłoski (tak jak dla polskiego czytelnika skrót „zł" oznacza „złoty", a „mgr" - magister).
Dwie rzeczy zmieniły tę sytuację. Po pierwsze, wśród Żydów pojawiło się przekonanie, że nie powinno się głośno wymawiać imienia Bożego. Kiedy więc napotykali je podczas czytania Biblii, wymawiali w zamian hebrajskie słowo Adonaj („Pan"). Po drugie, z czasem starożytny język hebrajski przestał być językiem żywym i w ten sposób oryginalna wymowa imienia Bożego w końcu poszła w zapomnienie.
Chcąc nie dopuścić do zupełnego zapomnienia wymowy języka hebrajskiego, uczeni żydowscy (Masoreci) wymyślili w drugiej połowie pierwszego tysiąclecia naszej ery system znaków przedstawiających brakujące samogłoski i dodali je w Biblii Hebrajskiej do spółgłosek. W ten sposób utrwalono ówczesną wymowę. Jeśli chodzi o imię Boże, to zamiast umieszczać przy nim odpowiednie znaki samogłoskowe, na ogół używali innych znaków samogłoskowych, aby przypomnieć czytelnikowi, że ma przeczytać Adonaj.
Wymowa tetragramu jako Jehowa nie była znana Żydom w starożytności. Zaczęło się to dopiero gdzieś w XII-XIII wieku a w ogólne w użycie weszła w wieku XVI. Została ona spowodowana wokalizacją masorecką tetragramu, zaczerpniętą z wyrazu Adona. Godne uwagi jest również to, że ilekroć tetragram poprzedza wyraz Adonaj, otrzymuje wówczas punktację wyrazu Elohim, ażeby nie powtarzać dwa razy tego samego wyrazu (np. Rdz 15, 2).
Świadkowie Jehowy nie uważają, że używanie formy Jahwe jest błędne, jednak wybierają formę Jehowa. Twierdzą, że jest ona bardziej rozpowszechniona i znana niż Jahwe". Może kiedyś tak było, ale dziś jest raczej odwrotnie. Świadczą o tym współczesne tłumaczenia Biblii oraz liczne artykuły i dzieła omawiające to zagadnienie. Wydaje się też, że byłoby lepiej posługiwać się imieniem Bożym w brzmieniu prawdopodobnie bliższym oryginalnemu, jakim jest niewątpliwie Jahwe. Na ten argument świadkowie Jehowy odpowiadają, że niekoniecznie, bo nie ma takiego zwyczaju w odniesieniu do imion biblijnych.
Wymawiamy je w ojczystym języku i nie próbujemy naśladować oryginalnego brzmienia. Mówimy np. Izajasz, chociaż tego proroka za jego czasów nazywano prawdopodobnie fsza'jahu. Nawet uczeni, którzy znają pierwotne brzmienie tych imion, posługują się ich formami współczesnymi, a nie starożytnymi.
Tą argumentacją świadkowie Jehowy starają się przekonać do używania formy Jehowa. Widać forma ta ma dla niech duże znaczenie, a rezygnacja z niej byłaby podobna do zmiany nazwy firmy po jej bankructwie. Dla nas natomiast słowo Jehowa kojarzy się dziś wyłącznie ze wspólnotą świadków Jehowy i z całym ich nauczaniem. Powszechne odrzuceniem tej formy wiąże się z odrzuceniem ich błędów.

Fragment "Jego Imię jest święta" ks. D Rybol
Całość tej książeczki postaram się umieścić w naszej czytelni.
 
     
Ks. Krzysztof 

Wiek: 38
Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 108
Wysłany: 2008-12-31, 16:12   

Odsyłam także do http://www.katolikos.republika.pl/jehowa.htm
 
     
Ks. Krzysztof 

Wiek: 38
Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 108
Wysłany: 2008-12-31, 16:19   

Drodzy adwersarz Kościół na przestrzeni wieków z herezjami które głosicie na tym forum już się rozprawił - jak dotąd nie wymyśliliście niczego nowego.

Poszukujecie odpowiedzi - poczytajcie Breviarum fidei
 
     
szatan

Wiek: 27
Dołączył: 26 Gru 2008
Posty: 29
Wysłany: 2008-12-31, 16:24   

Ks. Krzysztof napisał/a:
też w twoim mniemaniu są ciemną masą?


