Strona główna Parafii św. Zygmunta i św. Jadwigi Śl. w Kędzierzynie-Koźlu Forum Parafialne
Forum Parafii pw. św. Zygmunta i św. Jadwigi w Kędzierzynie-Koźlu

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Ks. Adam Boniecki "uciszony"
Autor Wiadomość
mn 

Dołączył: 07 Cze 2009
Posty: 78
Skąd: Koźle
Wysłany: 2011-11-07, 12:39   Ks. Adam Boniecki "uciszony"

Być może wywołam gorącą polemikę, ale dla mnie zakaz nałożony na ks. Bonieckiego jest absurdalny. Moja wiara, mój pogląd na świat, moje poglądy na rolę religii są zbudowane w dużej mierze na tekstach i wypowiedziach publicznych księdza Bonieckiego.
Słusznie zauważył o. Dostatni, że na o. Rydzyka czy ks. Isakowicza-Zaleskiego nikt nie nakłada zakazów, choć dla mnie są dużo bardziej kontrowersyjni.
 
     
Stefan 


Wiek: 68
Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 259
Skąd: Koźle
Wysłany: 2011-11-07, 23:26   

To, co ks. A. Boniecki mówił i pisał wcześniej, a co mówi w ostatnim czasie, to dwa światy i dwie różne nauki (szczególnie wypowiedzi w sprawie Nergala i jego obrona w kilku wywiadach).
Ks. A. Bonieckiego obowiązuje posłuszeństwo. Po pierwsze – posłuszeństwo Bogu w Trójcy Jedynemu. Po drugie – posłuszeństwo Kościołowi. Po trzecie posłuszeństwo władzom Zgromadzenia Księży Marianów. Podobnie posłuszeństwo obowiązuje nas wiernych.
„Posłuszeństwo jest bardziej darem niż prawem, jest ono łaską. Różnica między prawem i łaską jest następująca: prawo nakazuje czynić, podczas gdy łaska dozwala, umożliwia wykonanie czegoś.
Posłuszeństwo jest zatem dziełem Boga w Chrystusie, które pozostaje wskazane wierzącemu, aby w swoim czasie wyraził je w życiu poprzez wierne naśladowanie. Posłuszeństwo chrześcijan zakorzenia się w chrzcie. Poprzez chrzest wszyscy chrześcijanie zobowiązali się do posłuszeństwa. Jeżeli wszyscy chrześcijanie zostali wezwani do świętości, to znaczy, że zostali wezwani do posłuszeństwa.”
(O. Gabriel Bartoszewski OFMCap.- Błogosławiony O. Pio i posłuszeństwo Kościołowi. Artykuł powstał po beatyfikacji, a przed kanonizacją św. Ojca Pio).
Za to obrońcy ks. A. Bonieckiego, to swoiste kuriozum. Wspomnę tu tylko nazwisko J. Senyszyn. Europosłanka mocno staje po stronie księdza, chwaląc jego postępowość. "W odróżnieniu od większości zapyziałego kleru, nie potępił Nergala, Palikota ani żądania zdjęcia krzyża wiszącego w sali sejmowej". W gronie obrońców spotykamy także M. Olejnik. Charakterystyczne jest, że ksiądz A. Boniecki znalazł obrońców wśród ludzi, często dalekich od Kościoła. Ludzi, którzy niekoniecznie dążą do jego chwały. Niekiedy są to ludzie wręcz Kościołowi wrodzy.
Tak o akcji popierania pisze jedna z blogerek:
http://partyzantka.salon2...-jego-obroncach

Wypowiedzi ks. A. Bonieckiego są sprzeczne z nauką Kościoła, a wypowiedzi o. T. Rydzyka czy ks. T. Isakowicza-Zaleskiego są przeciwko totalitarnej władzy. I tu jest różnica postrzegania.
Poniżej zamieszczam link z wywiadem przeprowadzonym z ks. T. Isakowiczem-Zaleskim, a dotyczącym zakazu wypowiedzi dla ks. A. Bonieckiego:
http://www.se.pl/wydarzen...nym_212996.html