To moje słowa, a nie Aniołymous. Ponad to! Proszę uważniej czytać bo brzmiały one całkiem inaczej...

szatan napisał/a:
Od razu widać, ze należysz do katolickiej masy kierowanej czarną sutanną


Dlatego proszę żebyś nie przekręcał moich słów.

Ks. Krzysztof napisał/a:
Kościół na przestrzeni wieków z herezjami które głosicie na tym forum już się rozprawił


W jaki sposób się rozprawił? Tworząc kolejne dogmaty? Faktycznie... Przez dłuższy czas nie pozwalano badać Biblii, była ona tylko w pierwotnym języku przez co zwykli ludzie nie potafili jej zrozumieć nawet w kościele, a za jej posiadanie palono na stosie... Jednak mamy XXI w.

Jeśli herezją dla księdza są wersety z PISMA ŚWIĘTEGO to nie mamy o czym rozmawiać.
Na wstępie proponuje zastanowić się co było pierwsze, pismo święte czy dogmat? I oczywiście co stawiamy wyżej... Bo dla mnie - zawsze będzie to Biblia.
_________________
Marek 1:7-11 - Paradoksem było by gdyby Jezus się ochrzcił i w tym samym momencie mówił do siebie z nieba "Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie" oraz schodził sam na siebie w formie ducha świętego...
 
     
Ks. Krzysztof 

Wiek: 38
Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 108
Wysłany: 2008-12-31, 16:33   

Piszę to jeszcze raz:
do wszystkich odwiedzających ten temat forum: zapraszam chociażby do dowiedzenia wikipiedii http://pl.wikipedia.org/w...iadkowie_Jehowy

Czytając opis wierzenia świadków jehowy zauważymy tam:
* Biblia podstawą wierzeń odrzucają tradycję - patrz wypowiedź szatan Wysłany: 2008-12-26, 21:06 (A skąd wiesz, że będąc katolikiem wierzysz właściwie? Dlaczego pozwalasz, żeby kościół interpretował Biblie za Ciebie)
* świadkowie Jehowy przyjmują kanon protestancki - patrz: szatan Wysłany: 2008-12-27, 15:08 (Aż do reformacji, którą przeprowadził Marcin Luter. Sporo musiało być z tego kasy)
* biblia świadków jehowy nazewnictwo np księga mojżeszowa - patrz: szatan Wysłany: 2008-12-27, 11:14 (Zajrzyj do Biblii jeśli nie wierzysz... 2 mojżeszowa 2-17)
* świadkowie nie uznają Trójcy św. - patrz szatan Wysłany: 2008-12-27, 19:29 (Bóg utożsamiany jest z Jezusem i Duchem świętym? Przecież to trzy różne rzeczy... ) podobnie aniołymous Wysłany: 2008-12-27, 21:02
* Świadkowie Jehowy głoszą tzw armagedon - czyli zniszczenie tych ludzi którzy nie spełniają wymagań jehowy - patrz szatan Wysłany: 2008-12-27, 15:08 (Kościół jest instytucją... w końcu żyją z naszych podatków, a sami ich nie płacą. Są prawnie nie do ruszenia, ale kiedyś musi się to skończyć. Rzym przecież upadł pomimo swojej wielkiej chwały...)
* świadkowie jehowy wierzą ze zmarli przestają istnieć - patrz szatan wysłany 2008-12-31, 9:10 ( co głosi wiara katolicka? śmiercią nie umierasz tylko idziesz do nieba, piekła albo czyśćca ... czy to nie absurd?), podobnie Aniołymous Wysłany: 2008-12-28, 16:02
* Wiara czy głoszony pogląd o tzw Wielkim Babilonie - wielkie religie (oprócz świadków jehowy) będą zniszczone przez szkarłatna bestię - czyżby nasz adwersarz bawił się w ekranowego szatana (czyt. szkarłatna bestia) przywołują tu tekst z 1 Tym 4


I można by tak w nieskończoność uważam że te dwie osoby skoro nie przyznają się do tego że są świadkami Jehowy to stwierdzam że są pod poważnym ich wpływem, i na tym naszym parafialnym forum sieją zamęt i ferment jak ci odwiedzający domy i zaczepiający ludzi na ulicy.
 