Ciekawa wypowiedź ks. prof. Waldemara Chrostowskiego, teologa i biblisty, także dotycząca tej sprawy – „Wypowiedzi ks. Adama Bonieckiego w wielu przypadkach nie są zgodne z nauczaniem Kościoła. Odbiegają też od potrzeb i odczuć zwyczajnych wiernych.”:
http://www.rp.pl/artykul/747886.html?p=1

I jeszcze taka mała dygresja – pytanie. A ilu obrońców ks. A. Bonieckiego ujęłoby się także za ks. T. Isakowiczem-Zaleskim czy o. T. Rydzykiem, gdyby to oni otrzymali zakaz wypowiedzi? Przypomnę, że ks. T Isakowicz-Zaleski otrzymał dwukrotnie zakaz wypowiedzi i dwukrotnie temu zakazowi się podporządkował.
_________________

 
     
mn 

Dołączył: 07 Cze 2009
Posty: 78
Skąd: Koźle
Wysłany: 2011-11-10, 22:31   

Panie Stefanie, na o. Rydzyka nikt nigdy nie nakładał zakazu wypowiedzi.
I to jest właśnie skandal, bo nikt nie ponosi takiej winy za laicyzację Polski i odwrót młodego pokolenia od Kościoła jak właśnie o. Rydzyk.
 
     
gregorek 

Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 70
Wysłany: 2011-11-11, 02:24   

A czy byłby pan łaskaw napisać ,w jaki to sposób ks.Rydzyk prowadzi do apostazji społeczeństwo?Osobiście mam na ten temat inne zdanie ,mimo że ks.Rydzyk jest (jakby nie patrząc)nowusowcem.Jest w nim też coś z "mariawity" ,ale na pewno ne można go posądzać o laicyzowanie społeczeństwa.Wręcz przeciwnie...mnogość Różańców ,Koronek i innych modlitw na antenie Radia Maryja przeczy pańskiej tezie.Nowusowa "teologia" to inna sprawa.Natomisat sugerowałbym panu zwrócić uwagę na "nauczanie" ks.Bonieckiego ,a konkretnie spojrzenie na nie przez pryzmat Katechizmu Kościoła Katolickiego ,a dostrzeże pan dużo nieprawidłwości w jego wypowiedziach.Proszę też pamiętać o tym ,że Tygodnik Powszechny ,założony przez księcia Adama kardynała Sapiechę ,w latach 50tych został przejęty przez komunistów (bodajże od 1955 r.prowadzili go tzw.katolicy świeccy ,a każdy z nich agent UB) i o tamtego czasu był i jest wykorzystywany przez nich do urabiania społeczności katolickiej na tak zwaną "lewicę katolicką".
To nie ks.Rydzyk prowadzi do apostazji wśród "młodych" ,tylko właśnie "teologia praw człowieka" (błąd sam w sobie) ,forsowana przez ludzi takich jak ks.Boniecki.
Ci , tak zwani "młodzi ludzie" ,ktorzy odrzucają Wiarę , to przeważnie ludzie którzy odrzucają Wiarę a priori ,mając błędne mniemanie o wolności i twierdząc ,że Kościół Katolicki w jakiś sposó im ją ogranicza.Ale mylą wolność ze swobodą.Oni sami wybierają swobodę liberalizmu ,a nie wolność Katolicyzmu."Prawa stworzenia" ,a nie obowiązki względem Twórcy.Fakt , że nie całkiem sami sobie są winni ,bo liberalizmu uczeni są równierz na lekcjach religii w szkole.
Ks.Rydzyk popełnił błąd angażując się w ruch polityczny pod nazwą PiS,jakby frajersko nie zdawał sobie sprawy z tego ,że każda partia polityczna w tym systemie pogańskiej demokracji ,prędzej czy później zostanie przejęta przez agentów rzeczywistej opcjii rządzącej (nie mylić z PO),i zginie w skandalach ,lub będzie papierową opozycją.Podobnie jak w USA gdzie niby są "demokraci" i "republikanie" ,ale faktycznie są to dwie farkcje tej samej ,jednej partii
Ale.ks.Boniecki to totalny apostata,który wierzy w człowieka a nie w Pana Boga...
Niech pan skonfrontuje jego wypowiedzi z katechizmem ,zwłaszcza przedsoborowym ,a sam pan to zobaczy.
Proszę ,aby pan odpowidział na pytanie zadane w pierwszym zdaniu.Chętnie podejmę polemikę.

Niech panu Bóg błogosławi...
_________________
Deus, tu conversus vivificabis nos...

gregorek
 
 
     
mn 

Dołączył: 07 Cze 2009
Posty: 78
Skąd: Koźle
Wysłany: 2011-11-14, 00:07   

Oj, widzę że polemika z Panem będzie trudna. Za dużo nas dzieli.

Sam Pan sobie odpowiedział w zasadzie. Przynajmniej w części. O. Rydzyk angażuje się w politykę po stronie jednego ugrupowania. Wszelkie analizy socjologiczne wskazują, że na to ugrupowanie głosują w większości ludzie starsi i słabiej wykształceni. Młodzi głosują na zupełnie inną partię - tę, która akurat sprawuje władzę. Trudno im zaakceptować fakt, że kapłan tak jednoznacznie angażuje się w popieranie partii, której oni nie popierają. Zwłaszcza, że stanowisko episkopatu jest jednoznaczne, Kościół nie popiera oficjalnie żadnej partii politycznej.

Modlitwy, msze św., godzinki - wszystko pięknie, ale to jest nie tylko na antenie RM. Msze św. odprawia też ks. Sowa, ks. Boniecki, są też odprawiane na rekolekcjach dla posłów PO organizowanych przez posła Rasia... :)
 
     
Stefan 


Wiek: 68
Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 259
Skąd: Koźle
Wysłany: 2011-11-14, 23:31   

Naród, który nie szanuje swej przeszłości nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości. (J. Piłsudski)

Pozwolicie Państwo (czy Gregorek to kobieta?), że wtrącę swoje trzy grosze.
mn, powinien Pan dodać, że badania socjologiczne prowadzone przez GW i salon.
Podstawowe dane określające zwolennika PiS-u są zdecydowanie różne od zaprezentowanych przez Pana.
Wyborca PiS-u nie czyta GW-na i nie ogląda (w większości) tvn-u. Coraz częściej wykształcony (nawet dwa fakultety) ze średnich i mniejszych miast (np. Kraków czy Rzeszów).
„Prawie dwie trzecie (64 proc.) potencjalnych wyborców PiS stanowią osoby o prawicowych poglądach politycznych; prawie trzy czwarte (72 proc.) uczestniczy w praktykach religijnych przynajmniej raz w tygodniu.
CBOS zauważa, że również wiek, poziom wykształcenia oraz wielkość miejscowości zamieszkania wyborców PiS są zbliżone do ogółu badanych. Na PiS chce głosować 23 proc. Polaków w wieku 65 lat i więcej, 42 proc. mieszkańców wsi i 38 proc. z wykształceniem średnim. Ośrodek badań zaznacza, że PiS-u nie można nazwać partią klasową. Jego zwolenników łączą raczej ideologiczne przekonania, a nie pozycja społeczna i sytuacja ekonomiczna.” (2011-09-30)
Zdecydowana większość wyborców PiS-u, to patrioci pełni szacunku dla tradycji, Orła Białego i barw narodowych.
Jak spojrzeć na powyższe dane, to wśród Polaków w wieku 65 lat i więcej aż 77% chce głosować na inne partie!
To gdzie te „mohery w PiS-ie?
Natomiast wyszukiwanie u o. T. Rydzyka jakichś poparć dla którejkolwiek partii jest jedną z teorii spiskowych, tak często powielanych przez Czerską i salon.