     
Ks. Krzysztof 

Wiek: 38
Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 108
Wysłany: 2008-12-31, 16:38   

Zgadzam się szatanie nie mamy o czym rozmawiać

Jezus powiedział „Ty jesteś Piotr - opoka i na tej opoce zbuduję mój Kościół... a bramy piekielne go nie przemogą”. Nie przemogą - rozumiesz?!!!!
 
     
szatan

Wiek: 27
Dołączył: 26 Gru 2008
Posty: 29
Wysłany: 2008-12-31, 16:43   

Bramy piekielne to wersety z pisma świętego które podaje? Żadnych nauk świadków tutaj nie głoszę... Proszę nie porównywać mnie do świadka jehowy oraz nie przekręcać moich słów. Widzę, że znowu dochodzimy do momentu w, którym jedynym argumentem jest mój nick.

To przykre, jednak proszę go traktować jak każdy inny - zresztą wypowiadałem się już na ten temat.

Do tego jeszcze dorzucę pewien fajny cytat z waszego forum...
master_czesiu napisał/a:
Urojenia jednej osoby nazywają szaleństwem... Urojenia wielu osób......religia
_________________
Marek 1:7-11 - Paradoksem było by gdyby Jezus się ochrzcił i w tym samym momencie mówił do siebie z nieba "Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie" oraz schodził sam na siebie w formie ducha świętego...
 
     
Aniołymous 

Wiek: 28
Dołączył: 28 Gru 2008
Posty: 29
Wysłany: 2008-12-31, 16:50   

Cytat:
Wymowa tetragramu jako Jehowa nie była znana Żydom w starożytności. Zaczęło się to dopiero gdzieś w XII-XIII wieku a w ogólne w użycie weszła w wieku XVI.

Jak mogła być znana skoro dostęp do Biblii nie był tak wielki? Teraz każdy ma w domu Biblie na szczęście.

Cytat:
Świadkowie Jehowy nie uważają, że używanie formy Jahwe jest błędne, jednak wybierają formę Jehowa.


Obie formy w takim razie są złe ponieważ, mamy podane same spółgłoski.
Mi osobiście lepiej brzmi Jahwe.
jakim prawem nazywacie się posłannikami Boga skoro nie służy ksiądz Bogu JHWH?... skoro on w wersetach (które ksiądz napewno zna) mówi: "jam jest Bóg" w tłumaczeniu jest (hebr. יהוה) JHWH... Jahwe czy jehowa? przecież to kwestia dobrania spółgłosek. Sens jest ten sam i chodzi o tego samego Boga.
...
Nie byłem nigdy "świadkiem Jehowy" (towarzystwo) i nie mam zamiaru... ... a was ostrzegam że to co głoszą nie jest również zgodne z Biblią
rozumiem że ksiądz chce odwrócić uwage i wzbudzić agresje? Bo zapewne nie raz można było usłyszeć z ambony że chodzą po domach kociarze i kłamią...
Możemy porozmawiać o tym prywatnie :) już mówiłem... skoro temat niewygodny na forum a Argumenty topnieją.

Cytat:
Drodzy adwersarz Kościół na przestrzeni wieków z herezjami które głosicie na tym forum już się rozprawił - jak dotąd nie wymyśliliście niczego nowego.


Ale nie rozprawił się niestety dowodami tylko mieczami, stosami, ogniem, smołą, olejem.
Dlatego hmmm... nie spali mnie ksiądz na stosie ;D... w dzisiejszych czasach

Nie wymyślimy czegoś nowego? czyli jesteście zapoznani z tymi błędami od lat i nadal nie potraficie ich odeprzeć mimo tego ze właśnie tego uczyli was na studiach... a wciąż wymyślacie nowe dogmaty żeby je zatuszować.

Zapętla się krąg.
_________________
Łk 20:46-47
46. Strzeżcie się uczonych w Piśmie, którzy z upodobaniem chodzą w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach.
(BT)
 
     
Stefan 


Wiek: 68
Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 259
Skąd: Koźle
Wysłany: 2008-12-31, 22:31   

Dwóch młodych ludzi, którzy nie rozumieją istoty zapisów Pisma Świętego, zaczyna szukać zaczepki, aby mieć kogoś, na kim będą mogli wyładować wszystkie swoje dotychczasowe niepowodzenia życiowe.
Czy wam trudno zrozumieć, że ówczesne zapisy były na miarę i możliwości ludzi je poznających. Ilu według was znało w tamtych czasach pismo i mogło swobodnie nim się posługiwać. Czy, zanim zaczęliście poznawać Biblię, zaczerpnęliście jakiejś wiedzy, jak ta Księga powstawała, na czym ją pisano, jakim zasobem słów dysponowali ówcześni ludzie.
Formułowanie zdań, dobór wyrazów było dokonywane dla wiedzy i poziomu intelektualnego ludzi, do których wtedy były kierowane.