„Bo przysięgaliśmy na orła i na krzyż,
na dwa kolory, te najświętsze w Polsce barwy,
na czystą biel i na gorącą czerwień krwi,
na wolność żywym i na wieczną chwałę zmarłych.”
_________________

 
     
mn 

Dołączył: 07 Cze 2009
Posty: 78
Skąd: Koźle
Wysłany: 2011-11-21, 09:52   

Stefan napisał/a:

Natomiast wyszukiwanie u o. T. Rydzyka jakichś poparć dla którejkolwiek partii jest jedną z teorii spiskowych, tak często powielanych przez Czerską i salon.

Zdumiewająca teoria. Kiedy w RM czy TV Trwam czy NDz gościł ktoś z PO???? Miał szansę przedstawienia własnych poglądów?
Nigdy, w mediach o. Rydzyka goszczą prawie wyłącznie politycy PiS i partii sojuszniczych, jeśli takowe akurat są (np. Samoobrona).

Kościół jest powszechny. Nie ma barw politycznych.
A co do analiz, to jednak zdecydowanie bardziej jest wykształcony elektorat PO. I znacznie młodszy.
 
     
gregorek 

Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 70
Wysłany: 2012-05-07, 01:43   

To ,że kościół nie popiera oficjalnie żadnej partii ,jest właśnie jednym z jego błędów.Daliśmy sobie wmówić ,że Kościół Katolicki nie powinien "mieszać się "do polityki ,bo inaczej będziemy mieli jakieś straszne "Państwo wyznaniowe" i mało kto zauważa ,że Państwo ZAWSZE JEST WYZNANIOWE.Zawsze rządzi Nim jakaś idea ,wyznanie i jeżeli nie jest to Wiara Katolicka ,to prędzej czy później będzie to kult szatana ,oczywiście niekoniecznie oficjalnie ,może to nosić inną nazwę (np."prawa człowieka") ,ale jeśli preferujemy zasady szatańskie ,to co z tego ,że nazywamy się "katolikami"...Takim właśnie ukrytym szatanizmem jest liberalizm ,który właśnie wyrzuca Pana Boga i Jego Prawo z życia publicznego ,a w tej materi nie ma próżni - odrzucając Boże Prawo przyjmujemy inne ,od Boga niepochodzące ,czyli szatańskie.
Oczywiście popierając 'partie polityczne' mamy problem w Kościele Katolickim ,problem dotyczący stosunku religii Katolickiej do demokracji.Kościół Katolicki jest monarchią i system ten został nam nadany przez samego Pana Boga ,jako pewien refleks sytuacji w Niebie .Bo chyba nikt nie ma wątpliwości ,że w Niebie jest monarchia z Królem.A więc mając pewien nadany "z góry" wzór ,plus Prawo i zasady z Niego wynikające ,obowiązkiem naszym jest budowanie podobnego systemu tu w tym życiu.Obowiązkiem dlatego ,że jest to najdoskonalszy system ,od Pana Boga naszego pochodzący.Św.Tomasz z Akwinu ,opisując systemy polityczne na tym świecie ,nazwał demokrację 'dewiacją republiki' ,najgorszym z możliwych systemów ...I miał rację.Jednak my już żyjemy w tym najpodlejszym z systemów i jakoś musimy próbować z niego wybrnąć ,nie naruszając zasad naszej Wiary ,stosując zasadę wyboru mniejszego zła w trudnej sytuacji.Dlatego najlepszym rozwiązaniem jest stworzenie jakiejś katolickiej siły politycznej lub wspieranie tej ,która najbardziej taką być się wydaje .
Jak inaczej można wpływać na rozwój Narodu i chronić Go przed np.osiągnięciem moralnego dna.Tu oczywiście mała dygresja co jest "moralnym dobrem" ; czy jest to to to ,co służy wygodzie i dobrobycie życia człowieka , podporządkowując moralność do sytuacji gospodarczej ,czyli uznać ,że dobre jest to ,co niesie subiektywną korzyść materialną ,a co za tym idzie subiektywne poczucie dobra ,czy przyjąć obiektywność dobra ,czyli fakt ,że jest ono niezależne od naszego "widzimisię" i to my musimy dostosować się do prawa danego nam przez Boga ,kosztem naszego wątpliwego i marnego ,bo doczesnego ,dobrobytu i subiektywnego uczucia szczęśliwości , które zwykle nie jest poczuciem szczęśliwości ,ale jedynie zadowoleniem z siebie.
Oczywiście "jakość" partii ma ogromne znaczenie, a PIS nie zasługuje na poparcie Kościoła (niestety dopiero po latach to widać - początki były obiecujące i rzeczywiście PiS budziło nadzieję ,że będzie partią katolicką) ,powiem więcej - najlepszym rozwiązaniem byłoby ,gdyby Kościół Katolicki założył własną partię polityczną ,złożoną oczywiście z Katolików ,lub gdybyśmy my ,jako Naród ,zapewnili stałe miejsce w sejmie dla Kościoła Katolickiego.Powiedzmy około 15% w ławach sejmowych ,bo tyle chyba wystarczy aby można było realnie wpływać na kształt ustaw itp.Zdaje się ,że podobna sytuacja już była w tzw."okresie międzywojennym".Można by nawet spróbować takiego manewru w naszym mieście.