Żeby wam uzmysłowić, że trudności ze zrozumieniem tekstu istnieją, podam przykład „Bogurodzicy”. Jest to najstarsza polska pieśń religijna, napisana w XI lub XII w. Jej tekst jest dziś w wielu miejscach niezrozumiały tak pod względem językowym, jak i treściowym. Nie rozumie się pewnych wyrazów i form gramatycznych, które zaginęły lub uległy zmianom. A napisana w języku polskim i nie tłumaczona.

Może już czas, żebyście wyszli z tego kręgu waszych urojeń.
_________________

 
     
szatan

Wiek: 27
Dołączył: 26 Gru 2008
Posty: 29
Wysłany: 2008-12-31, 22:39   

Ty mi lepiej znajdź argumenty na moje rzekome 'plątanie'. Nikt nie szuka zaczepki! Nikt nie ma zamiaru Cie szkalować tak jak ty mnie/nas...

Stefan napisał/a:
Największe spustoszenie czynią laicy, którzy nie wiedzą, co czytają i nie rozumieją Prawd Wiary i zachowują się jak faryzeusze, myślący, że są uczonymi w piśmie, a są uczniami niezbyt pilnie słuchającymi nauk i przyswajającymi wiedzę.


Stefan napisał/a:
Dwóch młodych ludzi, którzy nie rozumieją istoty zapisów Pisma Świętego, zaczyna szukać zaczepki, aby mieć kogoś, na kim będą mogli wyładować wszystkie swoje dotychczasowe niepowodzenia życiowe.


Dlatego jeśli masz pisać bez ładu i składu odnosząc się jedynie do naszego młodego wieku to lepiej nic nie pisz bo zaśmiecasz ten wątek.
_________________
Marek 1:7-11 - Paradoksem było by gdyby Jezus się ochrzcił i w tym samym momencie mówił do siebie z nieba "Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie" oraz schodził sam na siebie w formie ducha świętego...
 
     
Aniołymous 

Wiek: 28
Dołączył: 28 Gru 2008
Posty: 29
Wysłany: 2008-12-31, 22:56   

Drogi Stefanie
Po pierwsze nie szukam zaczepki tylko argumentów Biblijnych (których niestety tu nie znalazłem), chyba będe musiał zwrócić się do kogoś bardziej obeznanego z Biblią bo naprawdę nie interesuje mnie co napisał ksiądz w swojej książce tylko co mówi Biblia. Czy ty aby Stefanie nie przesadzasz z tymi zapisami? Masz ludzi za bezrozumnych? Po co są tłumaczenia Biblii? po to żeby ją zrozumieć ;D...

Cytat:
Żeby wam uzmysłowić, że trudności ze zrozumieniem tekstu istnieją, podam przykład „Bogurodzicy”. Jest to najstarsza polska pieśń religijna, napisana w XI lub XII w. Jej tekst jest dziś w wielu miejscach niezrozumiały tak pod względem językowym, jak i treściowym.


Ale tłumaczenie Biblii Tysiąclecia pochodzi z połowy wieku XX... a nie XII... więc jeśli tak wiele jest Błędów, to dlaczego daliście ją wiernym? Dlaczego ktoś od was nie przetłumaczy jej dobrze... I dlaczego potraficie bronić się dwoma czy trzema wersetami?...

Cytat:
Czy, zanim zaczęliście poznawać Biblię, zaczerpnęliście jakiejś wiedzy, jak ta Księga powstawała, na czym ją pisano, jakim zasobem słów dysponowali ówcześni ludzie.


Gdybym takiej wiedzy nie posiadał to jak mógłbym tu w ogóle wysuwać jakieś wnioski... I mówić o tym otwarcie?
Proszę odpowiedzieć mi na poprzednie wersety cytatami z Biblii to podam następne... nie chce bombardować, bo narazie ksiądz nie wniósł wiele, oprócz cytatów z wikipedii, z ksiązek i klerykalnych broszur.

Więc czy nadal będę "niewierny"?
Udowodnicie wasze racje?
Czy po prostu będziecie mi wmawiać że jestem głupi, nie potrafie czytać i tylko księża mają taką moc?
_________________
Łk 20:46-47
46. Strzeżcie się uczonych w Piśmie, którzy z upodobaniem chodzą w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach.
(BT)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group