Osobiście uważam obie partie PiS i PO za dwie frakcje tej samej partii...takie oszustwo "pookrągłostołowe",mające na celu robienie "igrzysk" ("chleba i igrzysk"),dla gawiedzi ,żeby miała poczucie że ma na coś wpływ.To PiS zabiegał o względy Radia Maryja ,chcąc mieć poparcie tej patriotycznej części narodu ,a nie odwrotnie.I ks.Rydzyk dał się nabrać.Oszukali go.Natomiast ks.Boniecki przez cały czas swojej działalności był w tej grupie ,co niszczy Kościół Katolicki od środka.Poprzez swoją "tolerancję" wspierając wszystko co niekatolickie a nawet religii Katolickiej wrogie.
Jednak trzeba też przyznać ,że w PIS jest sporo Katolików naprawdę wiernych Wierze (zdarzają się też tradycjonaliści) ,co prawda w nowusowy sposób ,ale jednak nie aż tak liberalny ,jak np. w PO.Oczywiście ich "szef" nigdy ich nie dopuści do znaczących stanowisk ,bo groziłoby to naruszeniem układu.PO natomiast jest już absolutnie ateistyczna co widać w ich ,niemalże jawnej już walce przeciwko Kościołowi Katolickiemu. I tu mamy paradoks...jakby Znak Czasu objawiający się tym ,że krajem Katolickim rządzą tzw."wojujący ateiści" ...mało tego ...wygląda na to ,że proporcjonalnie duża część tych "katolików" ich popiera!!!Albo nie znają Wiary Katolickiej i obowiązków z Niej wynikających ,albo są zwyczajnie głupi i dali się zmanipulować ...
Tzw."młodzi,wykształceni,z dużych miast",popierają nie tyle PO , co ideologię "róbta co chceta",bo tak właśnie rozumieją swoją "wolność" i "dorosłość".A w Tradycji Katolickiej tak pięknie i jasno opisana jest wolność -co to i czy jest - że wspomnę tylko papieża Leona XIII i Piusa IX...
Co do statystyk robionych przez niektóre środowiska ,zwłaszcza te związane z rządem i "gazetą wyborczą" ,nie są one wiarygodne.Oba te środowiska ,absolutnie ze sobą związane ,mają w tym swój interes ,aby tak właśnie przedstawiać "rzeczywistość".Zresztą nie tyle przedstawiać co ją kreować.Ja jestem "prolem" (bardzo lubię to określenie wzięte z książki Orwel'a - nie mylić z "proletariatem") ,ale w rodzinie ,a także wśrod ich i części moich znajomych jest mnóstwo ludzi z wykształceniem wyższym plus masa fakultetów i "Bóg wie" co jeszcze tam mają...Myślę ,że w miarę rzetelnie mogę ustalić stosunek poziomu wykształcenia wśród ludzi których znam na jakieś 50/50 % wykształconych i proli.I właśnie wśród tych wykształconych lekko licząc 90% (faktycznie jest 100,ale zakładam ,że nie wszyscy są szczerzy ) optuje za ,nazwijmy to tak : "opcją narodową" ,natomiast "prole" to głównie relatywiści głosujący na PO,SLD i Ruch Palikota .A więc z moich własych doświadczeń wynika ,że te statystki nie są warte jakiejkolwiek uwagi.Jeszcze inną sprawą jest relacja wykształcenia do inteligencji.To niestety nie jest rownoznaczne.Sam pan może to przyznać już teraz np.obserwując środowisko akademickie ,wśród ktorego pan (jak mi się wydaje) przebywa ,w tym i profesorów.Późniejsze pańskie doświadczenie życiowe niestety potwierdzi to co właśnie napisałem.Rzeczywista mądrość oparta jest na logice.Na tym,że każde działanie skutkuje konkretnym efektem.A z tego co wiem nauka logiki nie istnieje już od dawna ...trzeba jej się uczyć samodzielnie.Proszę zwrócić uwagę na to jak został zaprojektowany system edukacyjny...Czy młody człowiek poprzez ciągłe zajęcia ,ktorymi został obciążony ,ma czas , aby zastanowić się nad sprawami rzeczywiście ważnymi?Wątpię, bo będąc obarczonym obowiązkami w większości niepotrzebnymi od godzimy 8 do 18 ,a potem jeszcze w "czasie prywatnym" uzupełnianiem "wiedzy" , nie ma możliwości podjąć trud myślenia o rzeczach naprawdę ważnych.Niespójność logiki objawia się równierz w traktowanieu historii.Różnica w stosunku do niej polega głównie na tym , że ,środowiska katolickie ,a co za tym idzie - narodowe ,traktują siebie same jako "dłużników" historii ,jako element jej ciągłości ,natomiast liberałowie moralni uważają siebie za jej beneficjentów.Zanik logiki prowadzi do zaniku odpowiedzialności a to z kolei do zaniku wszelkich norm ,w tym i moralnych...to tylko kwestia czasu .

Można zrozumieć ks.Rydzyka , że "postawił" na PiS...ale nie można zrozumieć ks.Bonieckiego ,że tak bardzo zabrnął w liberalizm ,że aż stał się apostatą.Przypomina on postać ks.Thailarda de Chardin ,Jezuity ,jednego z tzw."duchowych ojców Soboru Watykańskiego II ,jego "ideologów" ,ktory na zadane mu kiedyś pytanie dlaczego nie zrzuci sutanny ,odpowiedział ,że będąc w Kościele ,łatwiej mu go będzie niszczyć.Chwilę po tym jak przeczytałem pański post ,wszedłem na stronę Tygodnika Powszechnego (znanego też pod nazwą "obłudnika powszechnego) i natknąłem się na artykuł ks.Bonieckiego ,gdzie w "stópce" był o hasło m/w ,że "kto broni swej wiary,ten nie jest jej pewien"...
Wychodzi więc na to ,że w/g ks.Bonieckiego mamy siedzieć cicho ,pozwalając wszystkim na wszystko z jawną obrazą Pana Boga włącznie ,bo inaczej znaczy to ,że nasza wiara jest słaba.Najlepiej wogóle wymażmy ją z życia publicznego i prywatnego też ,to wtedy będzie ona najsilniejsza.A najsłabsi w wierze to byli oczywiście męczennicy...I to nie jest gafa ks.Bonieckiego ,tylko on właśnie taki jest...

No i wreszcie ...ks.Rydzyk "ma problemy" z powodów politycznych ,natomiast ks.Boniecki z powodu antykatolickiej postawy...

Ciekawa jest też różnica między środowiskami tzw."Opcjii Narodowej" ,a "Wiernymi Tradycjii" ,które to środowiska jednak wzajemnie się przenikają ,w znacznej mierze za sprawą "indultu" (Motu Proprio Summorum Pontyficum) .Otóż "nowusowej opcji Narodowej" wydaje się ,że poprzez promowanie "prawicowych partii" ocalą Polskę i Kościół ,natomiast środowisko "tradsów" wie ,że tylko przez prawdziwą Wiarę możemy odzyskać Kościół i Koronę.Bo Polska to Korona...z Krzyżem na szczycie.

PS....heretycy taż odprawiają "niby msze".
_________________
Deus, tu conversus vivificabis nos...

gregorek
 
 
     
Stefan 


Wiek: 68
Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 259
Skąd: Koźle
Wysłany: 2012-05-08, 19:02   

Rzeczywiście poparcie udzielane przez nas wierzących partii, która w swoim statucie i innych dokumentach opowiada się za przestrzeganiem Dekalogu, Pisma Świętego i tez zawartych w dokumentach Kościoła Katolickiego, nie jest niczym nagannym. A z drugiej strony stwarza możliwość obrony przed tworzeniem prawa niezgodnego z naukami Kościoła.
Nie możemy tylko dać się zwieść nazwie i ludziom, którzy twierdzą, że reprezentują potrzeby katolików, a swoim postępowaniem czynią zupełnie co innego.
Są w Polsce przykłady takiego mataczenia: PAX, Zjednoczenie Chrześcijańsko-Narodowe, Liga Polskich Rodzin, KIK. Mamy także w przeszłości próby zjednoczenia grup katolickich, np. Katolicki Komitet Wyborczy „Ojczyzna” (ZChN + SLCh + PChD + PK + FPP) czy Porozumienie Polskich Chrześcijańskich Demokratów. Jednak partykularyzm niektórych „działaczy” stawiany był i jest ponad wszystko, a dzisiaj na Kościół plują nawet ci, którzy wyżej wymienione ruchy i partie tworzyli.
Przeczytałem kilka dni temu z pewnym niedowierzaniem taką informację:
„PŁOŃSK.REDAKCJA-PLONSZCZANIN.PL, 28.04.2012 20:25:
Dziś spotkali się w Warszawie przedstawiciele środowisk katolickich i ogłosili powstanie ruchu społecznego „Błękitna Polska”. W tej oddolnej inicjatywie wzięli udział między innymi profesor Anna Raźny oraz były poseł Mirosław Orzechowski.
15 sierpnia ma powstać z tej inicjatywy katolicka partia polityczna. Ma odbyć się to na pierwszym kongresie w Częstochowie.”


http://lubczasopismo.salo...artia-katolicka
A tu okazuje się, że jest także strona tej inicjatywy: http://blekitnapolska.com/

Póki co, nie mam jeszcze ukształtowanej opinii o tej inicjatywie. I mówiąc szczerze czekam na reakcję niektórych hierarchów polskiego Kościoła, z których zdaniem się liczę (abpa J. Michalika, bp W. Meringa, bpa K. Ryczana, abpa S. L. Głodzia …). Boję się, że podobnie jak w 1980r. pzpr-owcy zawłaszczyli Solidarność, tak Błękitną Polskę zawłaszczą ludzie, którzy dzisiaj jawnie występują przeciw nam, Wspólnocie Kościoła Katolickiego.
Choć mam nadzieję, że w końcu zbierzemy się na tyle, żeby przeciwstawić się tym wszystkim Palikotom, Biedroniom, Kaliszom i Grodzkim, Nowickim i Rozenkom i innym Niesiołowskim!
_________________

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group